Eveline Cosmetics, MiniMAX, nr 833 - nietypowy "nudziak"

Dzisiaj pokażę Wam pierwszy z lakierowych nabytków - zaczęłam od najbezpieczniejszego koloru: różowo-czerwonego "nudziaka". Lakier od razu przyciągnął moją uwagę w szafie Eveline, a fakt, że była to ostatnia butelka, chyba o czymś świadczy ;) Dodatkowo na opakowaniu przeczytać można, że lakier szybko wysycha, i trzyma się na paznokciach do 9 dni - jak mogłam mu nie ulec? :)


Lakier znalazłam w szafie Eveline, w drogerii Hebe. Poszłam tam tylko i wyłącznie, żeby kupić podkład z Catrice, a, że wspomnianej szafy w sklepie nie było - pocieszyłam się tym kolorkiem. Buteleczka chowała się nieśmiało w tyle, zasłonięta innymi kolorami. Dodatkową zachętą była jego cena - 6 zł z groszami.


Pędzelek jest dość szeroki, dzięki czemu nakładanie lakieru jest szybkie i wygodne. Do dobrego krycia potrzeba dwóch warstw, czyli standardowo. Co do wysychania, byłam średnio zadowolona - po nałożeniu wysuszacza z NYC dość długo musiałam czekać, aż w końcu będę mogła wykonywać jakieś prace domowe - po godzinie od nałożenia, nadal można się było dorobić nieestetycznych odbić na lakierze. Nie wiem czy to wina lakieru, czy może topcoat mi się psuje, ale jest to kiepski wynik.


Kolor jednak bardzo mi się podoba, zresztą nie tylko mnie - jak wspomniałam w poprzedniej notce, 3 osoby pytały się o nazwę i numer lakieru :) Jest to delikatny róż, jednak nie słodki, ani pudrowy, nie jest również bardzo jasny, raczej dość neutralny, z bardzo lekką domieszką czerwieni. Jeśli od zimna czerwienieją Wam dłonie (tak jak mnie), to wtedy kolor lakieru zlewa się ze skórą ;) Nie o to może w tym chodzi, ale to taka dygresja, bo rzuciło mi się to w oczy przez weekend. Numerek lakieru to 833. Oczywiście na zdjęciach wyszedł bardzo różowo, ale wierzcie mi - wygląda trochę inaczej na żywo, po prostu mój aparat kompletnie nie radzi sobie z odwzorowaniem kolorów.

Podsumowując, jestem zadowolona z zakupu - kolor lakieru jest kobiecy, delikatny, i uniwersalny - można go nosić nawet do pracy. Trwałość jest niestety średnia - lakier wytrzymał 3 dni bez uszczerbku, po czym na niektórych paznokciach można było zauważyć odpryski - czyli 6 dni krócej niż obiecuje producent. Na jego korzyść przemawiają cena i wygodny pędzelek, niestety długie wysychanie mnie trochę zdenerwowało, bo to kolejna niespełniona obietnica, a szkoda. W każdym razie, całkowicie się nie zniechęciłam, i nie wykluczam zakupu innych lakierów od Eveline.

Używałyście lakierów Eveline? Lubicie takie delikatne kolory na paznokciach?


52 komentarze

  1. podobają mi się takie jasne róże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, a nie miałam żadnego :)

      Usuń
  2. Odcień jest śliczny! Niezwykle dziewczęcy, szkoda tylko, że czas schnięcia jest tak długi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem co z tym schnięciem...albo to wina lakieru, albo mojego topcoatu...

      Usuń
  3. Bardzo ładny. Nie mam jeszcze żadnego lakieru z Eveline, jakoś nie pałam miłością do tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam od nich jedynie odżywkę do paznokci, i teraz lakier :)

      Usuń
  4. Kolor jest tak piękny że chyba wszystko bym mu wybaczyła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja mu w sumie wybaczam, ale to schnięcie...sama nie wiem ;)

      Usuń
  5. lubię takie dialektalne kolorki, większość moich lakierów wytrzymuje w nienaruszonym stanie 3 dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to za krótko, bo ja jestem leniwa, i nie lubię bardzo często malować paznokci ;)

      Usuń
  6. Kolor jest naprawdę ładny! A wady jakoś da się przeboleć chyba ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale czemu mi wysuszacz nie działa? :P

      Usuń
    2. Kolor jest super! Nigdy nie miałam lakierów z eveline ale na prawde wyglada superancko! Ja kontynuuje swoja obsesje lakierów z barry m które ubóstwiam <3

      Usuń
  7. Bardzo przyjemny kolorek:) lubię takie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatny, neutralny, o taki mi chodziło :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, naprawdę nie lubię takiego reklamowania się.

      Usuń
  9. mam kilka lakierów z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to taki bardziej róż ale mimo to ładny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na zdjęciach! W rzeczywistości trochę inaczej wygląda :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny nudziak. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślę, że każdej dziewczynie się podoba :)

      Usuń
  12. Miałam inny kolor i wysychał wręcz błyskawicznie, bez żadnych od duszonych śladów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to może być kwestia tego koloru...albo trafiłam na pechowy egzemplarz :)

      Usuń
  13. Czytałam wiele dobrego o tych lakierach, ale sama jeszcze żadnego się nie dorobiłam :) Śliczny kolor, przekonuje mnie do zakupu, jednak stanowczo za dużo już tego mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz za dużo, to lepiej się powstrzymać :) Przynajmniej ja się do tego stosuję ;)

      Usuń
  14. Bardzo ładny kolorek. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie kolor na paznokciach, które nie krzyczą z daleka - mam lakier! mam lakier! :)
    Kolor cudowny, jednak producent już mniej... szczerze nie skusiłabym się na niego, ale tylko dlatego, że po odżywce eveline miałam problem z paznokciami przez rok i nie chce tego powtórzyć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to rozumiem :/ W takiej sytuacji również bym po niego nie sięgnęła ;/

      Usuń
  16. Bardzo przyjemny kolorek. Ja nie używałam jeszcze lakierów Eveline...

    OdpowiedzUsuń
  17. Posiadam lakier z tej serii, ale szary, mam zamiar go wypróbować na dniach :). Trochę mnie przestraszyłaś tym długim czasem wysychania, bo tego nienawidzę:\. Twój kolorek jest śliczny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie będzie tak źle! Niewykluczone, że winą długiego wysychania, jest kolor, który kupiłam.

      Usuń
    2. No w sumie może tak być.. Obyś miała rację, bo będę kląć inaczej haha, nienawidzę być bezbronna przy wysychaniu lakieru! :D
      Dzięki! Moje brwi są ciężkie do okiełznania, lubię w nich to, że są ciemne, gęste i grube, ale ma to swoje minusy.. co kilka dni muszę je regulować :P

      Usuń
  18. śłiczny różowiaczek :) lubię taki rodzaj delikatesów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam chyba nawet ten sam kolor od eveline i bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń