Alberto Balsam, Green Apple, Herbal Shampoo

Moje włosomaniactwo powoli mnie opuszcza (a przynajmniej tak obsesyjne jak było wcześniej), i zaczynam podchodzić coraz bardziej rozsądniej bądź praktyczniej do pielęgnacji. Przekłada się to również na lekkie zaniedbanie (olejowanie idzie mi jak po grudzie). Skupiam się na lepszym oczyszczeniu włosów, ponieważ tłuszczą mi się na potęgę, i naprawdę zaczyna mnie to denerwować (jak znajdę fryzjera, to z pewnością mocno je zetnę). 

Aby nie przedłużać, dzisiaj o bardzo tanim, acz dobrym szamponie marki Alberto Balsam - jabłkowym :)


Butelka jak widać, nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale ładnie wygląda na półce - zwłaszcza przez zielony kolor szamponu - nie kojarzący się jednak z Ludwikiem ;) Dzięki temu, że jest przezroczysta, kontrolujemy ubytek produktu. 

Konsystencja szamponu jest dość gęsta, i niewiele potrzeba do umycia włosów - bardzo się pieni. Niestety, nie przekłada się to na wydajność, przy dwóch osobach butelka schodzi w około 3 tygodnie. 


Zapach! Ach, zapach...jest cudowny! Pachnie jabłkowo, ale nie chemicznie. Jest słodko, intensywnie, owocowo....jabłkowy raj. Niesamowicie mi się podobał, i sprawiał, że mycie włosów było baaaaaaaaaaardzo przyjemnym przeżyciem :)

Szampon nie należy do tych super-delikatnych, posiada SLS, ale mnie to osobiście nie przeszkadza. Nie przesuszył mi skóry głowy, nie pojawił się łupież (chociaż profilaktycznie używam H&S). Minęła mi obsesja na punkcie delikatnych szamponów - teraz mam przynajmniej lepiej domyte włosy :))

Skład, już nie taki cudowny... ;)

Co do mycia włosów - nie mam zastrzeżeń. Świetnie domywał brud i oleje, włosy były dłużej świeże, pachniały jabłkowo - mmmm :) Nie przesuszał ich, ani nie wpływał na większe plątanie, ale wiadomo, odżywka jest zawsze potrzebna (chociaż ostatnio przeszłam na nakładanie odżywki PRZED użyciem szamponu, i widzę poprawę w utrzymaniu świeżości włosów). 

Jestem bardzo zadowolona z tego szamponu, i już mam kolejny w użyciu, chyba jeszcze lepszy :) Z pewnością będę po nie sięgać, bo są łatwo dostępne i tanie. Wybór nie jest bardzo różnorodny, ale z tego co kojarzę, to jest chyba z 6 wersji, więc każdy znajdzie coś dla siebie :) Odżywki czekają w kolejce, jestem ciekawa jak one się sprawdzą. Jeśli mieszkacie/zwiedzacie UK, tych produktów szukajcie w drogeriach (np. Boots czy Superdrug), oraz marketach (na pewno Tesco, nie wiem jak inne). Cena za butelkę zawsze wynosi 1 funt, tak więc można poszaleć :) Polecam!

Kojarzycie markę Alberto Balsam? Lubicie pachnące szampony, czy raczej jesteście fankami bardziej naturalnych/łagodnych produktów?

19 komentarzy

  1. Nie robi mi różnicy jaki skład ma szampon, najważniejsze żeby dobrze oczyszczał :)
    Jestem ciekawa czy ta marka jest dostępna u na s w Tesco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś była w Tesco, ale ostatnio nie widziałam tych produktów w ogóle :/

      Usuń
    2. O, nie wiedziałam, że było w naszym Tesco, może nadal jest....chyba, że wycofali ;/

      Usuń
  2. Miałam odżywki tej firmy ich zapach <3 szamponu jeszcze nie, ale kiedyś nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem mega ciekawa zapachu, zawsze się na to daję złapać! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, nie tylko Ty! :))

      Usuń
    2. też zawsze daję się złapać na zapach:P

      Usuń
    3. No co, to jedna z ważniejszych kwestii ;)

      Usuń
  4. Jabłkowy zapach mnie zachęcił! :)
    Co do Twojego pytania, to uważam, że z umiarem nic nie zaszkodzi - grunt to używać kosmetyków, z których stosowania czerpie się przyjemność i efekty, przede wszystkim. Wszystko inne schodzi wtedy na drugi plan, no, chyba że jest ściśle związane z przekonaniami, wtedy to inna para kaloszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, sama przestałam używać delikatnych szamponów, właśnie przez to, że szybciej mi się przetłuszczały włosy :)

      Usuń
  5. Jabłuszko brzmi cudnie :D Nie kojarzę tej marki, a bywam i w Bootsie i w Tesco. Widać za mało się rozglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, takie niepozorne buteleczki :D (no raczej nie :D)

      Usuń
  6. Zapach jabłkowy to coś co od razu mnie kusi, a skład szamponu to dla mnie drugorzędna sprawa, najważniejsze, żeby dobrze mył :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zawsze stawiam na odżywkę :) przy szamponach nie zwracam duzo uwagi :P
    chociaż ten może byc ciekawy :))

    holdmelikeapillow

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmm musi świetnie pachnieć!;)

    OdpowiedzUsuń