Maybelline, Color Tattoo, "On and On Bronze"

12 lut 2014

Witajcie w ten pochmurny dzień. U mnie pogoda typowo angielska - pada, wieje, i jest okropnie nieprzyjemnie. Aż strach wychodzić na zewnątrz. Dlatego co może być lepszego, niż pisanie nowego posta z kubkiem gorącej herbaty? :)

Z malowaniem oczu jestem aktualnie w burzliwym związku - nie umiem tego robić i już. Cienie traktuję bardzo po macoszemu, nałożę na powiekę jeden, góra dwa, i to szczyt moich możliwości (blendowanie? a co to takiego?). Jeśli kiedyś zainwestuję w dobrą paletkę, to zapewne postaram się więcej przyswoić, ale póki co idę po najprostszej linii oporu. 
Dlatego kilka miesięcy temu, podczas jednej z Rossmannowskich promocji, skusiłam się na chwalony Tatuaż od Maybelline :)

Opakowanie cienia ogromnie przypadło mi do gustu - jest to szklany słoiczek, z nakrętką. Wszystko świetnie się prezentuje. Nie wiem jak wyglądałby po upadku, i w sumie wolę nie sprawdzać ;) Na nakrętce mamy etykietkę z nazwą odcienia, oraz pojemnością (4 ml). Ten cień nawet zamknięty wygląda ładnie - właśnie przez sposób jego zapakowania ;)


Po otwarciu nakrętki, ukazuje nam się piękny, metaliczny brąz. Kolor jest cudowny, i wygląda inaczej pod różnym kątem oświetlenia. Generalnie jednak jest to brąz, z chłodnym połyskiem. Konsystencja jest bardzo zwarta, gęsta, dosyć ciężka do nakładania pędzelkiem, ale palcem nie ma żadnego problemu. 
Osobiście gdy nakładam go pędzelkiem, cień dłużej się trzyma, natomiast palcem robi się to szybciej i łatwiej. Sposób wybieram zależnie od ilości czasu, którą posiadam ;)

Cień pięknie wygląda na powiece. Ja akurat mam brązowe włosy, więc bardzo dobrze się w nim czuję. Kolor jest intensywny, i widoczny, potrafi "zrobić' cały makijaż oka. Wygląda trochę kunsztownie, jakby nałożyło się kilka kolorów, a to tak naprawdę 2 minuty machania palcem ;) Trwałość jest niesamowita - mam tłuste powieki, i lekkie wchodzenie w załamania zauważam dopiero po kilku godzinach. Po nałożeniu na bazę pod cienie (Essence), trzyma się praktycznie do czasu jego zmycia. Wielkie brawa :) 
Nie mam niestety żadnego zdjęcia na powiece, ale w swojej obronie powiem, że próbowałam - jednak nie wyglądało to dobrze, a odzwierciedlenie koloru było koszmarne (zalety posiadania słabego aparatu). 

Kolor On and On Bronze jest moim ulubionym, i bardzo się ciesze, że mój wybór padł właśnie na niego. To cień idealny na co dzień, jak i na większe wyjścia. Z innych odcieni kusi mnie jeszcze Permanent Taupe (do malowania brwi), oraz mocniejszy kolor - fiolet, bądź niebieski, do malowania kresek na górnej powiece. Nigdy takich nie robiłam, więc czas najwyższy :)

Cienie Color Tattoo znajdziecie w każdej szafie Maybelline, w cenie około 24 zł. Warto jednak czekać na promocje, gdzie można go wyrwać za połowę ceny (swój kupiłam za, bodajże, 14 zł). Dla takich mocnych i trwałych kolorów - zdecydowanie polecam!

Lubicie tatuaże od Maybelline? Który kolor jest Waszym ulubionym?


68 komentarzy

  1. ja też mam tłuste powieki!...i jak u Ciebie tyle się trzyma na bazie to może i ja się skuszę, bo kolor jest na prawdę ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę dobrze się trzyma na tłustych powiekach, aż byłam zdziwiona :)

      Usuń
  2. tego koloru nie mam, ale z permanent taup jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę go kiedyś wypróbować koniecznie :)

      Usuń
  3. nie mam tatuaży z Maybelline bo jakoś nie mogę się przekonać do cieni o kremowej konsystencji. może jednak spróbuję się przemóc ;) ten kolorek wygląda zachęcająco ;) zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto się do nich przekonać :) Jak dla mnie łatwiej się je nakłada :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę, w moim przypadku nawet na bazie Urban Decay spływa, a szkoda, bo kolor jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojęcia nie mam dlaczego tak się dzieje...ja mam naprawdę tłuste powieki.

      Usuń
  5. Ja mam czarny tatuaż z Maybelline i jestem zadowolona. :) Przy najbliższej okazji strzelam w Permanent Taupe, a potem w ten kolor. :) Poczekam na -40%, bo się najbardziej opłaca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czarny też musi być super :) Mam nadzieję, że Permanent Taupe Ci się spodoba :)

      Usuń
  6. Permanent Taupe Ci bardzo polecam! a ten też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, to już na pewno będzie mój :>

      Usuń
  7. Ciekawy kolor, ale jak moja poprzedniczka w komentarzu wspomniała, poczekam na -40% :) Ale ciekawa jestem też makijażu z tym brązem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, warto czekać na promocję :)
      Makijaż wygląda super, naprawdę żałuję, że nie mam za bardzo warunków na zdjęcia :(

      Usuń
  8. Ja mam inny kolor z tej serii i swietnie sie sprawdza do brwi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz na myśli ten Taupe :) ?

      Usuń
  9. Piękny kolor ja teraz zamówiłam go na internecie ciekawe jak się u mnie sprawdzi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyczna, trzymam kciuki by przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  10. Ładny,ale nie dałabym 24zł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Planuję zakupić i tyle w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten kolorek bardzo mi się spodobał, jestem ciekawa jak by się prezentował na moich powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewulette, nie ma na co czekać, trzeba kupić i się przekonać :>

      Usuń
  13. Bardzo go lubię, u mnie trzyma się cały dzień, ale ja nie mam problematycznych powiek ;p Idealnie się sprawdza pod czarną krechę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, zgadzam się :) Z czarną krechą tworzą duet idealny ;))

      Usuń
  14. Uwielbiam go! Ma cudny odcień, trzyma się na oku przez cały dzień, a malowanie nim to sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię ten cień! Idealny do szybkiego makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, dokładnie :) Dwa ruchy palcem i makijaż zrobiony :))

      Usuń
  16. kusi mnie ten kolor chyba najbardziej z całej gromadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też najbardziej kusił, dlatego właśnie on wylądował w kosmetyczce :)

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. produkt faktycznie bardzo długo utrzymuje sie na powiece, lubie jego pigmentacje oraz konsystencje, jesli się człowiek wprawi to bardzo łatwo i szybko potrafi zdziałać nim cuda :) planowałam zakup wiekszej ilsoci ale błyskaiwcznie znika z drogerii ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je zawsze spotykam w drogeriach.

      Usuń
  19. również nie mam dobrych stosunków z cieniami do powiek :P chociaż ostatnio robię postępy, sama kupiłam sobie cienie i nawet dwa pędzelki, w tym jeden do blendowania :P
    szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na skórze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalona! :D Powodzenia w takim razie :D
      Wieeeem, wiem :( Zepsułam, idę za karę do kąta :(

      Usuń
  20. oo, jakbym o sobie słyszała ;) też nie używam cieni zbyt intensywnie ale ostatnio kupiłam paletkę i zaczynam się z nią zaprzyjaźniać ;) o tatuażach od maybeliine dużo słyszałam i może się kiedyś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aktualnie posiadam jedną paletkę, ale nie wykorzystuję jej w 100% :) Może kiedyś mi się to odmieni ;)

      Usuń
  21. Mam wersje w kolorze Gold Pink i tez jest cudowny ogólnie te cienie sa bardzo dobre ja sobie Maybelline chwale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na którymś blogu Gold Pink! Przepiękny, bardzo bym go chciała :)

      Usuń
  22. ja mam i taupe, i golden pink. Bardzo je lubie, ale u mnie, niestety, nie wytrzymuja calego dnia tylko kilka godzin po czym zaczynaja sie zbierac w zalamaniu. Nie ma roznicy czy z baza czy bez (chociaz na bazie benefit trzymaja sie dluzej niz na bazie essence). Mimo to, lubie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U każdego zachowują się inaczej :)

      Usuń
  23. świetny kolorek, ja się kocham w brązach.... tylko chętnie zobaczyłabym go na powiecie, zrób zdjęcie oka:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś może będę wrzucała takie zdjęcia, teraz nie ma na to szans ;)

      Usuń
  24. Świetny świetny świetny! Sam w pojedynkę działa cuda! Kiedy nałożę na niego jasny cień, wygląda bardzo delikatnie i naturalnie, a pod mocniejszy makijaż w brązach, świetnie sprawdza się jako baza.No cud, moje kochane maleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, muszę spróbować z nakładaniem jaśniejszego cienia na niego :) Ale poza tym, zgadzam się - jest super :)

      Usuń
  25. Ja mam tylko Permanent Taupe - i używam go właśnie do brwi, naprawdę polecam. Ten złoty jest kolejny, który chcę kupić. Marzy mi się jeszcze nr 65 Gold Pink, ale niestety nie jest dostępny w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Taupe będę musiała sięgnąć, a za Gold Pink się jeszcze rozejrzę :)

      Usuń
  26. Mam go i używam regularnie, czasem nakładam palcem, czasem pędzelkiem. Świetny produkt i tak jak piszesz daje wrażenie starannie wykonanego makijażu bez dużego wysiłku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki mały, a takie efekty daje :)

      Usuń
  27. U mnie niestety ta seria cieni nie zdaje egzaminu, z bazą, bez, dla podbicia koloru itd. za każdym razem efekt opłakany. Szkoda :( bo kolory naprawdę udane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to faktycznie szkoda! Jak widać mają wiele zwolenników jak i przeciwników.

      Usuń
  28. On And On Bronze miałam, ale w końcu zdecydowałam się oddać w konkursie :) tyle mam tych cieni, że nawet go nie odkręcałam, stwierdziłam, że kiedyś sobie może odkupię ;) mam podobne zdolności makijażowe do Twoich – no, może czasem uda mi się coś ładnie zblendować ;). W wolnych chwilach się uczę, bo mam tyle pięknych cieni, że żal nie korzystać, ale nie wiem, czy kiedykolwiek osiągnę jakiś sensowny poziom. Wracając do Color Tattoo – mam Permanent Taupe i moim zdaniem on nie nadaje się do czegokolwiek innego niż do stylizacji brwi. W tej roli sprawdza się dobrze (choć nie jest to mój ukochany sposób, no i muszę uważać – jestem jasną blondynką), mam jeszcze złotka, który właściwości ma pewnie podobne do On And On Brozne – jest ciekawy, fajny, ale na razie nie testowałam go na całej powiece, tylko w roli kreski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przynajmniej jakieś cienie masz, ja w sumie tylko ten i jedną paletkę :D Ale zawsze coś ;)
      Właśnie też mi się wydaje, że Taupe w sumie nadaje się tylko do brwi, na powiece go jakoś nie widzę....
      A takie mocniejsze kolory też raczej nakładałabym w formie kreski :)

      Usuń
  29. Mój ukochany cień :) Utrzymuje się na moich powiekach świetnie, pięknie wygląda, rozciera się jak marzenie. I najważniejsze: jest uniwersalny i zawsze wygląda dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anne, lepiej bym tego nie ujęła :)

      Usuń
  30. Najlepszy Color Tattoo jaki jest dostępny w PL, pięknie wygląda na powiece, bardzo "bogato". Totalnie podzielam Twoją opinię ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam trzy kolorki z Color Tattoo, ten także :) Bardzo ładnie wygląda na powiece, ostatnio opatentowałam metodę, dzięki której trzyma się dłużej na mojej tłustej powiece ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgadzam się, kolor jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.