Wieczorne niezbędniki

Witam po dłuższej nieobecności, spowodowanej oczywiście moim zmęczeniem i totalnym brakiem czasu. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe, bo nieraz starałam się zebrać do pisania, ale...jakoś nie wychodziło. W końcu jednak udało mi się przysiąść do laptopa, bo szkoda mi aż tak zaniedbywać bloga.

Dzisiaj będzie o produktach, które zawsze leżą na moim nocnym stoliku. Nieraz czytałam takie posty na innych blogach, więc stwierdziłam, że też przedstawię Wam swoje niezbędniki :)


Gazeta/książka - w momencie robienia zdjęcia, leżał tam akurat Glamour :) Na ogół nie sięgam po te gazety, jedynie w przypadku ciekawych dodatków. Jest to jednak dobra lektura przed snem, niezobowiązująca i lekka. Z reguly jest to jednak jakaś książka. Bardzo lubię czytać przed snem, pozwala mi to szybciej zasnąć, jednak ostatnio jestem tak zmęczona, że nie mam na to siły.

Lusterko - do aplikacji Sudocremu na nieszczęsne pryszcze ;) + do porannego makijażu.

Sudocrem - jak wyżej, do wysuszania nieoczekiwanych gości na twarzy.

Kalendarz - do wpisywania godzin spędzonych w pracy, czasem notatek.

Chusteczki - sięgam po nie non stop, ponieważ w Anglii mam wiecznie katar, bądź zatkany nos.

Tabletki przeciwbólowe - chyba wiadomo po co :)

Olejek do skórek - trzymam go na wierzchu, aby motywował mnie do regularnego używania (nie zawsze mi to jednak wychodzi).

Balsam do ciała - mój aktualny ulubieniec, którego stosuję do ciała, jak i do dłoni. Notka niedługo :)

Tabaka/spray do nosa - brak na zdjęciu, ale służą mi do odetkania nosa i swobodnego oddychania w nocy.

Stopery do uszu (również brak) - niestety mam bardzo lekki sen, i wszystko mnie wybudza, dlatego stopery to mój niezbędnik, nie jestem w stanie bez nich usnąć.

Jak widać nie ma tego dużo, ale staram się trzymać jako taki porządek. Te kilka rzeczy musi się znajdować obok łóżka, bo inaczej niesamowicie się wkurzam, zwłaszcza kiedy zdążę się zagrzać pod kołdrą, a tu nagle czegoś mi brakuje - grrrr :) 

Macie swoje wieczorne niezbędniki?

71 komentarzy

  1. A ja znowu mam bardzo mocny sen i raczej takie dodatki jak stoppery są mi zbędne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, nawet dziwnie by mi się zasypiało z czymś w uchu:)

      Usuń
  2. Nie posiadam takiego wieczornego niezbędnika, jedyne co potrzebuje przed spaniem to chłopak i tablet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie - nie napisałam o telefonie, bo tableta u mnie brak ;)

      Usuń
  3. Na miniaturze przyuważyłam puder i musiałam się wczytać, że chodzi tylko o lusterko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety też mam bardzo lekki sen i najlepiej dla mnie , jak śpię we własnym pokoju, sama, w ciszy i ciemnicy :) Ale o stoperach jeszcze nie pomyślałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cisza i ciemność to mus!
      Spróbuj, u mnie zmieniły cały sen (na lepsze) :)

      Usuń
  5. Nie mogłabym czytać przed snem(chyba, że notatki z zajęć) bo strasznie książki mnie wciągają i mówię jeszcze rozdział i jeszcze jeden aż robi się godzina 3:00 w nocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jest w tym trochę prawdy :) aczkolwiek mnie oczy zaczynają boleć i wiem, że to sygnał do spania :)

      Usuń
  6. Ja przy łóżku mam biurko, na którym leży wszystko. Kremy, lakiery, maści, tabletki etc. No po prostu wszystko, czego mogłabym potrzebować ;) Czasem muszę zrobić gruntowne sprzątanie, bo mi się te rzeczy namnażają i potem bałagan mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby trzymam taką drobnicę, ale też się czasami zbiera ;)

      Usuń
  7. Też nie usnę bez zatyczek :) Mnie budzi wszystko, każdy szmer, a nawet jasność w pokoju, więc obecnie bardzo cierpię (jeszcze nie mam rolet, a już pozbyłam się zasłon)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piątka! Nie spotkałam osoby, która męczy się tak jak ja w nocy.

      Usuń
    2. Taki trochę... smutny ten klub :D Mam też tak, że jak już się obudzę w nocy, to ciężko mi zasnąć ponownie :) Obecnie mam taki (wyjątkowy!) czas, że mogę sobie pospać w sumie do której chcę, ale mój S. wstaje o 5:30 do pracy, o 6 wychodzi z domu, zasypiam dopiero koło 8, a już o 9 sąsiedzi zaczynają hałasować... A od 8 do 9 to bardziej tryb "standby" niż sen... Więc z wysypiania nici :)

      Usuń
    3. A, i jeszcze jak się czymś stresuję lub myślę o czymś intensywnie, to też nie zasnę ;) Przed każdym egzaminem mam zarwaną noc, bo się tak stresuję, że nie potrafię usnąć... Wczoraj na przykład nie mogłam zasnąć, bo moje myśli krążyły wokół bloga (co jeszcze chciałabym zrecenzować i takie tam), generalnie temat przyjemny, ale tak pochłonął moje myśli, że nie potrafiłam się wyłączyć i usnąć... :) Jak na chwilkę przestanę myśleć i zacznę się odprężać, to zaraz znowu to samo! Echhh

      Usuń
  8. :) u mnie też chusteczki są wszędzie obecne, ponieważ nie mam przy swoim łóżku żadnej półki raczej większość kosmetyków aplikuję w łazience,ale bardzo często wieczorem mam tablet i krem do rąk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę mieć coś przy łóżku, inaczej wszystko leżałoby na podłodze ;)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. tez mam swój niezbędnik: balsam do ciała, krem do rąk, czytnik ebooków, chusteczki, pomadka, gumka do włosów, butelka wody i to chyba wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię sudocrem na moje niespodzianki :-) dobrze je wysusza :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealny niezbędnik, zgadzam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele z tych rzeczy byłyby przydatne również mi :) Jednak nie mam czegoś takiego jak stolik nocny, ani żadnego mebla gdzie mogłabym położyć rzeczy koło łóżka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam teraz jakiś tani z IKEI :p

      Usuń
  14. w sumie mam takie same niezbędniki ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie odbiegam od normy, to dobrze :D

      Usuń
  15. Sudocrem oj tak musi być u mnie krem do stop i krem do rak musi być pod ręka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz akurat nie mam żadnego do stóp...muszę to nadrobić ;)

      Usuń
  16. też nie lubię tego momentu, gdy ułożę się pod kołderką, zdążę się nagrzać, a nagle uświadamiam sobie, że czegoś mi brakuje na nocnym stoliku. stopery nie są mi potrzebne, mam tak mocny sen, że nawet wybuch bombowy by mnie nie zbudził:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, najgorsze uczucie :D
      Zazdroszczę, mnie budzi wszystko ;)

      Usuń
  17. Olejem mineralnym wysuszasz niedoskonałości? :D
    O jesu, miałam masło z tej kakaowej serii, coś pięknego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..............tak? :D u mnie się dobrze sprawdza :)
      masła nie miałam okazji wąchać, jedynie balsam, ale jeśli tak samo pachnie, to pewnie je przygarnę ;)

      Usuń
  18. Sporo tego :) U mnie obok łózka swoje stałe miejsce ma włąściwie tylko krem do rąk i balsam do ust. No i oczywiście zawsze telefon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ten sam zestaw :D jeszcze mam krem do stóp, ale niestety, z regularnością bywa różnie... ;)

      Usuń
    2. Telefon to podstawa ;)
      ja muszę mieć tyle rzeczy, przyzwyczaiłam się :D

      Usuń
    3. Oooo, no zapomniałam, krem do stóp też.. zaraz obok kremu do rąk :)

      Usuń
  19. U mnie jest to przede wszystkim książka ( a raczej książki), spinka i gumka do włosów, lakier do paznokci i chusteczki :p dopiero przez Twój post zorientowałam się co tam leży :D
    Pozdrawiam i zapraszam do nas: http://tinalis-creations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezła gromadka:) u mnie tylko krem do rąk :) olejek P2 uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. o, przypomniałaś mi o istnieniu tabaki, wdychałam ją w liceum, potem jakoś mi przeszło i dobrze, bo to też niezdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jej muszę używać, bo najlepiej odblokowuje mi nos :) a czy niezdrowa....nie wiem :)

      Usuń
  22. Mi też czasami przydałyby się stopery :) Czasami nie tylko w nocy :) Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w ciągu dnia hałas nie przeszkadza, ale w nocy go nie toleruję ;)

      Usuń
  23. Ja większość rzeczy staram się aplikować na siebie w łazience, ale przy łóżku też mam kilka niezbędnych rzeczy. Zawsze muszę mieć szklankę wody, bo niestety przez operację mam w nocy niedomknięte usta, wysycha mi w buzi i zazwyczaj piję kilka razy w ciągu nocy, balsam do ust z podobnego powodu, nawilżające krople do oczu bez których nie wstanę z łóżka, bo mam suche oczy oraz krem do stóp, który ląduje także na dłoniach :) Oczywiście jeszcze telefon i książka lub czasopismo, ale nie pamiętam kiedy przed snem czytałam, też jestem zbyt zmęczona.

    Co do kłopotów ze snem, próbowałaś brać melatoninę? Mnie bardzo pomogła, a potrafiłam się budzić, przy każdym przekręceniu z boku na bok a raczej się wiercę, lub po prostu źle spać lub nie spać z różnych powodów. Po melatoninie potrafiłam przespać całą noc i nic mnie nie obudziło, nawet chrapiący pies, który potrafi nadawać jak traktor ;) Ja wybrałam 3 mg, biorę ok 15 minut przed snem, na początku regularnie, po pewnym czasie sen sam "trzyma poziom" i tylko od czasu do czasu do niej wracam.
    Może pasta cynkowa bez parafiny będzie lepsza na niedoskonałości? albo olejek z drzewa herbacianego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, przypomniałaś mi o wodze - też piję ją nieraz w nocy :)
      O melatoninie nie wiedziałam, ale dziękuję :) poczytam :)
      Sudocrem się u mnie dobrze sprawdza, olejek herbaciany też lubię :)

      Usuń
  24. Przy łóżku tylko i wyłącznie krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przy łóżku mam tylko laptop lub telefon haha:)
    muszę sobie kupić stopery w końcu, dzięki za przypomnienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To malutko, ale za to jak czysto ;)

      Usuń
  26. Mi stopery zdecydowanie niepotrzebne, mam taki sen, że mogłoby się walić i palić a i tak nic mnie nie ruszy ;)

    http://robemonstre.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja przy łóżku mam zawsze balsam/masło/olejek do ciała, krem do rąk i do stóp, masełko do ust i ipada lub telefon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ustach i stopach nie myślę :D

      Usuń
  28. Też muszę sobie przed snem poczytać. Bardzo mi tego potrzeba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko, by nie myśleć o rzeczywistości ;)

      Usuń
  29. U mnie Sudocrem po depilacji sprawdza się najbardziej :) Pryszczyków nim jeszcze nie wysuszałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam go w ten sposób używać jeszcze :))

      Usuń
  30. Mnie tez łatwo wybudzić ze snu, głupie wibracje w telefonie jak przyjdzie mail - już jestem obudzona, muszę byc bardzo zmęczona, żeby nie słyszeć i spać:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wibracje, czy nawet włączenie ekranu mnie budzą ;/

      Usuń
  31. Ja przy łóżku mam dużo rzeczy i wieczny bałagan ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się to zdarza, chociaż staram się kontrolować ;)

      Usuń
  32. gazeta to niezbednik na nocnym stoliku ;)
    rainy-wave.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie chusteczki, balsam do ust, krem do rąk i stóp. Do tego książka, jeśli aktualnie coś czytam, zawsze baza pod telefon i w sumie wiele innych rzeczy gdyby teraz otworzyć moją szafkę nocną ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny blog, będę tu zaglądać częściej!

    OdpowiedzUsuń