Czym maluję się na co dzień?

29 sty 2014

Od jakiegoś czasu nie chce mi się za bardzo malować - serio :) Nie wiem czym to jest podyktowane - być może faktem, że połowy kosmetyków aktualnie ze sobą nie mam, nądź niechęcią do zapychania cery - podejrzewam, że tym i tym :) Płynne podkłady poszły u mnie w zapomnienie - nie jest to może do końca dobre, bo cery idealnej nie mam, i co nieco do zakrycia zawsze się znajdzie, niemniej odkąd zaczęłam wyznawać kosmetyczny minimalizm, odnotowałam poprawę stanu skóry (oby na długo!). Dlatego dzisiaj pokażę Wam czego używam, gdy wykonuję zwyczajny, codzienny makijaż - są to moje niezbędniki, i aktualnie wszystko, co mam ze sobą :)


Całość prezentuje się skromnie, nieprawdaż? ;)

1. Pędzle - całe cztery sztuki - jednego zabrakło na zdjęciu. Używam pędzla do pudru z Catrice, który mam około 2 lat, i bardzo dobrze się sprawuje. Flat top od EcoTools, na który narzekałam w tym poście, stosuję do wcierania dwóch korektorów - gdyby nie gubił włosia, nie powiedziałabym na niego złego słowa, bo wcierać wciera wszystko dokładnie :) Na końcu mamy dwa pędzelki do cieni - jeden z ForYourBeauty, kupiony w Rossmannie za kilka złotych, oraz pędzel z Inglota, nie uchwycony na zdjęciu - z obydwu jestem zadowolona, ale przyznać trzeba, że ten drugi na pewno lepiej wygląda ;) 

2. Twarz - brak podkładu, jedyne co mam i używam, to dwa korektory - jeden z Collection 2000, o numerku 2, stosowany pod oczy, oraz Camouflage od Catrice, wklepywany punktowo na całą twarz. O tym pierwszym na pewno więcej napiszę w recenzji, jednak jego działanie maskujące zrobiło na mnie duże wrażenie. Kamuflaż już został dokładnie opisany tutaj - dalej się u mnie sprawdza, jednak trzeba go dokładnie rozetrzeć, poza tym zakrywa wszystko :) 
Na koniec używam niezbędnika tłustej cery - pudru matującego. Aktualnie jest to produkt z serii Affinitone od Maybelline. Lubię go, ma ładny kolor, nie jest widoczny na twarzy, nie robi maski, ale trochę za słabo matowi - po 2 godzinach nie wyglądam już zbyt atrakcyjnie ;)

3. Brwi - tutaj skromnie :) Najpierw przeczesuję je szczoteczką ze starego tuszu Miss Sporty, po czym maluję je brązową kredką z H&M, czasem poprawiając jeszcze tuszem do brwi Wibo. Lubię ten zestaw, nie tworzy on karykaturalnych brwi (mocne mi niestety kompletnie nie pasują), a kolor jest zbliżony do moich włosów. Kolorówka ze sklepu z ciuchami pozytywnie mnie zaskoczyła :)

4. Oczy - tutaj będzie najwięcej pisania ;) Na powieki stosuję paletkę Nude marki Catrice, którą udało mi się wygrać w konkursie u InesBeauty - dawno miałam ją na oku, ale dopiero teraz widzę, jak bardzo jest udana - wykorzystuję praktycznie każdy kolor! Można nią stworzyć lekki jak i mocniejszy makijaż, i za każdym razem wygląda po prostu dobrze. Jakość cieni również na plus - mam tłuste powieki, bazy niestety ze sobą nie zabrałam, a cienie nie wchodzą w załamania, tylko pięknie trzymają się cały dzień. Wow :)

Z kredek posiadam trzy - dwie czarne (jedną z Lovely, drugą Clinique, również z rozdania u Ines), i w tym wypadku Clinique wygrywa - jest super miękka i mocno napigmentowana. Bardzo ją lubię. Na linię wodną używam białej kredki z.....tak, tak - H&M :D No po prostu lubię ich kredki ;) Odkąd zaczęłam jej używać, widzę dużą różnicę w makijażu - oko faktycznie wydaje się większe. Jeszcze muszę zapolować na cielistą.
Maskara na zdjęciu to słynna Plump me up od Lovely - jedna z moich ulubionych, niestety powędrowała już do kosza. Aktualnie używam tuszu od Max Factor, o którym napiszę wkrótce, ale już mogę powiedzieć, że jestem zadowolona :)

I to by było na tyle, jeśli chodzi o mój makijaż na co dzień. Jedyne, czego mi brakuje, to róż - zapomniałam spakować, a nie zdążyłam jeszcze żadnego zakupić - nie wiedziałam na co patrzeć, ale może przy najbliższej możliwej okazji rozejrzę się za czymś tanim - być może wybór padnie na coś z Natural Collection :) 

Dziewczyny mieszkające w UK - macie jakieś propozycje? :)

Zdjęć twarzy nie będzie, bom niefotogeniczna, no i nie ma co podziwiać - makijaż na zdjęciach zanika, jest na tyle delikatny :) Może kiedyś, gdy dorobię się lepszego sprzętu, kto wie...ale póki co, odpuszczam :)


Znacie któreś z wymienionych przeze mnie kosmetyków? :)


55 komentarzy

  1. Fajny zestaw, choć ja bez podkłądu albo kremu BB bym nie dała rady ;)
    A róż z Natural Collection mamjeden, ładny kolor bardzo, niestety z trwałością dość kiepsko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bardzo podobnie, ciężko mi odstawić się od podkładu ze względu na moje przeokropne rumieńce. Korektor z Catrice jest na mojej liście zakupowej, własnie dobijam dna u mojego Afiinitona z którego średnio jestem zadowolona. Lubię taki minimalizm, dlatego od tego roku powiedziałam sobie dość ze zbieractwem, idziemy w jakość a nie ilość! : )

      Usuń
    2. M. ja w sumie też powinnam coś nakładać, ale nie mam, i nie szukam ;) Chociaż właśnie myślałam o jakimś kremie BB, czy czymś podobnym :)

      Carolina, Affinitone mnie nie kusił jakoś, chociaż ta nowa wersja (matowa) na początku tak :) Ja też wolę minimalizm, ale na pójście w jakość mnie nie niestety nie stać :D

      Usuń
    3. ja też nie mogę bez podkładu :)
      ale jak masz ładną cerę, nieliczne niedoskonałości kamuflujesz punktowo to tez na pewno jest super :)

      Usuń
    4. Maliniarko, chciałabym żeby było super :D Ale jakoś się przyzwyczaiłam do tego, mniej się świecę jak nie nałożę podkładu ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamowanie się nie jest tutaj mile widziane.

      Usuń
  3. ostatnio maluję się podobnie (sądząc po kosmetykach) :D Twoje pędzle krzyczą ; )))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o pędzel do pudru to chyba Catrice a nie Essence?;)
    Widzę, że stawiasz na minimalizm i bardzo dobrze:). U mnie bez podkładu się nie obędzie, bo cerę mam tragiczną.. Ale na co dzień lżejszy podkład, dorze kryjący korektor, korektor pod oczy, puder, brązer.. robię brwi a na oczy tylko tusz, albo czasem i nie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrz jaka wtopa, już poprawiam :D Nie ma to jak pisać na szybko, dzięki za zwrócenie uwagi :))
      Ja też mam nieładną cerę, ale zakrywanie jej tylko pogarsza u mnie sprawę...

      Usuń
    2. Nie ma za co, zawsze dokładnie studiuję posty, polecam się haha :D
      Ojj ja mam 1000x gorszą na bank:) Mam po prostu wiele blizn i śladów potrądzikowych i co chwila robią się ślady po świeżych syfkach.. masakra:( także bez podkładu i korektora ani rusz, ale stawiam właśnie na lżejszy podkład, a mocniej kryjący korektor, muszę spróbować tego kamuflażu,ale nie mam szczęścia do niego w naturze:((( a kosztuje dużo mniej niż mój kochany MAC Studio Finish :P

      Usuń
    3. A to dziwne, ja go widziałam prawie zawsze w Naturze...
      Sama jak miałam gorszą cerę, to musiałam zakrywać, ale teraz jakoś nie wiem...boje się wysypu ;p

      Usuń
  5. Odrzuciłabym czarną kredkę i korektor Catrice na rzecz dobrego podkładu, poza tym zestaw idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę mieć czarną kredkę, jestem uzależniona od "kociego oka" :)
      Podkładu na razie nie szukam, chociaż myślę o kupnie jakiegoś mineralnego :)

      Usuń
  6. Też używam tego pudru co ty :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bezpieczny - a w moim przekonaniu to znaczy elegancki zestaw:) ja na linię wodną używam cielistej kredeczki - lepiej mi jakoś podchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo bezpieczny :D I taki wręcz nijaki trochę ;)

      Usuń
    2. Lubię tak nijako - tako :) w mocniejszych barwach - czuję się przebrana ;) )

      Usuń
    3. Ja też...jak byłam młodsza, to jakoś miałam więcej chęci do mocniejszego makijaży, teraz mi przeszło :P

      Usuń
  8. Ecotoolsiaka tez mam i bardzo lubie no i niezastąpiony korektor Collection2000 Last Perfection bardzo dobry według mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widocznie trafił Ci się lepszy egzemplarz :)
      Zgadzam się, bardzo fajny i tani korektor :)

      Usuń
  9. Również używam tego tuszu i korektora! Kiedyś miałam ten sam puder co Ty, nie polubiłam się z nim, miałam wrażenie, że mnie zapycha... ale może to tylko wrażenie. Ja na "nienałożenie" podkładu chyba bym się nie zdecydowała, nawet taki lekko kryjący, daje mi poczucie, że ukryłam co potrzeba.... Chyba to błędne rozumowanie niestety....


    Pozdrawiam, a w wolej chwili zapraszam do siebie, będę bardzo wdzięczna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz jest bardzo popularny, ale to dobrze :)
      Oj, szkoda, że Cię zapychał :( Też tak miałam z podkładem, ale jakoś się przemogłam - niekoniecznie wychodzi mi to na dobre, a raczej osobom z boku, ale ja jakoś się odzwyczaiłam :)

      Usuń
  10. Nie mogę patrzeć na tego nieszczęsnego ecotoolsa:/

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna paleta cieni ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, idealna na co dzień :)

      Usuń
  12. Pędzle do wymiany :P No słowo daję. W pierwszej kolejności.
    A może z MUA coś Ci się spodoba? idź do Superdruga i popatrz:) Może coś Ci wpadnie w oko.

    Nie wiedziałam, że pojawiałaś się w UK. W jakim rejonie stacjonujesz :))) Podoba Ci się? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że do wymiany, ale nie mam pieniędzy na to :) Póki co przyzwyczaiłam się ;)
      Widziałam z MUA ciekawe paletki, ale na razie tylko patrzyłam :)

      Od prawie 3 tygodni jestem w Londynie, jeszcze nie wiem na ile. Jest ok, ale szału nie ma. No i drogo.

      Usuń
    2. Rozumiem :)

      Londyn nie jest tani, zwłaszcza na początku i jak zaczynasz od podstaw. Trzymam kciuki :*

      Usuń
    3. Nie- dziękuję, żeby nie zapeszyć ;)

      Usuń
  13. Jak róż to tylko róż z MUA - za jednego funcika, ale fajne odcienie no i super pigmentacja!Natural Collection jest słabą firmą mi ich produkty nie leżą. A jeśli szukasz czegoś lepszego to polecam Benefit albo HD Brows!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie patrzę tylko na jak najtańsze :) Dzięki za rekomendację MUA - nie wiedziałam, że mają takie tanie róże :) Będzie okazja, to zerknę :)

      Usuń
  14. puder affinitone używałam w kilku odcieniach i żaden mi nie podpasowal, teraz ufam tylko pudrom dla dzieci (serio! nie ma lepszych) ;-) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam puder Babydream, ale średnio się u mnie sprawdzał na twarzy ;/

      Usuń
  15. podoba mi się Twój minimalizm! sama czasem bym tak chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  16. mój codzienny makijaż, wyjściowy zresztą także, jest bardzo delikatny, naturalny, ale bez podkładu nie dałabym rady. od niedawna zaczęłam odkrywać radośc z używania cieni, więc ta paletka z catrice wpadła mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niedawno zaczęłam sięgać po cienie :) ale jeszcze idzie mi to nieporadnie ;)

      Usuń
  17. Ostatnio u mnie też taki minimalizm w makijażu;) lenistwo mnie ogarnęło i nie chce mi się malować:P chociaż przyznam się, że jednak jak nie nałożę podkładu (revlon colorstay), to co chwilę mi się wydaje, że błyszczę się jak wiadomoco:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy podobnie, Dymku :D Lenistwo u mnie pełną gębą, poza tym brak kosmetyków, i niechęć do świecenia się jak psu wiadomo co ;)

      Usuń
  18. Ja nie wyszłabym z domu bez jakiegoś kremowego podkładu, dlatego zazdroszczę Ci, bo na pewno masz śliczną buzię :) Nie znam kosmetyków, których używasz, ale chyba skuszę się na tą paletkę cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj właśnie nie mam ślicznej :) Lepsza niż kiedyś, ale jakieś krycie by się przydało....ja po prostu przestałam się tym jakoś przejmować ;) No i niesamowicie się po wszystkim świecę ;/

      Usuń
  19. Też używam tej paletki, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień po prostu idealna :)

      Usuń
  20. Korektor z Collection 2000 muszę zdobyć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny! Ja muszę dokupić inny kolor jeszcze :)

      Usuń
  21. Ja też nie używam podkładu od kilku miesięcy i cera mi się poprawiła, ale ostatnio się stęskniłam, kupiłam i nakładam weekendowo i od święta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz :)) Wracać można, ale może nie non stop :)

      Usuń
  22. Nigdy nie używałam ani jednego kosmetyku z Twojej gromadki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ten tusz oraz puder ;) Bez podkładu raczej nie dałabym rady, choć mam takie dni, kiedy moja buzia wygląda naprawdę dobrze i bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę coś znaleźć zamiast podkładu, może jakieś minerały :)

      Usuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.