Clarins, Extra-Firming Eye Lift Perfecting Serum

Okolice oczu są u mnie niestety kłopotliwe - potrzebują mocnego nawilżenia, i dodatkowo pojawiły się tam mini zmarszczki. Do tego dodać fioletowe cienie, oraz dziwne podskórne grudki, i mamy - obraz nędzy i rozpaczy, bardzo ciężki do ogarnięcia i zakrycia.

Serum Clarins nie kusiło mnie ani trochę, ale, że trafił się dodatkowy, nikomu niepotrzebny i nie otwarty tester w pracy, to wzięłam....bo w sumie wszystko co ma tym okolicom pomóc, jest u mnie mile widziane ;)


Buteleczka wygląda ładnie, ale nie robi żadnego wrażenia. Powiem Wam, że kosmetyki Clarins w ogóle mi się nie podobają wizualnie....rozumiem prostotę, która z reguły jeszcze jakoś wygląda, ale w ich wypadku nie ma ani nic ciekawego, ani nie powiedziałabym, że niektóre z ich produktów kosztuję niemałe pieniądze.....może to tylko ja...nieważne, zboczyłam z tematu ;)

Plastikowe opakowanie z pompką daje radę, i dozuje bardzo dobrą ilość produktu - jedno naciśnięcie wypluje ilość, która spokojnie wystarczy do pokrycia tam gdzie trzeba. Konsystencja serum jest gęsta i lepka, kolor jasny, zapach neutralny. Wklepywanie jest przyjemne, czuć od razu, że skóra robi się bardziej nawilżona.
Na początku używania, po chwili czułam lekkie ściągnięcie skóry - ale nie to z gatunku nieprzyjemnych, tylko takie hmmm...... uczucie liftingu :) Przyjemne. Niestety, dość szybko efekt zanikł.


Wchłania się długo, ale używam go tylko na noc, więc nie robi mi to różnicy.
Jak moje wrażenia? Takie sobie. Otóż zauważyłam lepsze nawilżenie skóry, ale....to wszystko. Nie wygładziła się, zmarszczki ani się nie spłyciły, ani nie zmniejszyły....nie pojawiły się nowe, co jest plusem. Tak naprawdę to skóra pod oczami dużo się nie zmieniła, co trochę mnie rozczarowało.

Wydajność tego produktu to osobny temat, ponieważ nie wiem kiedy i czy się skończy! Serio, serum gości u mnie chyba już 4 miesiąc i nie wiem, kiedy dobije dna, a ma raptem 15 ml (to kolejny minus, przez brak przezroczystości ciężko stwierdzić ile zostało w środku). Meczę je póki co, ale gdy się skończy, to nie będę płakać :)

Cieszę się, że miałam okazję je wypróbować, bo już wiem, że swojej ceny nie jest warte, kosztuje niemało, bo £39....na pewno się ponownie nie spotkamy. Nie wiem czy tylko u mnie nie dało żadnych efektów, jeśli miałyście z nim styczność to chętnie wysłucham Waszego zdania :)

Clarins jest przez Was lubianą marką, czy nie bardzo?

20 komentarzy

  1. Nie znam, nawet nie wiedziałam, że Clarins ma takie serum w ofercie :) Ale pielęgnację Clarins bardzo lubię. Miałam kilka kremów do twarzy i każdy dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. www.lukaszmakeup.blogspot.com21.03.2015, 14:05

    Z tej marki niestety mało kdy mam zaszczyt korzytstać, troszkę drogie produkty jak na moj portfel :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialam jeszcze nic z tej firmy ale kusi mnie niesmiernie cos zakupic:) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Hihi, mi sie tez opakowania produktow Clarins nie podobaja (jesli chodzi o pielegnacje, bo kolorowke maja fajna :D) Nie jestes jedyna :) Nie mialam tego serum pod oczka, ale powiem Ci ze ja juz pare razy mialam drogi krem pod oczy, ktory dawal takie same efekty jak ten drogeryjny...

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie średnio....miałam krem i się średnio sprawdził, teraz używam toniku i ....jest ok, ale bez szału :P

    OdpowiedzUsuń
  6. własnie nie jedynie myslałam cos zakupic na allegro zobaczyny ......

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda :/ Ja narzekać na nich póki co nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tego serum pod oka nie miałam , teraz wyszedł jakiś nowy cudak pod oczy, dostałam próbkę ale produktu nie było w perfumerii :/ ja lubię pielęgnację Clarins :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to dobrze, przynajmniej wiesz, że możesz sięgać po ich produkty, bez obaw, że się nie spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aha to warto popatrzeć za próbkami, ewentualnie popytaj w drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiem co tam wypuścili :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się ostatnio bardzo polubiłam z ich pielęgnacją :-) Moim zdaniem takie serum może dać długofalowe efekty, ale dopiero po dłuższym czasie używania, oczywiście na wyprasowanie zmarszczek nie ma co liczyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię Clarinsa, ale tego serum akurat nie znam, szkoda, że średnio się sprawdził u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie używam go już długo, ale efektów nie widzę.............no chyba, że faktycznie za x lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety....mam jeszcze kilka ich produktów na oku, głównie brązujących, ale coś czuję, że po nich pożegnam się z Clarins ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie! Jednak firma więcej do kuszenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. To fakt, tanie nie są. Ale jak dla mnie nie do końca warte cen ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak masz okazję wypróbować, to lepiej tak zrobić niż kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawda? jakieś takie są....nie szczególne :P

    OdpowiedzUsuń