Świąteczna wishlista

22 gru 2015

Życie na emigracji ma to do siebie, że ciężko coś sobie zaplanować, jak na przykład święta - drugi rok z rzędu nie uda mi się niestety przyjechać do Polski, dlatego nie nastawiam się na nie optymistycznie - nie będzie ozdób, nie będzie potraw, i prawdopodobnie nie będzie prezentów. Ae kto powiedział, że nie można sobie stworzyć listy życzeń, nawet jeśli się nie spełni? Będzie dobrą wymówką do zakupów od siebie dla siebie :)


Zoeva, zestaw pędzli Rose Gold -  na tę markę ochotę mam już od dawna. Podoba mi się ich wygląd oraz rozmiar tego właśnie zestawu. Znajduje się w nim kilka pędzli, których mi brakuje - wąski do brwi, dodatkowe do cieni, czy skośny do bronzera/konturowania. A jeśli nie ten, to....

...RT Bold Metals Essentials - czyli mini zestaw podstawowych pędzli. W tym przypadku nie jest mi on aż tak potrzebny jak pierwszy, ale nie ukrywam, że wewnętrzna sroka ucieszyłaby się z tak pięknych pędzli :)

Urban Decay Naked 2 - jestem chyba jedyną blogerką nie posiadającą ani jednej paletki od UD, dlatego od dawna marzy mi się wersja druga - najbardziej mi pasuje kolorystycznie, i wiem, że każdy cień byłby przeze mnie użyty.

Jo Malone, Sea Salt & Sage - bardzo nietypowy zapach, swego czasu słynny wśród angielskich blogerek. Nie sądziłam, że mi się spodoba, ale przy odwiedzeniu stanowiska dość mocno mnie zaskoczył - świeży, lekko słony, niezwykle rześki i trwały zapach. Miła odmiana od kwiatowych, słodkich kompozycji.

Podwójny szalik w kratę - bardzo lubię ten wzór, kiedyś miałam właśnie taki, z tym, że wzór był taki sam na całym szaliku. Tutaj podoba mi się wariacja i przenikanie dwóch połączeń kolorystycznych.
Znalazłam go w sklepie Uniqlo.

Rękawiczki do smartfona - czyli coś, co potrzebuję od dawien dawna, a nigdy nie kupiłam. Nie zliczę ile razy męczyłam się z używaniem telefonu podczas mrozów, a mając taki gadżet byłoby to o wiele prostsze. Te są do kupienia w Muji.

Canon 70d - to jest akurat mój wymarzony model, ale niekoniecznie będzie mnie na niego stać, więc zadowolę się innym :) Lustrzanka to niespełnione (póki co) marzenie, i mam nadzieję, że w 2016 uda mi się w końcu ją zakupić. Ileż można robić zdjęcia telefonem, i do tego jeszcze kiepskim? ;)

Olympus Pen e-pl7 - to już typowa zachcianka, ale tańsza niż lustrzanka. Jest to aparat kompaktowych rozmiarów, jednak z wymiennymi obiektywami, tak więc można nim uzyskać zdjęcia jak z lustrzanek. Dobry w podróże, możliwe, że będzie dla mnie alternatywą dla większego aparatu.

Moja wishlista nie jest duża, nie wszystko z niej to produkty mi niezbędne, ale na pewno nie leżałyby nieużywane. Pędzle to coś czego mi brakuje, paletka UD zastąpiłaby wszystkie, które posiadam, rękawiczki są super praktyczne, a o aparacie marzę od dawna, i chyba nie wypuszczałabym go z rąk.

A jak wyglądają w tym roku wasze pragnienia kosmetyczne i nie tylko?

Prześlij komentarz

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.