Garnier, Micellar Cleansing Water

7 cze 2014

Na początek chciałam Was bardzo przeprosić za częste zastoje na blogu, ale pracuję dość długo w ciągu dnia, i po prostu nie mam czasu na normalne blogowanie :( Do komputera zaglądam dopiero na wieczór, w ciągu dnia nie mam możliwości (albo bardzo krótko) sprawdzenia co się dzieje w sieci (instagram, czy fb). Dlatego niestety będzie się to zdarzać, dopóki nie przestawię się na lepszą organizację czasu, bądź nie będę aż tak zmęczona jak teraz. Drugą sprawą jest to, że kilka kosmetyków używam za krótko by o nich pisać, więc ilość tematów na posty się mocno kurczy.....ok, dość tych żali ;)

Wracając do tematu - jest na sali ktoś, kto nie zna popularnego micela od Garnier? Wątpię :) Ja również wiele dobrego o nim czytałam, na przykład, że jest tańszą wersją słynnego Bourjois. W UK znalazłam go na promocji w Bootsie, więc capnęłam tą różową butlę.


Butla jest wielka - mieści 400 ml produktu. Według opisu na opakowaniu, taka ilość powinna wystarczyć nam na 200 użyć - nie wiem, nie liczę ;) Butelka ma ciekawy kształt, ładnie wygląda na półce, ogólnie design na plus. Wszystko jest czytelne i przejrzyste, czyli tak jak być powinno.


 Sam produkt to zwyczajna woda, bezzapachowa - nie ma co opisywać ;) Skład jest dość krótki, co jest raczej dobrym znakiem, choć nie wiem jak ma się w stosunku do innych płynów.

Płyn sprawdza się bardzo dobrze - świetnie doczyszcza makijaż, radzi sobie bez problemu nawet z cieniami, czy maskarą. Nie piecze w oczy, nie pozostawia lepkiej warstwy, a wręcz uczucie przeważa uczucie czystości. Jest również bardzo wydajny - przez 3 tygodnie codziennego stosowania, ubytek jest praktycznie znikomy. Nie spowodował wysypu nieprzyjaciół, za co chwała mu. Aktualnie odłożyłam go na bok, bo wykańczam micel z Polski, który pierwszy musi sięgnąć dna, ale tylko czekam jak do niego wrócę :)

Garnier wypuścił bardzo dobry płyn micelarny, który spokojnie może konkurować z tymi wysoko-półkowymi, a szczególnie w kwestii ceny. Ja jestem bardzo zadowolona, i nie wykluczam, że będę do niego regularnie wracać, tym bardziej, że za taką pojemność płacimy stosunkowo niewiele (ok. 4 funty). Jak dla mnie - tani pewniak :) Polecam! 

Miałyście już styczność z tym micelem?

52 komentarze

  1. Nie używałam go, ale również czytałam same pochlebne opinie o nim.
    Ja teraz używam mleczek do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczek akurat nie znoszę ;)

      Usuń
    2. Ja też mleczek nie znoszę! A muszę jeszcze jedno wykończyć:(:(

      Usuń
  2. Znam ze słyszenia, ale jeszcze nie używałam. Jednak chyba nie długo się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie znam. Ale muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i uwielbiam, świetny produkt za tak niską cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, cena w stosunku do pojemności jest bardzo atrakcyjna :)

      Usuń
  5. UWIELBIAM po prostu ten produkt! To jedyny płyn, przy którym oczu mnie nie szczypią podczas demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat większość nie szczypie, ale ten do tego świetnie zmywa :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  7. Wszystko co micelarne sprawilo mi pustynie na twarzy :< ale ladne opakowanie za to!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maya, dlaczego? To czego używasz do demakijażu? :)

      Usuń
  8. mam już drugie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam i... zużywam do czyszczenia pędzli oraz odświeżania pojemników :D Do niczego innego się nie nadaje, podobnie jak legendarny L'oreal. Po raz kolejny przekonałam się, że mimo wszystko różnica tkwi w szczegółach i w żaden sposób nie może konkurować z ulubionym micelem Vichy lub Uriage. A ja wyleczyłam się z kupowania drogeryjnych miceli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam go lubię :) a kupuję drogeryjne, bo nie mam wyboru hihihi :D

      Usuń
  10. Mam i lubię. Świetnie radzi sobie ze zmyciem makijażu i to mi wystarcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo go polubiłam! Kosztuje niewiele, a ze zmywaniem radzi sobie bardzo dobrze. No i najważniejsze, że nie pozostawia lepkich warstw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w tym celu się sprawdza, i to wystarczy :)

      Usuń
  12. Bardzo go polubiłam i stał się moim drogeryjnym faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że takiego znalazłaś, zawsze fajnie jest mieć pewniaka :))

      Usuń
  13. Gdzie pracujesz? Jako kto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Pharmacy (o ile mnie przyjmą :D)

      Usuń
  14. To kosmetyk o którym tyle się mówi a ja nie miałam nadal z nim styczności.. To trzeba zmienić jak tylko wykończę moją piankę z Clinique ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie próbowałam wielu znanych i polecanych kosmetyków :)

      Usuń
  15. A ja go nie znam :P. Tzn. dużo słyszałam ale sama nie próbowałam. Same dobre opinie! Dlatego muszę spróbować jak skończę to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tego jeszcze nie miałam okazji używać, z drogeryjnych bardzo mi podpasował z Biedry, zapach ma bardzo przyjemny i fajnie domywa resztki makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z Biedry żel do demakijażu :)

      Usuń
  17. Miałam i był całkiem fajny, ale obecnie uwielbiam ten z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten od Bourjois muszę dorwać :)

      Usuń
  18. Miałam go w planach zakupowych :) Ale teraz mam zapas tych z Green Pharmacy więc zakup odkładam na później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, jak masz w zapasie inne, to nie warto kupować :)

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze więc zajrzeć do Bootsa i się wreszcie z nim zapoznać (z micelem, a nie Bootsem :P hihi)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten płyn i jestem bardzo zadowolona. Fajnie wszystko domywa, nie muszę trzeć. No ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chciałabym na wstępie powiedzieć, że masz bardzo estetyczny blog :D Zdjęcia też robisz bardzo ładne :P
    A co do Garniera.. to przyznam się szczerze, że nie przepadam za Lorealem .. Zraził mnie okropnymi składami :C

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze caly czas na niego poluje i nigdzie w Rybniku nie moge go znaleźć :-/

    OdpowiedzUsuń
  25. To mój ulubiony płyn do demakijażu, bardzo dobrze zmywa i nie podrażnia :) W dodatku jest przystępny cenowo i mega wydajny :)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.