• about me
  • menu
  • categories
  • Paulina

    Paulina

    Oryginalnie z Krakowa, aktualnie w Londynie. Wielka fanka kosmetyków, pielęgnacji cery. Z drugiej za to strony techniczna gadżeciara, fanka głośnej muzyki i ....kotów!

    MUA, Nail Polish "Natural Days" - pastelowy róż

    Bardzo lubię delikatne, pastelowe kolory - głównie na paznokciach. Podziwiam i podziwiam zdjęcia pięknie wyglądających kolorów, a potem na półkach wyszukuję czegoś co mnie uszczęśliwi...ale za mniejszą cenę. Tak właśnie było podczas kupna lakieru MUA. Buteleczki do złudzenia przypominają te od Essie, za to cena - kilkukrotnie mniejsza. Wybrałam sobie majtkowy róż, licząc na udaną przygodę...


    Wypisz, wymaluj - Essie, tylko mniejsze ;) To już kopia, czy tylko inspiracja? W każdym razie, kupiłam, licząc na wiele. Wizualnie jest w porządku, jedynie czekało mnie spore rozczarowanie po otwarciu, ponieważ......


    .........tyci, tyci pędzelek! Co to jest, ja się pytam? Nie potrafię się takimi malować, nie i już ;) Kompletnie brakuje mi zdolności. Ale przełknęłam to, bo kolor mi się ogromnie spodobał - jasny, pastelowy róż. Słodki, ale nie kiczowaty - idealny. Przystąpiłam więc do malowania.

    I kolejne rozczarowanie - lakier jest dość rzadki, bardzo się rozlewa i ciężko jest nim dokładnie pokryć płytkę. Być może jest to wina koloru, zawsze miałam problemy z jaśniejszymi odcieniami, ale tutaj moja cierpliwość była wystawiona na ciężką próbę. Po dwóch cienkich warstwach efekt nadal był kiepski - same prześwity. Nie znoszę nakładać trzeciej warstwy, ale skoro zaczęłam - warto by to dokończyć. Na szczęście po skończeniu efekt był całkiem udany, chociaż nie było to zdecydowanie mani idealne.


    Nie wiem, czy to wina moja, czy koloru, czy po prostu te lakiery są kiepskie, ale paznokcie nie wyglądały dobrze - gdzieniegdzie kolor był słabszy, i brzydko rozlał się po skórkach, chociaż nakładałam go w małych ilościach - dlatego nie wrzucam zdjęć, szkoda byście oglądały coś tak brzydkiego ;) Na koniec dodałam jeszcze SV, ale nic nie dał, bo.....lakier odpadł po 2 dniach. Dosłownie schodził płatami - czegoś takiego to ja nie lubię, oj nie! Duży minus dla MUA.

    Nie sięgnę więcej po te lakiery, chociaż może się okazać, że ciemne kolory spisują się lepiej, ale szkoda mi marnować miejsca na kolejne bubelki. Kosztują tyle co nic - 1 funt, ale to zawsze coś, prawda? Dlatego ja już podziękuję, natomiast nie wykluczam kolejnych zakupów z MUA - róż mi się nadal dobrze spisuje, a w kolejce czeka słynna paletka Undressed. Oby ona się spisała ;)

    Lubicie jasne kolory na paznokciach? 

    Bardzo lubię delikatne, pastelowe kolory - głównie na paznokciach. Podziwiam i podziwiam zdjęcia pięknie wyglądających kolorów, a potem na półkach wyszukuję czegoś co mnie uszczęśliwi...ale za mniejszą cenę. Tak właśnie było podczas kupna lakieru MUA. Buteleczki do złudzenia przypominają te od Essie, za to cena - kilkukrotnie mniejsza. Wybrałam sobie majtkowy róż, licząc na udaną przygodę...


    Wypisz, wymaluj - Essie, tylko mniejsze ;) To już kopia, czy tylko inspiracja? W każdym razie, kupiłam, licząc na wiele. Wizualnie jest w porządku, jedynie czekało mnie spore rozczarowanie po otwarciu, ponieważ......


    .........tyci, tyci pędzelek! Co to jest, ja się pytam? Nie potrafię się takimi malować, nie i już ;) Kompletnie brakuje mi zdolności. Ale przełknęłam to, bo kolor mi się ogromnie spodobał - jasny, pastelowy róż. Słodki, ale nie kiczowaty - idealny. Przystąpiłam więc do malowania.

    I kolejne rozczarowanie - lakier jest dość rzadki, bardzo się rozlewa i ciężko jest nim dokładnie pokryć płytkę. Być może jest to wina koloru, zawsze miałam problemy z jaśniejszymi odcieniami, ale tutaj moja cierpliwość była wystawiona na ciężką próbę. Po dwóch cienkich warstwach efekt nadal był kiepski - same prześwity. Nie znoszę nakładać trzeciej warstwy, ale skoro zaczęłam - warto by to dokończyć. Na szczęście po skończeniu efekt był całkiem udany, chociaż nie było to zdecydowanie mani idealne.


    Nie wiem, czy to wina moja, czy koloru, czy po prostu te lakiery są kiepskie, ale paznokcie nie wyglądały dobrze - gdzieniegdzie kolor był słabszy, i brzydko rozlał się po skórkach, chociaż nakładałam go w małych ilościach - dlatego nie wrzucam zdjęć, szkoda byście oglądały coś tak brzydkiego ;) Na koniec dodałam jeszcze SV, ale nic nie dał, bo.....lakier odpadł po 2 dniach. Dosłownie schodził płatami - czegoś takiego to ja nie lubię, oj nie! Duży minus dla MUA.

    Nie sięgnę więcej po te lakiery, chociaż może się okazać, że ciemne kolory spisują się lepiej, ale szkoda mi marnować miejsca na kolejne bubelki. Kosztują tyle co nic - 1 funt, ale to zawsze coś, prawda? Dlatego ja już podziękuję, natomiast nie wykluczam kolejnych zakupów z MUA - róż mi się nadal dobrze spisuje, a w kolejce czeka słynna paletka Undressed. Oby ona się spisała ;)

    Lubicie jasne kolory na paznokciach? 

    . 1 cze 2014 .

    45 komentarzy

    1. rzadki lakier to najgorszy minus, irytuje mnie nakładanie kolejnej warstwy :-) jeśli chodzi o kolor to delikatny, pasujący do każdej stylizacji, lubię takie :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Kolor jest super, tylko to nakładanie, i trwałość :(

        Usuń
    2. kolor jest piękny, chciałabym mieć taki w swoich zbiorach:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja też, tylko lepszej jakości ;)

        Usuń
    3. Sliczny kolor, szkoda ze taki slaby lakier;(

      OdpowiedzUsuń
    4. Właśnie dlatego wolę już kupić Essie Szczególnie, że często można trafić dobre okazje :)
      Chociaż kolor MUA jest śliczny :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Też już będę dokupywać Essie, bądź OPI ;)

        Usuń
    5. Kolor jest piękny, szkoda, że lakier okazał się bublem :(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Kolor idealny, brakuje mi takiego, ale co zrobić :(

        Usuń
    6. Fajny jest ten kolor, ale szkoda, że bubel :)

      OdpowiedzUsuń
    7. Taki ładny kolor, a takie niezadowolenie! Szkoda wielka.

      OdpowiedzUsuń
    8. kolor mi się widzi , pozostanę przy kolorze ;)

      OdpowiedzUsuń
    9. Kolor piekny ;) widziałam te lakiery ale jakoś sie na nic nie skusilam

      OdpowiedzUsuń
    10. Szkoda, bo kolor zapowiada się bardzo ładnie :)

      OdpowiedzUsuń
    11. Ten jasny róż jest najcięższy we współpracy z kilku odcieni MUA, które posiadam. Także potrzebowałam trzech warstw, a krycie też gdzieś tam, gdzieniegdzie, nie było idealne. Ciemniejsze kolory są o wiele wdzięczniejsze, choć także lila i pistacja są lepsze do malowania, niż ten róż. Jest piękny, ale wymagający ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Czyli jednak to wina koloru, nie moja ;) wielka szkoda, że robi takie problemy :(

        Usuń
    12. kolor z buteleczki jest sliczny.. szkoda, ze sie nie sprawdzil. Ja lubię o wiele bardziej jasne kolory, niz ciemne, ale zawsze jest duzo roboty zeby ladnie je nalozyc itd.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To fakt, ja mam zawsze problemy z jasnymi kolorami...

        Usuń
    13. Długo kusiły mnie te lakiery, dobrze że się w końcu nie zdecydowałam ;) A takie kolory absolutnie uwielbiam ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dobrze zrobiłaś ;) też lubię takie kolory, ale musze poszukać czegoś lepszego jakościowo.

        Usuń
    14. Kolor jest nawet fajny :)

      OdpowiedzUsuń
    15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      OdpowiedzUsuń
    16. Ale podobny do Essie:p szkoda, że tylko 2 dni na paznokciach...

      OdpowiedzUsuń
    17. Bardzo lubię takie delikatne kolorki :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja muszę znaleźć jakiś w dobrej jakości :)

        Usuń
    18. Szkoda ,że taki mało fajny, Ale patrząc na buteleczkę pewnie sama bym się na niego skusiła :)

      OdpowiedzUsuń
    19. Przykro mi, że jakość zawiodła, bo w buteleczce odcień prezentuje się bardzo ładnie :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Właśnie kolor jest idealny, szkoda, że środek rozczarowuje.

        Usuń
    20. Odzwyczaiłam się od takich pędzelków ;-) Kolor jednak bardzo mi się podoba :-)

      OdpowiedzUsuń
    21. Szkoda, że tak uroczy kolor okazał się bublem :/

      OdpowiedzUsuń
    22. szkoda, że nie jest dobry bo kolor bardzo mi się podoba :)

      OdpowiedzUsuń
    23. Uwielbiam kosmetyki z MUA! A ten kolor jest naprawdę uroczy.. szkoda, że akurat okazał się bublem ! :C

      OdpowiedzUsuń

    popular posts