Pat&Rub, różany peeling do ust

14 lis 2013

Są kosmetyki ważne i ważniejsze. Takie, które trzeba używać, i takie, które po prostu istnieją, by poprawić nam nastrój, bądź uprzyjemnić wieczór. Do takich produktów zaliczam peeling do ust, który przywędrował do mnie z marcowego spotkania blogerek.
Usta najczęściej ścieram szczoteczką do ust, smaruję miodem, zdarza mi się nawet cukrem...i jakoś wszystkie te sposoby wystarczą, by pozbyć się niechcianych skórek. Niemniej z ciekawością podeszłam do gotowego wyrobu, zawsze to jakaś wygoda ;)


Produkt dostajemy zapakowany w mały, wykonany z grubszego plastiku, słoiczek. Na pierwszy rzut oka, można by pomyśleć, że jest szklany. Całość prezentuje się bardzo elegancko. Skład, jak i dokładniejszy opis, znajduje się na kartoniku, w który zapakowany jest słoiczek. Dodam tylko, że peeling nie zawiera sztucznych konserwantów, zapachów, barwników - jest stworzony z surowców naturalnych i ekologicznych.


Gotowe produkty mają jeden, znaczący plus - można ich używać od razu, nie trzeba nic przygotowywać, szukać, kupować, wystarczy otworzyć i nałożyć. Peeling wygląda smakowicie, to trzeba przyznać! Ma postać różowo/malinowych granulek, dość dużych i ostrych, jednak nie na tyle, żeby podrażnić delikatną skórę ust. Ma piękny, różany zapach i przepysznie smakuje! Tak, ten kosmetyk jest jadalny :) Wystarczy nałożyć go na usta, dokładnie je masować, a potem zlizać. Usta od razu wyglądają pięknie, są gładkie i bez skórek, a ich kolor zdecydowanie wyraźniejszy(dzięki masażowi). 

Mój kolor ust jest dość intensywny, więc po takim peelingu wyglądam, jakbym nałożyła jakąś pomadkę na nie, chociaż tak nie jest. Bardzo mi się podoba ten efekt ;) Co do smaku, to ciężko mi go określić...jest po prostu bardzo słodki

W składzie znajdziemy jeszcze jeden dodatek - ksylitol, czyli cukier z brzozy, o działaniu przeciwpróchniczym. Jedzcie, a pozbędziecie się próchnicy - tak, na pewno ;)


Niestety, cena tego peelingu nie zachęca - za taka przyjemność musimy dać aż 49 zł. Owszem, pojemność jest całkiem spora - dostajemy 30ml produktu, jednak nie skusiłabym się na niego, nawet za taką cenę. W domu możemy zrobić peeling całkowicie za darmo, więc po co przepłacać? :)


Lubicie gotowe peelingi do ust? Czy to dla was zbędny kosmetyk?


54 komentarze

  1. pamiętam jak go wąchalam - chociaż kocham zapach róż to ten kosmetyk całkowicie mnie odpycha!:< ale dla środka przeciwpróchniczego czemu nie?:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gotowy peeling miałam z Lush'a i byłam nim rozczarowana :( Domowe sposoby sprawdzają się u mnie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Lusha miałam dwa produkty, ale do twarzy, i uwielbiałam je :)

      Usuń
  3. Mam wersję pomarańczową i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze robię peelingi, dla mnie te sklepowe to szkoda kasy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję pomarańczową i jeszcze Lush Bubblegum, ale ten różany też mnie kusi. Jak zużyję te, które mam, to spróbuję zapolować na zestaw różany peeling + balsam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling z Lush chętnie bym przygarnęła :)

      Usuń
  6. Sama bym go nie kupiła, jednak chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego cieszę się, że miałam taką możliwość :)

      Usuń
  7. Mam wersję pomarańczową i bardzo polubiłam ten peeling, jednak faktycznie cena nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  8. 50 zl za peeling calkiem sporo zwłaszcza ze jak powiedziałas same możemy wyczarowac takie cuda :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :P Ale przetestować można ;)

      Usuń
  9. Mam go i lubię, ale oczywiście uważam, że nie jest niezastąpiony. Zwykły peeling do ciała, cukier, masaż szczoteczką ... dadzą ten sam efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena jest rzeczywiście wysoko, więc na razie zostanę przy cukrze i miodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cena nie ejst zachęcająca, wolałabym zrobić sobie taki peeling z miodu i cukru ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. naprawdę jest taki dobry??
    wiesz cena nie zawsze jest adekwatna do rezultatów...
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w porządku, ale jak pisałam - za drogi jak na peeling do ust

      Usuń
  13. Mam pomarańczowy, ale mam mieszane uczucia co do tego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  14. mi on nie podpasował może jeszcze wyprobuje wersje pomaranczowa, ale jakos nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to taki zbędny kosmetyk :)

      Usuń
  15. Kusi mnie ten różany peeling, ale cena skutecznie odstrasza, już wolę tę kasę na jakiś konkretny krem przeznaczyć :) Na razie sama sobie robię takie peelingi i wystarcza mi to :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam zrobiłam sobie sama z cukru i jakiegoś oleju i jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Na żywo jest bardziej różowy, ale mam beznadzeijny aparat ;)

      Usuń
  18. Peelingi do ust są wspaniałym wynalazkiem, obecnie mam z Lush :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być, ale dla mnie nie są kosmetykiem pierwszej potrzeby :)

      Usuń
  19. W ogóle nie peelinguję ust, a jak jeszcze miałabym wydać na to 50 zł, to wolałabym kupić pomadkę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie peelingowałam, albo rzadko :P Teraz tylko tym od czasu do czasu ;)

      Usuń
  20. mam go w wersji pomaranczowej i też jest pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja peelingowanie ust uważam za nieodzowny element :D Nieważne, czy produkt jest gotowy, czy skombinowany z kuchennych składników - ważne, by robił, co ma robić :)
    Ja mam aktualnie Lusha na wykończeniu, ale skuszę się chętnie na pomarańczową wersję P&R, od dawna mam ją na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem leniem, mnie balsam wystarczy :D

      Usuń
  22. świetny jest ale rzeczywiście cena przeraża ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zdjęcia Kochana:)
    Kusi mnie mega ten peeling! Ale cena przesadzona ostro wg mnie.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trochę z nimi kombinowałam :)

      Usuń
  24. Bardzo ciekawie się prezentuje i jestem ciekawa jego zapachu i trwałości na ustach. I rzeczywiście cena jest dość zawyżona :/

    OdpowiedzUsuń
  25. ja czaje sie na peeling do ust ale z LUSHa :) ciekawie u ciebie, dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Lusha również bym kupiła, bo lubię tę markę :)

      Usuń
  26. Dla mnie to gadżet i to raczej z takich, których nie planuję posiadać ;) jednak wiem, że ma swoje grono zwolenniczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też gadżet, trochę zbędny, ale całkiem przyjemny :)

      Usuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.