Real Techniques - Blush Brush & Expert Face Brush - warto?

Jestem, żyję! Chociaż ledwo ;)

Z pędzlami do tej pory kontakt miałam znikomy - towarzyszyły mi wiernie całe DWIE sztuki - jeden do pudru z Catrice, i drugi - EcoTools. W blogosferze najpopularniejsze są chyba pędzle Real Techniques, na które chrapkę miałam od dawna. Przyjechałam do UK, to oczywiście musiałam koniecznie jakieś przytulić.
Teraz moja pędzlowa kolekcja zawiera 6 sztuk - szaleństwo ;)


O pędzlach tych napisano wiele, dlatego nie będę się rozwodzić. Wizualnie bardzo mi się podobają - kolory przyjemne, trzonki porządnie wykonane, no i możliwość ich postawienia wbrew pozorom bardzo pomaga. 
Włosie jest bardzo gęste i mięciutkie. Po rozpakowaniu nie mogłam przestać się nimi miziać ;)  Na szczęście wraz z kolejnymi praniami nie tracą na miękkości, żaden włosek mi również nie wypadł - oby tak pozostało.

Zdecydowałam się na pędzel do różu, bo, wstyd się przyznać - żadnego wcześniej nie miałam. Bardzo się cieszę, że w końcu to zrobiłam, bo aplikacja jest od tamtego czasu bajkowa :) Włosie jest bardzo "lekkie", nie nabiera dużo produktu, i świetnie się nim omiata twarz, a efekt jest bardzo delikatny. 

Expert Face Brush kupiłam z myślą o podkładach i korektorach. Dobrze wybrałam - produkty bardzo dobrze się nim blenduje, efekt na twarzy jest naturalniejszy niż ten osiągany palcami, no i pędzel nie zjada aż tak dużo kosmetyku :) Próbowałam nim również nakładać róż i puder, i tak samo dobrze się sprawdził - no, może do pudru był ciut za mały :)


Pędzle Real Techniques można zakupić w większości drogerii w UK - mam na myśli oczywiście Superdrug i Boots ;) Ceny nie należą do najniższych - od 10 - 13 funtów za sztukę, lub 20-kilka funtów za zestaw, ale i tak nie robi to aż takiej różnicy jak kupując w Polsce - przynajmniej dla mnie. 
Ja jestem z nich bardzo zadowolona, i na pewno będę systematycznie powiększała swoją kolekcję - w następnej kolejności być może skuszę się na Core Collection, i na pędzel do pudru, bo mój stary nadaje się do kosza. Nie sądzę, bym pozostała wierna tylko RT, ponieważ mam duuużą ochotę na pędzle Zoeva, ale same wiecie - nie wszystko na raz, po kolei... ;)

Lubicie pędzle RT? Czy może zawiodły Was w jakiś sposób?

44 komentarze

  1. Mam Expert Face Brush i dla mnie to bubel, do podkładu się nie nadaje, to znaczy nadaje, ale tworzy smugi i o wiele szybszy i lepszy efekt osiągam gąbką BB, do różu niestety się nie nadaje przez ten dziwny kształt, do bronzera też nie, a do pudru za mały, jak sama zauwazyłaś. Nie wiem, po co właściwie go kupiłam, bo go nie lubię i użyłam go może maksymalnie z 10 razy, więc od roku leży nieużywany i nie wiem, co z nim zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja go używam codziennie :) Gąbeczkę kiedyś miałam, i nie pasowała mi w ogóle :(

      Usuń
  2. Mam oba te pędzle i również jestem z nich zadowolona. Szczególnie z Blush Brush, który okazał się moim hitem, jeśli chodzi o aplikację bronzera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do bronzera pewnie też by się nadał :)

      Usuń
  3. Mam ochotę na Expert Face Brush :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń
  4. Jeszcze na żadnym się nie zawiodłam, a mam ich całkiem sporo. No może limitowany zestaw Duo-Fiber mnie trochę rozczarował, ale tylko pod względem funkcjonalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co jestem usatysfakcjonowana z mojej skromnej gromadki, jedynie muszę dokupić jeden do pudru i będzie ;)

      Usuń
  5. ja używam tylko jeden do bronzera i to wszystko ;) Pozdrawiam ! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skromnie, sama zaczynałam z jednym pędzlem do pudru :)

      Usuń
  6. Nie mam ani jednego pędzla tej marki, ale kusi mnie zakup, tylko chyba nie potrafię się zdecydować, bo równie mocno kuszą mnie pędzle Maestro i właśnie Zoeva ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, za duży wybór, Kasia :D Ja pewnie w końcu sięgnę po Zoeva, jak będę miała tylko po co je kupować ;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię RT i mam oba te pędzle i chwale sobie :) Ale na Zoevę też mam ogromną ochotę i jeszcze nie dorobiłam się ani jednego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva niestety nie należy do najtańszych ;/

      Usuń
  8. Uwielbiam pędzle RT. Mam oba i jestem z nich bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to są naprawdę udane produkty :) I ładne ;)

      Usuń
  9. Na pewno niebawem skuszę się na jakiś egzemplarz RT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem na który, zdradzisz? :)

      Usuń
  10. Mam Blush Brush i go lubię, ale nie do każdego różu się nadaje. Używam go często do tych mocno napigmentowanych, niestety zupełnie nie nadaje się do twardych, opornych kamieni (tak jak mój ukochany Astor). Dobrze mieć ze dwa rodzaje pędzli do różu, jeden taki jak masz, a drugi konkretniejszy, żeby radził sobie właśnie z twardzielami, no i dzięki temu masz możliwość uzyskać różny efekt tym samym produktem :). Z RT mam jeszcze jakiegoś fioletowego malucha do cieni, ale niespecjalnie go lubię – bardzo pyli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam raptem jeden róż - z Clarins, dosyć delikatny, ale nie jest twardy, trochę się osypuje. Do niego ten pędzel świetnie się nadaje :) Pewnie dokupię kiedyś coś jeszcze, ale póki co prędzej skupię na nowym różu ;)

      Usuń
  11. Używałam kilku tych pedzelkow okazjonalnie będąc u siostry i cieżko mi sie jednoznacznie określić co mysle, chyba nie jestem ani na tak, ani na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może potrzebujesz więcej czasu, by jednoznacznie się określić :)

      Usuń
  12. uwielbiam pędzle RT. Uwielbiam. Każdy, oprócz białej limitki, spisuje się u mnie w 100 % :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biała limitka strasznie mi się podoba, ale nie wiem czy bym te sztuki w ogóle wykorzystała :)

      Usuń
  13. Długo zastanawiałam się nad zakupem pędzli RT, ale opinie na ich temat sa tak podzielone, że ostudziłam swój zapał co do nich i zdecydowałam, że chcę zakupić pędzle Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z RT mam tylko prezentowany przez Ciebie pędzel do różu, który bardzo polubiłam i moim zdaniem jest wart swojej ceny. Teraz mam ochotę na wypróbowanie kilku pędzli Zoeva, może skuszę się na któryś z setów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Blush Brush używam do aplikacji bronzera i spisuje się w tej roli świetnie :) Expert Face Brush natomiast chcę kiedyś sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno do bronzera się nadaje, muszę wypróbować!

      Usuń
  16. Ja mam Blush Brush i zestaw 5 pędzelków do oczu i z każdego jestem zadowolona. Skusiłam się także na gąbkę, która mnie nie zawiodła. Definitywnie mam ochotę na więcej produktów tej firmy, ale kusi mnie wciąż Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Zoeva siedzi w mojej głowie również.. :)

      Usuń
  17. Jeszcze nie miałam przyjemności używać pędzelków z tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz miała okazję :)

      Usuń
  18. Nie miałam jeszcze żadnego pędzla RT ::) mam jajo tej marki i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zakupie jajka myślę, chociaż nie wiem czy się polubimy ;)

      Usuń
  19. Wczoraj widziałam jajko RT w Rossie za 44,99zł :) Planuję zakup, na sto procent ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 45 zł? Wydaje mi się, że tutaj jest tańsze.... :)

      Usuń
  20. Blush brush uwielbiam. Jest idealny do aplikacji róży i bonzerów. Expert face brush rownież mam, ale rzadko po niego sięgam. A pędzle Zoeva polecam, są genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się na jakieś skuszę :)

      Usuń
  21. Miałam kiedyś na nie ochotę, jak pojawiły się w sprzedaży, ciekawość mnie zżerała.. ale mam dużą pędzlową rodzinkę, więc nie powinnam jej już chyba bardziej powiększać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zamówiłam 2 zestawy pędzli w setach i niestety jak je pomacałam, to stwierdziłam, że nie dla mnie.
    Zdecydowanie wolę hakuro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, kwestia gustu i upodobań :)

      Usuń