Mini kosmetyczno-ubraniowy haul

7 kwi 2014

W ostatnich kilku dniach musiałam kupić kilka niezbędnych rzeczy i kosmetyków - nie są to zachcianki, ale i na nie kiedyś przyjdzie czas ;) W każdym razie, to pierwsze zakupy od dawien dawna, i teraz znów mam spokój na długo. Co dorwałam nowego?

W Primark znalazłam paznokciowe gadżety - pilnik (swoją drogą beznadziejny), oraz pilniko-polerkę (pierwszy z lewej) - nareszcie moje paznokcie jakoś wyglądają, nawet bez lakieru :)
W "funciaku", ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, znalazłam kilka markowych lakierów - wybór był dosyć ograniczony, ale liczy się fakt, że można było je kupić po 1f / sztuka. Wybrałam 4 lakiery - Rimmel Metal Rush, OPI Shatter, Sally Hansen Sugar Coat, oraz Sally hansen Xtreme Wear. Żadnego z nich nie miałam, więc jestem ciekawa efektów.

Trochę nudy, czyli "bejsiki" z Primark - koszulki, oraz komin.

Włosowo - zdecydowałam się wrócić do (w miarę) regularnego olejowania, w związku z czym, sięgnęłam po olej sezamowy - nigdy nie używałam go na włosy, mam nadzieję, że się sprawdzi.
Drugim produktem jest odżywka w sprayu, również z funciaka - niestety nie mogę nigdzie dorwać mojej ulubionej z Dove, dlatego wzięłam pierwszą lepszą. Zobaczymy co z tego będzie.

Kolejne włosowe kosmetyki - tym razem od Alberto Balsam, czyli taniej się już nie dało. Szampony i odżywki można dostać w kilku wariantach, a, że była promocja 4 w cenie 3f - dlaczego nie spróbować? Mam jeden szampon, i za niedługo podzielę się z Wami moimi wrażeniami na jego temat.

Na koniec mini zakupy w Superdrug:
- top od Sally Hansen, o którym wcześniej nie słyszałam, a Wy?
- krem pod oczy rozjaśniający 
- róż MUA (cały 1f :D)
- puder Collection (chyba się nie polubimy)


Jak widać, szału nie ma, zakupy raczej dosyć skromne, ale zawsze jakieś :) Dajcie znać, czy miałyście styczność z którymś z kosmetyków, bądź jakie najbardziej Was ciekawią :)

50 komentarzy

  1. Olej sezamowy uwielbiam w kuchni :) Nie wyobrażam sobie bez niego przyrządzanego mięsa :D

    Do Primarka rzadko zaglądam, ale ostatnio mnie tam poniosło i ... wyszłam z pakietem ręczników kąpielowych extra large w szalonych kolorach :) Akurat takich szukałam. Mam nadzieję, że po pierwszym praniu coś z nich zostanie ;)))

    Z Twojej gromadki mam pękacza OPI i jak pomyślę, że wydałam wtedy na niego jakoś 120zł to pukam się w czoło. No ale dopiero wchodziły na rynek, były słabo dostępne w PL. Na osłodę dodam, że pomimo upływu czasu lakier wciąż zachował swoje właściwości a np. pękacze z Lovely wyschnęły na wiór...
    Alberto Balsam i u mnie czasami gości na półce, co prawda irytuje mnie coraz bardziej rzadko konsystencja odżywki ale szalenie lubię wersję Tea Tree za dodatek mięty i działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubię ten olej w kuchni :D

      Ja lubię Primarka, ale faktycznie, jakość kiepska....ręczników nie miałam stamtąd, daj znać czy wytrzymają to pranie ;)

      120zł? Wow :P ale skoro piszesz, że nie zgęstniał i nadaje się do użytku, tu super :)
      Ja właśnie wzięłam Tea Tree, bo zapach ma obłędny! Oby działanie też było w porządku :)

      Usuń
    2. Dam znać :) na razie je zamoczyłam, widzę że nawet specjalnie nie farbują. Miłe zaskoczenie, oby tak dalej :D
      Primark jest tani i w zasadzie to dobra opcja pod kątem ubrań dla dzieci oraz jakiś pierdółek. Nie kupuję tam nic innego, bo szkoda mi kasy na takie eksperymenty. Dla przykładu powiem, że kiedyś wybrałam klapki do chodzenia po domu. Przetrwały dwa dni... Za to mile wspominam torby weekendowe. Był kiedyś szał na takie łączone materiał z ekoskórą. Miałam dwa modele i służyły bardzo długo.

      No.... cena kosmiczna, ale szalenie podobał i podoba mi się nadal efekt pękaczy. lakier ma blisko 3 lata i jest wciąż taki sam, więc jednak czasem warto zapłacić więcej.

      Tea Tree lubię bo kiedy pojawia się swędzenie skóry głowy itp. to szybko je łagodzi. Wydajność przeciętna, ale przy takiej cenie nie oczekuję cudów.

      Usuń
    3. Jak nie farbują, to już coś ;)
      Ja mam stamtąd głównie bieliznę - daje radę :D Podobają mi się jeszcze basici, swetry...ale np. płaszcz to nie wiem czy bym tam kupiła.

      Mam nadzieję, że i u mnie efekt będzie ładny :)

      O, mnie często swędzi głowa, jeśli pomaga na to, to już go lubię :)

      Usuń
  2. Może i zakupy skromne, ale takie równie mocno cieszą i poprawiają humor:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komin jest boski, chcę taki na wiosnę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominy są teraz wszędzie, bez problemu taki znajdziesz :)

      Usuń
  4. Daj znać czy olej sezamowy się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdam relację na pewno :) Oby zdziałał cokolwiek :)

      Usuń
  5. Nic z tych rzeczy nie miałam ;)a lakiery mi się strasznie podobają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też przykuły moją uwagę :D

      Usuń
  6. We funciaku teraz naprwde można dorwac coraz ciekawsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Chemia do domu, dodatki, kosmetyki...wybór jest naprawdę ogromny :))

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawią się na blogu :)

      Usuń
  8. Jeszcze nigdy nie miałam oleju sezamowego :) Jestem ciekawa jak się spisze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam do kuchni :) a co do włosów, to tylko czytałam kilka pozytywnych opinii :)

      Usuń
  9. Fajne te zakupy. Ciekawa jestem jak się sprawdzi olej sezamowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ;) mam nadzieję, że dobrze :)

      Usuń
  10. mam komin w takim samym kolorze, kupiłam go z 3lata temu już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 lata temu nie sięgnęłabym po nic różowego :D

      Usuń
  11. Pokaż koniecznie czarny piasek od SH! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie, bo też jestem go ciekawa :)

      Usuń
  12. Wiesz, że wogóle nie znam oleju sezamowego ani w kosmetyce ani w kuchni :( także jestem bardzo ciekawa:)
    Ciekawa też jestem Alberta - pierwszy raz go widze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go poznałam dzięki chłopakowi, który lubi pichcić ;) natomiast czytałam na kilku blogach relacje z olejowania nim włosów :)

      Usuń
  13. jak ja Ci tych cen zazdroszczę! o tych odżywkach slyszałam ze są bardzo dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, w niektórych miejscach ceny są bardzo przyjazne :)

      Usuń
  14. Ceny powalające :D. Bardzo fajne nowości, znam jedynie Xtreme Wear z Sally Hansen bo mam jeden lakier i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to znaczy, że może i ja go polubię :) Oby :D

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mi się bardzo podoba :)

      Usuń
  16. Odżywki i szampony Alberto są niezłe - miałam kilka wariantów i dają radę! Róże z MUA uwielbiam! Sugar Coat nie przypadł mi do gustu, ale oddaję mamie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż mi się podoba, ale muszę kupić do niego inny pędzel :)

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zakupki ! taki kolor komina chętnie bym nabyła , uwielbiam kominy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! A kolor chodził za mną od dawna :)

      Usuń
  19. ciekawa jestem jak się będzie sprawdzał olej sezamowy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę tego jednak jest :) A ten różyk od Sally Hansen jest prześliczny. Mam nadzieję, że pokażesz, jak wygląda na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile dobroci :) OPIka w funciaku dorwałaś? Nieźle :)
    Podoba mi się to różowe coś po prawej stronie. To ten komin chyba? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w funciaku :) Też byłam zdziwiona :))
      Tak, to różowe coś to komin :)

      Usuń
  22. OJ widzę polubiłybyśmy się z ubraniami ;D

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.