Batiste, Dark&Deep Brown - idealny dla ciemnowłosych!

8 lut 2014

Dzisiaj dalej pozostajemy w temacie włosowym. Ba! Nawet będę pisała o takim samym produkcie ;)  W ostatnim poście, opisywałam Wam suchy szampon Dove (klik!), który spisał się w porządku, ale nie w każdej sytuacji. Batiste znają chyba wszyscy, jest to produkt przez większość lubiany. Sama należę do tego grona, bo są to moje ulubione suche szampony, stąd wiedziałam, że będzie to jeden z moich pierwszych zakupów tutaj. Jak powiedziałam, tak zrobiłam, i w ten sposób wersja dla szatynek od razu wylądowała w koszyku :)

Dlaczego ta wersja? Bo byłam jej niezmiernie ciekawa. Sama mam brązowe włosy (już rok nie farbowane, yay!), a suche szampony, wiadomo - bielą je. Nie lubię tego efektu, dlatego wiedziałam, że muszę, po prostu muszę przekonać się, czy ten rodzaj różni się czymś od innych. I wiecie co? Nie pomyliłam się :)


Puszka niczym nie różni się od innych szamponów, jedynie kolory wskazują, do jakich włosów jest ten produkt przeznaczony. Kupiłam "Dark & Deep Brown", chociaż widziałam jeszcze wersje dla jaśniejszych odcieni brązu. Sam produkt pachnie dosyć delikatnie, nienachalnie, powiedziałabym kwiatowo - jak najbardziej mi odpowiada. Jak zatem sprawuje się na włosach?
Po psiknięciu faktycznie nie dostajemy efektu siwych włosów! Nie jest to również brązowa plama, ciemniejsza od naszych włosów, tylko po prostu.....zlewa się z ich kolorem. Oczywiście, duża ilość psiknięta w jedno miejsce, nada mu szarawy odcień, ale bieli nie uświadczymy. Działanie również na plus - szampon przedłuża świeżość włosów, jak i odświeża te z następnego dnia. Nie dodaje jakieś super objętości, ale przynajmniej nie uzyskujemy efektu hełmu i siana nie do rozczesania. 

Jestem zadowolona z wersji dla brunetek, i czuję, że to ona będzie najchętniej przeze mnie kupowana - jeszcze mam na oku XXL Volume, z wiadomych powodów (wieczny przyklap), ale Dark&Deep Brown spisuje się póki co świetnie. Jestem bardzo zadowolona :) Szampony oczywiście dostaniecie w Polsce (np. w Hebe). Cena w Anglii to około 3 funty. 

Brązowowłose, używałyście? :)

34 komentarze

  1. Nie używałam jeszcze żadnego Batiste.. W ogóle jestem zielona jeśli chodzi o suche szampony, u mnie od jakiegoś czasu gości Isana i czasem się nią odświeżam, ale jakoś nie jestem w 100% przekonana.. Za to tą wersją mnie skusiłaś, bo ten biały osad rzeczywiście denerwuje, a ja mam ciemne włosy.. przy jakiejś okazji trzeba wrzucić do koszyka :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się tej wersji boję, bo nie chce mieć całej czarnej łazienki i np białych ciuchów, jak mi się zapomni :P Ja mam czarne włosy i właściwie jakoś nie przeszkadza mi to bielenie, wystarczy przeczesać parę razy włosy i już są ok :) Mam teraz XXL i dziś się zorientowałam, że ten efekt jest dlatego, że tam jest suchy szampon + lakier ;) Także czy ja wiem, czy to jakkolwiek podnosi włosy? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest lakier? To średnio mi się teraz widzi....A co brudzenia, to nawet rąk nie brudzi :) Jedynie barwi wodę, gdy myjesz potem włosy :)

      Usuń
  3. Posiadam tą samą wersję i jestem bardzo zadowolona. Kupowałam najpierw jakiś tam tropic czy inny, ale wyglądałam jak siwa babcia, nawet po przeczesaniu i wytrzepaniu włosów. Ten stapia się idealnie ;) No i własnie super jest to, że nic nie brudzi! No tylko wannę po kąpieli ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wanna wygląda nieciekawie :]

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To super, że znalazłaś coś, co Ci pasuje :)

      Usuń
  5. Uwielbiam te szampony:] mam tropikalny, xxl volume, ten zwykły the original i suchą odżywkę, ale ona chyba nie jest dostępna w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, o której piszesz, widziałam ją i też mnie ciekawi :)

      Usuń
  6. Koleżanka próbowała tego szamponu u mnie i psiknęła za dużo. Nie dość, że mieła sinobrązową plamę na czole, która wyglądała jak siniak, to jeszcze wmasowała sobie produkt palcami i je też miała ubrudzone jakby z wykopków wróciła. Także wesoło :))
    Bardzo go lubię, przebija wszystkie inne, nawet jeżeli tamte mają ładniejszy zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, to mnie trochę osadu zostawia na szczotce :)

      Usuń
  7. zastanawiałam się nad nim intensywnie ale mam ochotę jednak wypróbować Bumble , zobaczymy jak się będzie spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź nie pisz o Bumble, bo mnie zazdrość zżera :D

      Usuń
  8. Uwielbiam tę wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiam sie wlasnie nad nim:) Do tej pory uzywalam jedynie syoss ale te bielenie .. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie polecam Batiste, w sumie chyba każdą wersję :)

      Usuń
  10. Muszę wypróbować, bo denerwuje mnie efekt posiwiałych włosów po suchym szamponie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa trochę na nerwy, to fakt :)

      Usuń
  11. Nie używałam ale mam zamiar. Nigdy nie miałam suchego szamponu, a na pewno mi się przyda przy moich przetłuszczających się włosach. Zwykle unikałam ich właśnie przez bielenie włosów, ale tę wersję przetestuję na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już sobie nie wyobrażam funkcjonowania bez nich :) W takim razie koniecznie przetestuj tą wersję :)

      Usuń
  12. O, dzięki za tę recenzję; właśnie kompletuję zamówienie na Cocolita.pl i zastanawiałam się, którą wersję szamponu wybrać;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivona, nie ma za co ;) To kupuj, kupuj, powinna Ci się spodobać :)

      Usuń
  13. muszę się w końcu skusić na ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciemna blondynka wiec nie uzywalam tego Batiste, ale moim ulubionym suchym szamponem jest Batiste Cherry rewelacyjny genialny suchy szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam puszkę gdzieś, pamiętam tylko, że ładnie pachniał :)

      Usuń
  15. nawet nie znałam tej formy:P dobrze zajrzeć do Ciebie, czegoś nowego się człowiek może nauczyć:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie fajne w blogach :)

      Usuń
  16. taki kolor zaraz narzuca mi zapch czekolady ^^ ah dlaczego producenci nie zdecydowali sie na ten krok ;) tez zamierzam zakupic ten szampon jest on na mojje liscie :) oczywisice jets to dalsza pozycja bo moje włosy nigdy sie nei przetłuszczaja wrecz przeciwnie ciagle sa suche i zawsze sprawiaja wrazenie swieżych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchości nie przyjmę, ale wrażenie świeżych włosów chętnie przygarnę :D

      Usuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.