Wibo, Diamond Illuminator

Nieraz pisałam, że przy moim typie cery, rozświetlanie to ostatnia rzecz na której mi zależy. Jednak ostatnio tzw. "zdrowy błysk" zaczął mi się podobać - nawet jeśli trwa on u mnie tylko chwilę. Zaczęłam rozglądać się za rozświetlaczem, a wiedziałam, że wybieram się do Polski, dlatego od razu zdecydowałam się na zakup zachwalanego Wibo. Za marką nie przepadam, jeszcze będąc w Polsce omijałam ich stoisko, nie zachęcała mnie ich oferta. Gdyby nie blogi, to nie miałabym pojęcia o tym produkcie.


Opakowanie nie rzuca na kolana, ale nie ma co spodziewać się cudów w tak niskiej cenie. Jednak póki co nie pękło, nic się nie dzieje, więc nie narzekam - liczy się wnętrze!
Dostajemy tutaj pięknie mieniący się rozświetlacz w dość uniwersalnym kolorze - nie jest w różowej tonacji, ale też nie nazwałabym go całkiem ciepłym, dzięki temu przypadnie do gustu raczej każdej karnacji. 


Nie ma tutaj kiczowatego brokatu, nic się nie osypuje ani podczas nabierania na pędzel, ani w czasie aplikacji. W ciągu dnia również nie wędruje w inne części twarzy, pozostaje na swoim miejscu (nawet pomimo posiadania tłustej cery!).

Powiem Wam, że odkąd go używam, nie wyobrażam sobie już makijażu bez niego. Ląduje u mnie na łuku brwiowym, w wewnętrznych kącikach oczu, łuku kupidyna, oraz oczywiście na policzkach. Zdarzają się u mnie czasem dni, gdy jest duszno i parno, i wtedy odpuszczam go sobie, bo i tak się błyszczę, ale na szczęście nadchodzą coraz zimniejsze, szare dni, w czasie których rozświetlenie cery jest wręcz konieczne! Od razu czuję się lepiej, zdrowiej (nawet jeżeli to tylko wishful thinking ;)). Wcześniej nie sądziłam, że punktowe nałożenie takiego produktu zmieni cerę na lepszą, ale jednak pozory mylą. W lecie wyląduje w szufladzie, teraz się nim nacieszę do woli.

Jest łatwo dostępny i tani, cena oscyluje w okolicach 10 zł. Warto się mu przyjrzeć, może nie należy do kategorii drogich/eko/instagramowych marek, ale naprawdę jest godny uwagi!





Znacie jakieś inne, godne polecenia rozświetlacze?

1 komentarz

  1. Używam na co dzień i jest po prostu idealny dla mojej bladej cery :)

    OdpowiedzUsuń