The Body Shop, Coconut Body Scrub

23 maj 2014

Kosmetyki The Body Shop, kusiły mnie w Polsce niezmiernie. Było to dodatkowo podyktowane faktem, że jedyny salon w Krakowie został zamknięty (dlaczego, ja się pytam?). Od tamtego momentu o tych produktach mogłam jedynie poczytać na innych blogach. Na szczęście w UK kosmetyki te są łatwo dostępne, a i ceny przyjaźniejsze dla portfela. Dzisiejszy peeling pochodzi z kokosowego zestawu, który udało mi się wyrwać jakiś czas temu. Peelingi lubię, ale rzadko kiedy mam je w swoim posiadaniu, a więc wymagania miałam dosyć wysokie :)


Peeling zamknięty jest w szczelnym, plastikowym pojemniku, o pojemności 200 ml. Wyglądem przypomina masełko, tylko z ciemniejszymi drobinkami. Jest bardzo gęsty, jednak na dokładne szorowanie skóry potrzeba go w dosyć sporej ilości. 


Zapach na początku jest średnio przyjemny - bardziej chemiczny. O wiele lepiej pachnie po wytarciu skóry ręcznikiem - możemy wtedy wyczuć kokos :) W kwestii działania spisał się całkiem dobrze - skóra po użyciu jest bardzo gładka, a włoski nie wrastają w skórę. Wydajność to spory minus produktu - wystarczy na mniej niż 10 użyć na całe ciało. Jednak spora ilość wariantów zapachowych kusi do kolejnych zakupów, które pewnie w (nie)dalekiej przyszłości poczynię :)

Znacie peelingi The Body Shop? Często sięgacie po takie kosmetyki, czy raczej o nich zapominacie?

P.S. Wybaczcie mi takie rzadkie i krótsze niż zwykle recenzje, ale piszę je zasypiając na jedno oko, a nie chcę pojawiać się 1-2 razy w tygodniu. Mam nadzieję, że sytuacja się unormuje, i nie będziecie miały mi tego za złe.

23 komentarze

  1. Kocham kokos i pewnie bym pokochała ten produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby Cię minimalnie rozczarować za zapach.....

      Usuń
  2. Miałam tylko jeden peeling z TBS w wersji masło Shea i był dla mnie za tłusty :/ ale pięknie pachniał. Teraz mam ochotę na peeling firmy Rituals ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na ceny TBS oczekiwałabym większej wydajności jednak :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, z peelingami tak bywa ;/

      Usuń
  4. Peeling może i dobry ale mam wstręt do kokosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam peeling ! Kocham również kokosowy zapach ;) to coś w sam raz dla mnie ;)

    http://dominicadesign.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach niestety nie powala na kolana ;)

      Usuń
  6. miałam peeling TBS z serii mango, był cudo9wny, pachniał wspaniale... w ogóle bardzo lubię peelingi do ciała...

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię peelingi, ale z kokosowych zapachów zrezygnuję ;)

      Usuń
  7. Miałam z tej serii masło i bardzo podobał mi się zapach. Nie wyczuwałam chemii, ale wiem że kosmetyki z jednej linii TBS są sobie nierówne. Na pewno się skuszę na nie w przyszłości, jeśli zapach przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło faktycznie pachnie lepiej :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jakiś balsam z TBS ale czeka grzecznie w zapasach.. Za to kocham różne peelingi do ciała, w szczególności te mocne.. ale jaki by nie był nie pogardziłabym :D Szkoda tylko, że nie wystarcza na zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zapach kokosa, więc chętnie przygarnęłabym ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach nie jest mocno kokosowy ;)

      Usuń
  11. Nie żeby to miało znaczenie, ale bardzo mi się podoba to, jak wygląda w opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.