Maybelline Color Sensational Creamy Mattes - 390 Nude Embrace

Ja i matowe szminki się nie zgadzamy. Po prostu. Zawsze kojarzyły mi się z dokładnym nakładaniem, utrwalaniem, a potem uczuciem tępych i suchych ust. Poza tym, na moich wąskich ustach nie prezentowałyby się najlepiej. Sytuacja zmieniła się, gdy u Agaty zobaczyłam egzemplarz od Maybelline, który momentalnie pragnęłam posiadać w swoim zbiorze :) 


Opakowania szminek Color Sensational zawsze mi się podobały - te standardowe są w kolorze mocnego różu. Seria matowa zamknięta jest w ciemno-szarych, dzięki czemu łatwo je odróżnić.
W UK pojawiło się 6 odcieni, ja oczywiście czaiłam się na jeden - Nude Embrace (popatrzcie jak pięknie Agata go zaprezentowała!) jedyny nud(e)ny kolor ;) Tak mówiąc szczerze, to nie wiem czy sięgnęłabym po inne, widząc je pierwszy raz, ale teraz nie mówię nie potencjalnym zakupom....

Co mnie w tej szmince urzekło, to jej niesamowita kremowość i miękkość. Nakładanie idzie jak z płatka, nie jest wyczuwalna na ustach, nie "osiada" na nich, nie tworzy skorupy. Oczywiście nie będzie wyglądała dobrze, jeśli nasze usta są suche/popękane - moje w tym momencie nie są w najlepszej kondycji, dlatego walory estetyczne zdjęcia trochę kuleją ;)


Jeśli chodzi o utrzymywanie się na ustach, to jest lepiej niż w przypadku nie-matów. Spokojnie wytrwa kilka godzin, picie jej nie straszne, jedzenie to już cięższa sprawa :) Jednak żadna szminka chyba nie jest na nie odporna. Schodzi dość równomiernie, nie zostawia placków.
Kolor Nude Embrace jest najspokojniejszym kolorem z całej oferty - jest mocno napigmentowany, ale nie rzuca się w oczy. Moje usta mają dość ciemny kolor, a szminka bez problemu je pokrywa, nie ma prześwitów. Nie do końca czuję się w tym kolorze "sobą", chyba róże są mi bliższe, ale jeśli nie mam ochoty na kombinacje, bądź stawiam na mocniejsze oko, wtedy ten kolor jest idealny.

Seria Cremmy Mattes dostępna jest w szafach Maybelline. Standardowa cena to £6.99, ale promocje pojawiają się cały czas :)

Lubicie matowe szminki?

Brak komentarzy