Jak mogłam zapomnieć o ulubionych gumkach....

7 lis 2015

do włosów :) Spokojnie, bez żadnych skojarzeń proszę ;) Dzisiaj postanowiłam wspomnieć o gadżecie, który jest już bardzo popularny i łatwo dostępny!
Ze swoimi włosami mam wieczne problemy, złe układanie et cetera, dlatego wszelakie kucyki, warkocze, upięcia (takie najprostsze, bo jednak mam dwie lewe ręce do tego), goszczą u mnie na porządku dziennym. Rozpuszczone włosy noszę od święta - smutne, acz prawdziwe.
Trochę się w ostatnim czasie pomęczyłam z normalnymi gumkami, ale niedawno zaczęła mnie boleć głowa, chociaż starałam się dość luźno upinać włosy. Wtedy, podczas wizyty w Topshopie znalazłam mojego zaginionego świętego Graala....


A mowa właśnie o Invisibobble, czyli nietypowych gumkach, które jakiś czas temu szturmem podbijały rynek. Wykonane są one z poliuretanu, przez co są wyjątkowo higieniczne - nie zbierają brudu ani bakterii, bardzo łatwo można je wyczyścić. Osoby z wrażliwą skórą głowy, alergicy, spokojnie mogą ich używać.
Zaletą tych gumek jest przede wszystkim to, że nie zostawiają skrętu na włosach, nie plączą ich, nie nasiąkają wodą, nie powodują bóli głowy od zbyt mocnego uciskania, oraz mocno się trzymają na włosach. Do tego mają lepszą wytrzymałość niż tradycyjne gumki, a gdy po pewnym czasie zauważymy, że stały się trochę naciągnięte, wystarczy położyć je na słońcu, bądź wrzucić do gorącej wody, a wrócą do swojego pierwotnego kształtu. 

Na początku nie wierzyłam w obietnice, ale miałam okazję kupić je w sklepie fryzjerskim ładnych parę lat temu (potem je, oczywiście, zgubiłam).


Te gumki nie mają dla mnie wad. Serio. Zachowują się zupełnie inaczej niż standardowe, dobrze trzymają się włosów, ale po ich ściągnięciu wyglądają one dokładnie tak samo jak wcześniej, bez skrętu, oraz kołtunów. Zauważyłam też brak bóli głowy, za co daję największy plus. 

Żałuję, że na tak długi czas o nich zapomniałam, i męczyłam swoje włosy, ale poprawiłam się, i teraz staram się ich pilnować :) Dla mnie jest to włosowy niezbędnik, który będę polecać każdemu, bo naprawdę warto! Cenowo również nie jest źle, za 3 sztuki trzeba wydać £4 / ~20 zł.

Jeśli znajdziecie - kupujcie! 
(p.s. wybaczcie mi  jakość zdjęć, ale mam do dyspozycji tylko telefon, i to nie najnowszy)

Prześlij komentarz

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.