Alverde, serum do włosów z avokado i masłem shea

7 cze 2015

Niedawno pisałam o masce do włosów Alverde (klik!), a dzisiaj będzie o drugim produkcie, który znalazł się w mojej wygranej, mianowicie serum. Jak wiadomo, jest to coś niezbędnego przy pielęgnacji - nie wyobrażam sobie nie ochraniać końcówek włosów, inaczej bardzo szybko się niszczą. Serum również ma w składzie awokado, z którego olej świetnie się u mnie sprawdza, więc byłam ciekawa efektów.


Butelka wygląda identycznie jak maska, mamy tutaj tą samą szatę graficzną. Na pewno ułatwia to ewentualne zakupy i chroni przed pomyłkami. Serum dozujemy za pomocą pompki, czyli sprawnie i wygodnie. Pompka się nie zacina, "wypluwa" odpowiednią ilość produktu. Ja z reguły na dokładne pokrycie włosów zużywałam 2-3 pompki.


Konsystencja była typowa dla serum - nie za gęsta, ale też nie spływająca po dłoniach. Zapach w zasadzie nijaki, tak samo jak maski. Trochę szkoda, bo ja lubię jak mi włosy ładnie pachną, ale to nie jest najważniejsze. Kolor określiłabym jako mleczny.



Serum używałam po każdym myciu włosów - dokładnie wcierałam w dolną połowę włosów, zwracając większą uwagę na końcówki. W taki sposób wystarczyło mi na około 2,5 miesiąca regularnego używania, co uważam za dobry wynik. 

Włosy po jego nałożeniu były bardzo wygładzone, rozplątywały się, ale nie zbijały w strąki jak np podczas nakładania oleju. Przy tym serum nie ma niebezpieczeństwa ich obciążenia, za każdym razem wyglądają dobrze. Końcówki wyglądały ładniej, miałam też wrażenie, że serum ochroniło je przed zniszczeniami i rozdwojeniami. Nie wiem jak serum sprawdziłoby się do bardzo zniszczonych włosów, ponieważ jego konsystencja jest lekka, i mogłoby się okazać niewystarczające. Najlepiej jednak sprawdzić samemu :) 

Według strony Wizaż.pl podobne serum kosztuje około 11zł, więc zakładam, że właśnie tyle potrzeba na nie wydać. Jak macie dostęp - polecam sprawdzić.

Traktujecie końcówki włosów olejkami/serum?

21 komentarzy

  1. Ta marka bardzo nas interesuje, widzieliśmy wiele dobrych opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam maskę z tej serii, jakoś przegapiłam serum, ale chyba nastepnym razem na nie zapoluje

    OdpowiedzUsuń
  3. Już pisałam kiedyś , mało znam tą markę :) cena fajna więc może się pokuszę następnym razem jak będę w DM :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym się na to serum skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używam serum na końcówki do włosów, ale myślę, że czas najwyższy i powinnam zacząć to robić, zdecydowanie. Dziękuję za recenzję wezmę ją pod uwagę a póki co zapraszam do mnie
    Pozdrawiam i Zapraszam do mnie
    http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulina Zienkiewicz07.06.2015, 22:53

    Jeszcze nigdy nie miałam przyjemności testowania tego kosmetyku

    OdpowiedzUsuń
  7. Maska była ok, ale bez szału

    OdpowiedzUsuń
  8. Mają sporo dobrych, to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. iluminacjekonwersacje@blogspot08.06.2015, 17:02

    nie znam, nie testowałam, wiec wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli wolimy serum od maski?! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz, chyba tak :) lepiej się spisało

    OdpowiedzUsuń
  12. Uff, dobrze, że tym razem poszło lepiej. Moja pielęgnacja włosów pozostawia bardzo wiele do życzenia, na ochranianie końcówek zwykle nie starcza mi czasu (tyle tej pielęgnacji wieczorem, a czas leci :P) i bardzo żałowałam, że nie mam tego w nawyku, jak miałam anemię w rozkwicie, a włosy rozpadały mi się na milion kawałków. Teraz sytuacja się ustabilizowała, ja mam włosy mocno skrócone i jakoś to wszystko dobrze funkcjonuje, ale jak mi kolejny raz przyjdzie do głowy zapuszczanie, tym razem obiecałam sobie chronić końcówki jak najlepiej się da :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też tak mam, odkąd mocno je ścięłam, staram się dbać o końce :) aczkolwiek długie włosy już mnie nawet nie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.