Nieudane spotkanie z Wibo, Wow Glamour Sand nr3

Ach piaski, piaseczki....szturmem podbiły paznokcie całej kosmetycznej blogosfery :) Szał trwa już dłuższy czas, sama mu uległam, kupując pierwszy piasek *klik!*  Ostatnio jednak wszyscy zaczęli wariować na punkcie tych od Wibo. Osobiście nie podzielałam pasji, aż zobaczyłam je na żywo w Rossmannie...i wtedy przepadłam!


Z całej serii ostał się tylko numer 3 - stał sam na półce, jak mogłam go nie wziąć? ;) Tym bardziej, że kolor wydawał mi się obłędny, i oczami wyobraźni już widziałam go na swoich paznokciach. Butelka jest typowa dla lakierów z serii Express Growth (za którymi zresztą nie przepadam). Duży napis "WOW" przyciąga uwagę potencjalnych klientów, ale pierwsze skrzypce gra tutaj brokat/drobinki - jak zwał, tak zwał :) 


Migoczą one w wielu różnych kolorach, co dosyć ciężko było uchwycić na zdjęciach. Czego tu nie ma! Jest złoto, róż, żółcie, fiolety....generalnie przewaga ciepłych kolorów :) Wygląda trochę jak roziskrzona noc, przepięknie!



Konsystencja lakieru jest dosyć rzadka, łatwo się nakłada. Pędzelek wąski, ale kolor jest na tyle jednolity, że ciężko zrobić prześwity :) Krycie uzyskujemy już po jednej (!) warstwie, co dla leniuchów (czyt. mnie) jest idealną sprawą ;) Tutaj dla bezpieczeństwa nałożyłam dwie warstwy, na paznokcie wcześniej wymalone odżywką Eveline. Na lakier nie kładłam już wysuszacza bo nie było takiej potrzeby - wysycha on w kilka minut! Dlaczego wszystkie lakiery tak nie działają? Drugą sprawą jest fakt, że nałożenie jakiegokolwiek utwardzacza, czy tym podobnych wynalazków, psuje cały efekt piasku - powierzchnia staje się gładka i błyszcząca, a drobinki zlewają się w jedno. Wersja bez niczego jest zdecydowanie najlepsza :) Piasek jest całkiem matowy, chropowaty, ale nie zahacza o ubrania.


Niestety, nie wszystko złoto co się świeci (paradoksalnie ;)). Lakier jest bardzo, bardzo nietrwały! Już następnego dnia odprysnął w kilku miejscach, i musiałam nanosić poprawki - dodam, że nie robiłam z dłońmi nie wiadomo czego - trochę sprzątałam, gotowałam, zmywałam - generalnie nic specjalnego. Bardzo się zdziwiłam i rozczarowałam widząc odpryski tak szybko. Po poprawkach sytuacja się nie zmieniła, i następnego dnia pojawiły się kolejne odpryski...

Nie wiem, czy to ja coś źle zrobiłam, czy może dwie warstwy to za dużo dla tego piasku, ale 1 dzień to zdecydowanie za krótko! Jestem bardzo zła, i żałuję, że tak się stało, bo efekt na paznokciach jest cudowny, i wiem, że piasek wyląduje na nich jeszcze nie raz, nawet na jeden dzień....Zmywanie jest oczywiście bardziej męczące niż w przypadku standardowych lakierów, ale nie ma tragedii, nie schodzi na to pół dnia ;) 

Ja tymi lakierami się rozczarowałam, ale jeśli chcecie same je przetestować, to znajdziecie je w każdym Rossmannie, kosztują około 7 zł z groszami. 


Kupiłyście już te piaski? Może znacie sposoby, aby lepiej trzymały się paznokci?


49 komentarzy

  1. mam dwa piaski z tej serii, potwierdzam bez topa bardzo szybko odpryskują lub ścierają się. Jednak tak mnie urzekły, że nawet im to trochę wybaczam, ja mam akurat przeciętny top z essence, ale 3 dni dają radę, jakby nałożyć lepszy, to pewnie i dłużej można by się nim cieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczaki a u mnie tydzień się trzymał... ale u mnie wszystkie lakiery tak mają... jestem szczęściarą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś! U mnie mało który wytrzyma dłużej niż 3 dni ;)

      Usuń
  3. Trójka podoba mi się najbardziej z całej kolekcji, ale jak na złość nie mogę jej zastać w moim Rossmannie, szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj też jej nie widziałam, za to dwa Glittery były ;)

      Usuń
  4. ja kupiłam nr 2 i się zakochałam, u mnie na szczęście tak szybko nie odpryskuje

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda przepięknie! szkoda tylko, że taki nietrwały :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo mam głupie paznokcie, nie zdziwiłabym się :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Też ten numer? Lepiej się trzyma u Ciebie?

      Usuń
  7. Ja ostatnio skusiłam się na matowy piasek z Wibo i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny piasek ;) najlepszy z całej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje paznokcie z lakierami Wibo również się nie lubią. Skłamałabym jednak mówiąc, iż ta konkretna sztuka jest mi obojętna ;) Prezentuje się naprawdę pięknie, lecz obawiam się, że z trwałością będzie u mnie tak samo - a codziennie paznokci nie maluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, szkoda mi na to czasu ;)

      Usuń
  10. Ja wszystkie lakiery kładę na bazę quick dry base coat z revlonu i dobrze się trzymają, polecam :) Tylko ja nigdy nie miałam kłopotu z odpryskiwaniem, ale myślę że dobra baza też ma w tym swój współudział

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kładę na Eveline, być może to jej wina...ale jak daję wysuszacz, to też jakoś wybitnie dłużej się nie trzymają ;/

      Usuń
  11. Aktualnie zakochuję sie w piaskach p2 (które z kolei są bardzo trwałe), ale i ten mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z P2 nie miałam do czynienia jeszcze :)

      Usuń
  12. Trwałość to najmniejszy problem, wystarczy dobry top. Ważne że ślicznie się mieni i ma ładny kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go dziś drugi dzień na paznokciach i jeszcze nic się nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz lepsze paznokcie, albo top coat, albo nie wiem co :D

      Usuń
  14. Mam ten i jeszcze nr 4 ale ten drugi lubię o wiele bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam w sklepie tylko ten :)

      Usuń
  15. kolor piękny , szkoda ,że odpryskuje :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha, ja dziś też pisałam o lakierze, pięknym, ale też 1 dzień.. :D U mnie w ogóle mało które się dlugo trzymają, Essie się najlepiej sprawdzają póki co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja mam Essie 3 dzień i jest kiepsko...chyba zacznę nakładać 2 top coaty

      Usuń
  17. U mnie trzymał się 10 dni, raz tylko domalowałam kawałeczek. Wydaje mi się, że to zależy od powierzchni paznokcia, ja zawsze nakładam na odżywkę z eveline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ja też, napisałam nawet o tym w poście ;)

      Usuń
  18. Odcień piękny, ale trwałość faktycznie bardzo słaba. U mnie piaski dosyć szybko odpryskują :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie większość lakierów się kiepsko trzyma :(

      Usuń
  19. moje spotkanie z tym lakierem też zaliczam do nieudanych...nie dlatego, że odpryskiwał jak u Ciebie, bo u mnie był w miarę trwały. mój musiał być otwierany w drogerii, bo w domu okazał się, że jest strasznie gęsty, a malowanie nim paznokci to katorga :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się - lakier jest okropnie nietrwały :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to nie tylko moje kiepskie paznokcie, albo pech ;)

      Usuń
  21. Mam go właśnie na paznokciach. Efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam 2 piaski, różowy i zielony, taaaaaaaaak bardzo chciałabym mieć ten kolor! Wygląda cudownie! Ale mi w przeciwieństwie do Ciebie trzyma się na maxa długo! Myślę, ze to przez tą strukturę w ogóle nie odpryskuje!

    OdpowiedzUsuń