Mięta na paznokciach od Rimmel

Nie malowałam paznokci od dawien dawna, z prostej przyczyny - brak wysuszacza do lakierów. Bez niego nie jestem w stanie nic zrobić, bo zaraz kończy się to zdrapanym lakierem, bądź odgnieceniami. Drugą przyczyną jest absolutnie paskudny wygląd skórek, o które nie mam jak (czym) zadbać. 
Ale bez żalenia się.

Wypatrzyłam w szafie Rimmel nowe lakiery, sygnowane nazwiskiem Rita Ora. Coś tam ją kojarzę, ale nie bardzo, za to kolory lakierów przypadły mi do gustu, zwłaszcza jeden - urocza mięta o nazwie "Breakfast In Bed"


Wygląda uroczo, nieprawdaż? :) Bardzo wiosennie, letnio. Kolor idealny na upały, jest taki...rześki, chłodny - przynajmniej ja go tak widzę. Buteleczka wygląda identycznie jak innych lakierów Rimmel, jedynym dodatkiem jest podobizna Rity na zakrętce. Lakier jest z serii szybko wysychającej, za co chwała producentowi - nie dość, że wysuszacz pomaga, to produkt sam w sobie nie potrzebuje nie wiadomo ile czasu na wyschnięcie.

Konsystencja jest w miarę gęsta, nie rozlewa się na paznokciu. Pędzelek szeroki, czyli taki jak lubię. Lakier mocno kryje, dwie cienkie warstwy są całkowicie wystarczające. 
Lakier wykorzystałam do pierwszego przetestowania Seche Vite. Oprócz dodatkowego blasku, i wygładzenia, lakier wytrzymał na paznokciach 4 dni, po czym pojawiły się odpryski - jak na mnie to bardzo długo, jednak wolałabym, żeby siedział jeszcze dłużej. Zobaczymy, może dokupię kiedyś bazę, i będzie jeszcze lepiej :)

Dość ględzenia, czas na zdjęcia! (niestety, nie będzie to piękna galeria jak u niektórych dziewczyn, bo mam brzydkie dłonie, brzydkie skórki, brzydkie paznokcie, brzydkie tło, i aparat robiący brzydkie zdjęcia. No :D)




Skusicie się na mięte? :)

54 komentarze

  1. Nie przepadam za takimi kolorami, ale ten jest naprawdę niezły !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? nie jesteś fanką pasteli? :)

      Usuń
  2. to chyba taki bardziej błękit niż mięta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może tak wygląda na zdjęciach, ale w rzeczywistości to mięta :)

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się ten kolor :)
    I już nie przesadzaj z tą ''brzydkością'' :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest dobrze ;)
    Z mięty mam blado- turkusowego Essiaka i nie szukam - niemniej lubię takie kolorki na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato są idealne :) Aczkolwiek w zimie też mogę takie nosić ;)

      Usuń
  5. rita ora i rimmel? pierwsze słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przyjemny kolorek, aż chce się paznokcie malować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, bardzo miło się go nosiło :)

      Usuń
  7. Ładny, letni kolor, ale mam już takie zachomikowane w swoich zbiorach:) Zwłaszcza podoba mi się lakier z Miyo-mięta z lekkim shimmerem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie ma co kupować drugiego podobnego, albo takiego samego :)

      Usuń
  8. Mam podobny z Essie, więc tego konkretnego sobie nie sprawię, mimo że kolor mi się podoba.
    Bardzo lubię lakiery z tej serii i cieszę się, że wprowadzili nową limitkę. Na pewno skuszę się na jakiś inny odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się spodobała ta seria, i niewykluczone, że inne "sześćdziesiątki" wpadną w moje ręce :)

      Usuń
  9. Ja tą miętę nazwałabym raczej baby blue :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam wyżej - na zdjęciach faktycznie trochę tak wygląda, ale w rzeczywistości to mięta :]

      Usuń
  10. Kolorek bardzo mi się podoba ;) może się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zwłaszcza, że idą cieplejsze miesiące :)

      Usuń
  11. ladny ! ja bym sie chetnie skusila :DDD

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj daj spokój, nie jest tak źle - jest bardzo dobrze. :))
    Kolor podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo dobrze jeszcze przede mną :D Na razie jest średnio ;)

      Usuń
  14. Lubię miętkę na pazurkach choć w swoich lakierowych zbiorach ni mam jeszcze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kupuj, taki miły i przyjemny kolorek :D

      Usuń
  15. muszę przyznać, że bardzo ładny świeży kolor, lubię tą serię, jak spotkam ten lakier pewnie się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dokładnie! "świe zy" - tego słowa mi zabrakło :)

      Usuń
  16. Mam w planach zakup mięty na akcji w Rossmannie, jeśli będzie to się chętnie jej przyjrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Ja też! Muszę poszukać więcej podobnych :)

      Usuń
  18. Ja się nie skuszę, bo mam już swoją ukochaną miętkę (Mint Candy Apple), ale nie zmienia to faktu, że kolor bardzo mi się podoba! Słusznie nazwałaś go orzeźwiającym :)

    Ja bez wysuszającego top coatu też nie wyobrażam już sobie mani. Zachodzę w głowę, jak żyłam bez tego udogodnienia przez tyyyyyyyle lat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MCA też bym chciała :D Piękny kolor!
      Dokładnie, nie wiem jak ja wcześniej te paznokcie malowałam...z pół dnia na to schodziło ;)

      Usuń
  19. Lubię lakiery z tej serii, a ten kolor jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeden z moich ulubionych kolorów na paznokciach, szczególnie wiosną i latem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna! lubię taką chłodną :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna miętówka!
    Troszkę przesadziłaś z tym wszystkim brzydkim :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bez przesady, twoje skórki wyglądają całkiem ok!
    piękne opakowanie lakieru, kolor też niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba je było lekko poprawić ;p

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam w planach kupić ten lakier (jak go znajdę:D). Na razie go nie widziałam.
    Pozdrawiam :)
    STYLONADA.PL

    OdpowiedzUsuń