Eveline 8w1 Total Action, Skoncentrowana odżywka do paznokci

16 lis 2013

Paznokcie oraz dłonie moją chlubą nie są, ponieważ ich wygląd odziedziczyłam po moim tacie, niestety. Zawsze zazdrościłam mamie szczupłych, kobiecych dłoni, ze zgrabnymi palcami, i niesamowicie długą płytką paznokcia - ideał! Nie żebym narzekała, ale moje dłonie do reklamy się nie nadają - kształtu zmienić nie mogę. Na szczęście płytka paznokcia bardzo krótka nie jest, więc zawsze to jakiś plus :)

Jak byłam młodsza, moje paznokcie szpeciły brzydkie, białe kreski - nie mam pojęcia skąd się brały, ponieważ dietę miałam wtedy zdecydowanie lepszą niż teraz, a w tym momencie, nie pamiętam kiedy je ostatni raz widziałam. Może to właśnie kwestia odżywki do paznokci? Zaczęłam ich używać kilka lat temu, a potem już stało się to moją rutyną. Pierwszy był NailTek, z którego byłam bardzo zadowolona. W międzyczasie przewinęły się produkty Lovely, aż zaciekawiłam się dość popularnymi specyfikami od Eveline. Wtedy właśnie 8w1 wpadło w moje ręce.


Odżywka ma wielu zwolenników, jak i przeciwników. Ja rzadko na to patrzę, bo wolę coś sama przetestować, chyba, że produkt ma przewagę złych opinii, wtedy prawdopodobnie po niego nie sięgnę. W tym przypadku można jednak znaleźć wiele zachwytów, miałam więc nadzieję, że i ja tak samo zareaguję. Jej dostępność jest średnia, na szczęście mój najbliższy Rossmann jest zaopatrzony we wszystkie rodzaje :) Cena jak na te, dość wydajne, odżywki jest według mnie bardzo dobra - ok. 12 zł, a bardzo często znaleźć je można na promocji.

Produkt ten gościł u mnie naprawdę długo - nie mogę powiedzieć ile czasu dokładnie, ale spokojnie trwało to kilka dobrych miesięcy. Przez ten czas mogłam zaobserwować jej działanie. Producent zaleca nakładanie jednej warstwy dziennie, po czym należy je po kilku dniach zmyć. Oczywiście, próbowałam się do tych instrukcji zastosować, ale wrodzona skleroza uniemożliwiła mi codzienne dokładanie kolejnej warstwy. Dlatego też odżywiałam paznokcie po swojemu - malowałam dwie warstwy, po czym po kilku dniach dokładałam kolejną. Nie zauważyłam, żeby coś niedobrego działo się z moimi paznokciami, więc robiłam tak długi czas. 

Co zaobserwowałam? Płytka paznokcia stała się gładka, nawet po zmyciu odżywki/lakierów. Białe paski zniknęły permanentnie, a wzrost paznokcia zdecydowanie przyśpieszył. Łamanie stało się rzadkością, a paznokcie stały się grubsze - serio, serio :) Niestety, płytkę dalej mam gietką - nie łamliwą, ale mogę ją zginać we wszystkie strony. Stan skórek drastycznie się nie pogorszył, aczkolwiek odżywka minimalnie je wysuszyła - i tak mam je dosyć grube, i trudne do odsunięcia, więc teraz mam jeszcze gorzej, dlatego zdjęcia lakierów pojawiają się tak rzadko. Jednak za wspomniane zalety, jestem w stanie to jakoś wytrzymać :)

Teraz, gdy odżywka dobiła dna, sięgnęłam po inny produkt od Eveline - wybór padł na wersję SOS "Dla kruchych i łamliwych paznokci". Używam jej krótko, ale póki co, również jestem zadowolona :)

Co do 8w1, zapewne jeszcze nieraz po nią sięgnę, bo naprawdę dobrze spisała się na moich paznokciach, które zdecydowanie lepiej wyglądają - aczkolwiek teraz mam dni lenia, i nie robię z nimi nic, dodatkowo mocno ułamałam sobie jeden paznokieć, i wygląda to niezbyt ładnie. Czas się za nie zabrać :)


Lubicie odżywki od Eveline?


46 komentarzy

  1. moja mama ją ma i chwali sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Mama ją bardzo lubi, ja jakoś do Eveline przekonać się nie mogę ;) Aktualnie używam odżywki z Revlonu - Post Trauma Treatement jako bazy pod lakiery i jest całkiem fajna :) No i w kwestii odżywiania postawiłam na oleje - stosuję Regenerum i ille olejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jesteś źle nastawiona do Eveline, już drugi raz o tym piszesz :D Oj nieładnie :))

      Usuń
    2. No miałam kilka zgrzytów, potem już nie próbowałam ;)

      Usuń
  3. Mam ją :)
    Kiedy chodzę do szkoły używam ją jako odżywki, a w weekendy jako bazę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako bazę pod lakiery też używam :)

      Usuń
  4. Ja ją lubię, tak jak i diamentową:). Swego czasu bardzo mi pomogły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diamentową też chcę kupić :)

      Usuń
    2. Szczerze to diamentowa chyba bardziej mi przypadła do gustu, bo utwardziła paznokcie i jakby trochę hm.. wybieliła? :P 8w1 i diamentowa mają te same substancje w składzie, ale w innych proporcjach.

      Usuń
    3. Aha to też fajnie zadziałała :)

      Usuń
  5. też ja bardzo lubię ;) i ciągle używam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię ;) Niedawno mi się skończyła i właśnie muszę ją zakupić ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie wypróbuję. Bardzo lubię do paznokci Wibo eliksir z jedwabiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczęłam niedawno drugie opakowanie. Mnie szkody nie zrobiła, a wręcz przeciwnie - paznokcie sa grubsze, twardsze i nie rozdwajają się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. również mam i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubiłam tę odżywkę, ale moja systematyczność również była słaba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle jestem beznadziejna w systematyczności ;)

      Usuń
  11. moja mama dostała kiedyś i do tej pory stosuje i bardzo sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ją bardzo lubię, tylko staram sie omijać skórki przy jej nakladaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też, ale nie zawsze mi się to udaje :)

      Usuń
  13. U mnie były słabe efekty, najlepiej reaguję na NT II ale teraz mam Essie Help Me Grow i dobrze się zapowiada.

    Fajne foto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Essie nie słyszałam, tzn, o tej odżywce :)

      Usuń
  14. ja pazurki wyhodowałam na odżywce MicroCell, ale moja mama używa Eveline od jakiegoś czasu i jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej MicroCell, może kiedyś ją dorwę :)

      Usuń
  15. u mnie sprawdzała się bardzo dobrze a już na paznokciach mojej cioci spowodowała, że bolała ją płytka paznokcia.

    OdpowiedzUsuń
  16. mam Microcell, jestem zadowolona, tą kupiłam ale po przeczytaniu kilku przerażających opinii nie użyłam jej:/

    OdpowiedzUsuń
  17. Po wielu niezbyt pozytywnych doświadczeniach dziewczyn boję się odżywek Eveline ;) Moim hitem od lat jest odżywka Nail Tek, jako jedyna radzi sobie z moimi łamliwymi paznokciami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz coś sprawdzonego, to faktycznie nie warto zmieniać :)

      Usuń
  18. Moja mama kiedyś ją stosowała, była ok, jednak z czasem pojawiły się poziome bruzdy na paznokciu, chyba paznokcie były po prostu bardzo przesuszone...do tego jak trafiłam na ten post: http://www.urodaiwlosy.pl/2013/07/zmasakrowane-paznokcie-po-kuracji.html, stwierdziłam, że odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam jakąś odżywkę do paznokci eveline, pamiętam, że na moich paznokciach spisała się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cały czas bałam się tej odżywki, bo tak jak napisałaś, ma swoje zwolenniczki, ale i przeciwniczki, które narzekają na ból paznokci. Ale chyba przekonuję się do jej zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie kupiłam tą odżywkę,oby zadziałała! Zapraszam do mnie:) alessiaporadzi@blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.