New In


Dużo, oj duużo nowości wpadło mi w ręce na przełomie listopada i grudnia. Nie uchwyciłam wszystkich na zdjęciach, bo...wybrałam tylko te najfajniejsze ;) Zaczynając od góry:

1. Zakupy w H&M - ostatnio zauważyłam brak swetrów w swojej garderobie, więc czym prędzej te braki nadrabiam. Na zdjęciu widać tylko część zakupów - rudy sweter oraz bransoletki. Dokupiłam dodatkowo szary świąteczny sweter, skórzane spodnie oraz kaszmirowy (super miękki!) szalik. 
Futrzana torba, w której natychmiast się zakochałam, znalazłam w Zarze. Jest niesamowicie miękka, i bardzo pojemna - sprawdziłam ;)

2. Blogerów wspierać trzeba - kto nie słyszał o popularnej angielskiej blogerce Zoelli? Niedawno wypuściła na rynek swoją kolekcję kosmetyków, w której znajdowały się dwie kosmetyczki, świeczka, balsam do ciała, woda toaletowa, żel pod prysznic oraz coś a'la czekolada do kąpieli. Przygarnęłam jedynie dwie rzeczy - niestety świeca daje bardzo słaby zapach, za to kosmetyczka jest świetna, i przechowuje teraz lakiery. Koniecznie muszę dokupić drugą.
Zainteresowałam się również ofertą kosmetyków firmy Weleda, i na pierwszy ogień kupiłam oczyszczający lotion - póki co, spisuje się świetnie. Suchy szampon Colab to nowość - stworzony został przez modelko/blogerkę Ruth Crilly, autorkę bloga A Model Recommends - o nim również naskrobię co nieco ;)

3. Essie Mini Winter Kit - mini świąteczna kostka z 3 lakierami. Dostałam ją gratis przy zakupie dwóch innych kolorów (wybrałam Chinchilly, oraz Play Date). Kolory są cudowne, za niedługo na pewno pokażę je na blogu :) 

4. I znów Essie! Taak, w tym miesiącu trochę mi ich przybyło :) W TKMaxx znalazłam pięknie mieniący się Toggle To The Top, a buszując po Boots, w oko wpadł mi ciemny Luxedo - teraz nie wiem od której buteleczki zacząć!

Jak widać, u mnie wysyp lakierów, chyba mam spokój do przyszłego roku ;) Jak tam Wasze nowości?

25 komentarzy

  1. Kocham Essie, chętnie bym taką kostkę przygarnęła. Muszę się rozglądnąć za nią. A Zoelle znam i oglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe zakupy, zazdroszczę, Essie uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojaaa ojaaa ale zazdraszczam tych produktów od Zoelli i Ruth ;) uwielbiam je i chciałabym spróbować produkty sygnowane ich imieniem ;) a jeśl chodzi o tą zimową kolekcję Essie to jestem w niej po uszy zakochana ! Mam czwóreczkę miniatur i nie mogę od nich oderwać oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę CI możliwości wypróbowania tych kosmetyków Zoelli ;)) kosmetyczki sa piękne a jestem mega ciekawa tych fuzzów do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że Zoella wypuściła na rynek swoją kolekcje kosmetyków! wow :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ano, wypuściła :) Tak samo jak np. Tanya Burr

    OdpowiedzUsuń
  7. Fuzzy chyba najciekawsze, reszta przeciętna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki Zoelli szału nie robią, ale skoro tak Was ciekawią, to może zorganizuję jakieś rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też, chyba moje ulubione lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spokojnie znajdziesz ją w polskich drogeriach internetowych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne nowości, ale najbardziej zauroczyła mnie pościel. Jeżyk **

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocza, prawda? Primani ofc :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Torba wygląda prześwietnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam jeszcze takie pytanie odnoście do farbowania włosów jakimś rudym kolorem na włosach na których jest omre. co myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobre zakupki Kochana ! lakiery Essiakowe super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pomysł :) Ombre z rudym będzie się fajnie prezentowało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba cieszą mnie najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten sweterek z pierwszego zdjęcia wygląda przepięknie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest cudowny! Zakochałam się ostatnio w takim rudym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czyli nie polecasz tej świeczki? Myślałam o niej... A wąchałaś może mgiełkę do ciała? Jak w ogóle pachnie linia Zoelli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje bardzo słaby zapach...jak wejdzie się do pokoju, to faktycznie coś tam czuć, ale słabo. Ogólnie ta linia ma taki kwiatowo-słodki zapach, szczerze mówiąc nic szczególnego. Trochę jak kosmetyki dla nastolatek, czyli przyjemnie, ale nic nie zapadającego w pamięć.

      Usuń
    2. Miało być *nic zapadającego w pamięć ;)

      Usuń
    3. Troszkę szkoda, ale też i nie, bo ostudziłaś nieco mój zapał ;) Nie będę się męczyć :P
      Buziaki

      Usuń
    4. Niestety, trochę nijaka ta linia, a szkoda :)

      Usuń