Flos Lek, krem pod oczy ze świetlikiem i babką lancetowatą

Kremy pod oczy od Flos Lek, to chyba najpopularniejsze produkty. Sama od dobrych kilku lat często po nie sięgam :) Wprawdzie wolę wersje żelowe, sprzedawane w słoiczkach, ale rzadziej je spotykam. W ogóle same kremy też nieczęsto widuję, dlatego pewnego razu, będąc w Hebe, od razu capnęłam jedną sztukę dla siebie - a, że były na promocji, to żal było nie skorzystać. Do koszyka wpadła wersja ze świetlikiem i babką lancetowatą.


Dlaczego ta wersja? Bo pamiętam, że kiedyś się u mnie spisywała. Mam problemy z cieniami pod oczami, i częstymi opuchnięciami, spowodowanymi złym (najczęściej przerywanym) snem. Ta wersja akurat ma za zadanie likwidować obrzęki, opuchnięcia, podrażnienia i generalnie koić delikatne okolice oczu. Producent dodaje, że kosmetyk działa również rozjaśniająco, ale wiemy, jak to z tym bywa ;)

Krem, tak jak pisałam, można również kupić w słoiczku, wtedy bardziej przypomina żel - jest gęstszy, i przezroczysty, według mnie działanie też jest lepsze. Natomiast tubka zawiera biały krem, o lekkiej konsystencji i przyjemnym zapachu. Niewielka ilość jest potrzebna do dokładnego wsmarowania produktu w okolice oczu. Wydajność oceniam na plus, używam go około 2 miesięcy, i póki co nie zbliża się do końca.


Krem działa bardzo fajnie na opuchnięcia - pierwsze co odczujemy po nałożeniu, to przyjemny chłodek, który rozbudza nasze oczy. Jeśli będzie trzymany w lodówce, to uzyskamy jeszcze lepszy efekt, jednak ja tego nie robię, bo mam daleko do lodówki, i szczerze mówiąc, nie chce mi się specjalnie po niego biegać ;)

Kosmetyk świetnie redukuje opuchliznę - po kilkunastu minutach nie ma po niej śladu, a oczy wyglądają na całkowicie rozbudzone. Nawilżenie oceniam również na plus, jednak pod tym względem wolę masło shea. Krem bardzo szybko się wchłania, i bez problemu nadaje się pod makijaż - nic się nie roluje, a korektor wygląda lepiej, nie wchodzi w załamania (po kilku godzinach już tak, ale u mnie zawsze tak jest). Nie spotkałam się z żadnym podrażnieniem, ani pieczeniem.
Jedynym minusem jest brak działania rozświetlającego - liczyłam na minimalne zmniejszenie widoczności cieni, ale niestety, muszę szukać dalej ;)

Lubię kremy Flos Lek, i przy każdej okazji będę po nie sięgała - nie mam im nic do zarzucenia, swoja robią, nie szkodzą, i są tanie jak barszcz (kosztują około 7-8 zł) :) Następnym razem jednak kupię inną wersję, a nuż lepiej poradzi sobie z cieniami :)

Lubicie podoczne kremy od Flos Lek?


44 komentarze

  1. Kochana, a wierzysz w to, że znajdzie się jakiś specyfik , który rozjaśni cienie? ja od lat z tym walczę i przeszłam już przez kilkanaście słoiczków różniastych kremów, i chyba taka moja natura… cieniutka skóra pod okami a pod nią sieć ciemnych żylek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale mam nadzieję, że coś kiedyś znajdę :) Na pewno ich nie zlikwiduje, ale kurcze, zrobi cokolwiek...

      Usuń
  2. Oooo, chętnie wypróbuję. Aktualnie pielęgnuję oczy kroplami ze świetlikiem, ale krem pod oczy też się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to takie zwyczajne krople? Ja się boję ich używać :D

      Usuń
  3. szkoda że nie działa na cienie bo u mnie to główny problem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to największy problem, są koszmarne ;/

      Usuń
  4. uwielbiam kremy flos lek, mam wersję z granatową nakrętką, dla osób spędzających dużo czasu przed komputerem

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś taki żelowy, ale one się jakoś u mnie nie sprawdzają, wole bardziej treściwe kremy, a doraźnie płatki- maseczki pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja następny muszę kupić bardziej treściwy :) Po płatkach nie widziałam za bardzo różnicy :(

      Usuń
  6. Miałam ale wersję w słoiczku i lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam o tej firmie jednak jeszcze nigdy jej nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kupić - tanie, a mogą przypaść Ci do gustu :)

      Usuń
  8. Właśnie szukam jakiegoś kremu pod oczy i chyba się skuszę na ten :-) Fajna recenzja , pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  9. Na noc wolę coś bardziej treściwego, ale na dzień powinien się u mnie spisać świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też szukam czegoś na noc...możesz jakiś polecić? :)

      Usuń
  10. ja już za stara na takie lekkie formuły niestety :) potrzebuję czegoś odżywczego, przeciwzmarszczkowego, a cienie załatwiam korektorem, chociaż ostatnio wydaje mi się, że przypadkiem odkryłam krem, który coś robi z cieniami - potrzebuję jeszcze trochę czasu na testy, ale jakby co, na pewno podzielę się dobrą nowiną na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam powoli wrażenie, że potrzebuję czegoś silniejszego, jak patrzę na swoją skórę...albo przesadzam ;)
      O, zaintrygowałaś mnie tym kremem! To czekam z niecierpliwością na recenzję :>

      Usuń
  11. Nigdy nie używałam kremu pod oczy, może jeszcze u mnie za wcześnie :) Ale bardzo mi się spodobał ten produkt, więc może jak zacznę, to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię te świetliki z Flos Lek - najbardziej chyba przypadł mi do gustu z chabrem bławatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też używam tych kremów i dokładnie tego co prezentujesz :) Ja mam taki problem z "workami" pod oczami, że są genetyczne, więc całkowicie ich nie usunę, ale zmniejszyć zawsze można hehe a tek krem jest na prawdę świetny dla niewyspanych, opuchniętych oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie głównie cienie, worków nie mam ;)

      Usuń
  14. tego kosmetyku jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja z Flosleku jeszcze nigdy nic nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja źle wspominam przygodę ze słoiczkowym żelem Flos Lek :< Podrażniał mi oczy i zużył się w tak zastraszającym tempie, że na pewno do nich nie wrócę. Używam teraz kremu-serum z Avy i mogę go bardzo gorąco polecić, sprawdza się świetnie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam firmę Ava, trzeba się będzie rozejrzeć :)

      Usuń
  17. Nigdy nie miałam, ale o kremach i żelach pod oczy z Flos leku słyszałam wieeeele dobrego, tak więc planuję zakup:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się sprawdzi :)

      Usuń
  18. Jeszcze nic nie miałam z firmy Flosek ;) kiedyś może pokusze sie cos ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze nie słyszałam o tych kremach, ale na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej musisz jakiś kupić :D

      Usuń
  20. ja jeszcze nigdy nie używałam kosmetyków na cienie pod oczami, gdyż wydaje mi się, że na szczęście nie mam takiego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę Ci jedynie pozazdrościć ;)

      Usuń
  21. Akurat Floslekowe kremy pod oczy u mnie się nie sprawdzają - podejrzewam, że jestem na coś uczulona ::) Super, że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ciekawe jaki to składnik tak Cię uczula ;/

      Usuń
  22. Lubię firmę Floslek, kremy pod oczy i na powieki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo całkiem nieźle działają :)

      Usuń