Zmiany na lepsze? Synergen, Compact Powder

8 wrz 2013

Pudry Synergen, to kosmetyki szeroko znane i omawiane w blogosferze. Jedni je kochają, inni nienawidzą. Swego czasu dość długo używałam odcienia 03, który wprawdzie był ciut za ciemny, ale generalnie współpracował z moją cerą. Ostatnimi czasy, poszukując nowego, taniego pudru przypomniałam sobie o tych Rossmanowskich cudakach za grosze, więc czym prędzej pognałam ich poszukać (oczywiście musiałam przejść pół sklepu, zanim je znalazłam).


Jakież było moje zdziwienie, widząc kompletnie inne numerki i nazwy na opakowaniach. Na dodatek trafiłam na dwie wersje - resztki numerów 01, 02, oraz całkiem nowe - 04, 05, 06. Zrobiło mi się gorąco i pomyślałam, że teraz to ja na pewno nic nie wybiorę, ale po dłuuuuuuuuugim grzebaniu i przeglądaniu kolorów pod każdym możliwym kątem (a jak wiadomo w sztucznym świetle, i na dodatek przez plastikową osłonkę, nie jest to łatwe), wybrałam w końcu odcień 04 Natur (brzmi zachęcająco, prawda?).


Kolor oczywiście w każdym świetle wygląda jasno, nie wspomnę już o zdjęciach. Na nich wyszedł minimalnie jaśniejszy, aczkolwiek w rzeczywistości i tak jest jasny, dużo jaśniejszy od wspomnianego 03. Opakowanie się nie zmieniło, gąbeczka jest taka sama - szybko brudząca się, i aplikująca puder grubą, nienaturalną warstwą (aczkolwiek nieraz korzystałam z niej będąc poza domem, więc ważne, że w ogóle jest!).

Niestety, trochę się tym razem zawiodłam na tym pudrze. Na początek kilka ogółów - opakowanie jest takie samo jak wcześniej, miłe dla oka, całkiem estetyczne. Nie jest nie wiadomo jak stylowe, ale za taką cenę nie oczekujmy cudów. Co do jego wykonania, to w zasadzie nie mam mu co zarzucić - chroni puder, oczywiście jeśli upadnie nam na podłogę, to raczej uzyskamy puder sypki, aczkolwiek przy uważnym stosowaniu sprawuje się ok. Klapka jest w porządku, jeszcze mi nie odpadła, a napisy nie ścierają się po 3 dniach.

Nie wiem czym to jest podyktowane, teraz moja cera wygląda lepiej, niż wtedy gdy ostatni raz tego pudru używałam, natomiast mam wrażenie, że wyglądam z nim gorzej. Oczywiście na samym początku, po nałożeniu jest bez zarzutu - wszystko ładnie zakryte, cera matowa i gładsza. Niestety, po jakiejś godzinie czar pryska i moja twarz wygląda po prostu źle - świeci się jak latarnia, pory straszą na odległość, a i kolor twarzy troszkę ciemniejszy niż wcześniej. Naprawdę nie mam pojęcia czym to jest podyktowane...nakładałam go na skórę posmarowaną kremem matującym (bardzo zresztą fajnym, niedługo recenzja!), z punktowo nałożonym Dermacolem i korektorem Miss Sporty, więc nie miałam nic, co powodowałoby aż takie świecenie - więc, jakby nie patrzeć, w tym wypadku winowajcą jest ów puder. Być może zmienili coś w jego składzie? Bo na pierwszy rzut oka, wszystko wygląda po staremu - konsystencja, krycie i zapach (typowo pudrowy) pozostały bez zmian

+ wspomniany skład pudru:

Nie posiadam zdjęcia starej wersji, ale jestem pewna, że na blogach można znaleźć ich setki. Jako, że ja jestem leniem skończonym, to zdjęcia nie szukam :P Jedno jest pewne - nie mieszali aż tak ze składem, ponieważ nie odnotowałam żadnego wysypu, więc chwała mu za to. 

Tym razem puder Synergen nie spisał się u mnie za dobrze, być może nastąpiły zmiany w składzie, albo to moja cera świeci się bardziej (w co wątpię, bo to akurat się u mnie nie zmienia...). W każdym razie, kolor jest lepszy, i nawet po jego utlenieniu nie wygląda jakoś sztucznie, natomiast ogólny wygląd cery nim oprószonej jest zdecydowanie gorszy niż kiedyś. To takie moje własne odczucia, niekoniecznie musicie się nimi sugerować, zwłaszcza, jeśli nie macie tłustej skóry. Dla osób bez tego problemu może być zbyt matujący, ale to chyba lepsze niż żarówa? Polecam przetestować, tylko pamiętajcie, że nr 04 jest aktualnie najjaśniejszym w całej palecie.

Producent: Synergen
Dostępność: drogerie Rossmann
Cena: 9,50zł (często do kupienia na promocji za ~ 6zł).

Lubicie ten puder?

48 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. To dobrze, troszkę zazdroszczę :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie jest idealny, ale warto samemu się przekonać :)

      Usuń
  3. Ooo, pierwsze widzę że są nowe numerki tych pudrów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano są :D Też byłam mocno zdziwiona w Rossmannie ;)

      Usuń
  4. Lubiłam starszą wersję i myślę, że po skończeniu wszystkich pudrów skuszę się na niego ponownie. Bo czemu nie? :) Ależ mieszają z tymi kolorami. Człowiek się gubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, warto spróbować, a nuż dalej będzie Ci pasował :)

      Usuń
  5. nigdy nie miałam tego pudru, na dodatek jestem przywiązana do mojego ukochanego z astora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jak masz swój ulubiony, to po co kombinować :)

      Usuń
  6. Ja kiedyś miałam ten puder, ale bardzo wysuszał mi skórę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj :c Z tym ja akurat nie mam problemów, albo rzadko.

      Usuń
  7. miałam go kiedyś i bardzo lubiłam ale po przeczytaniu słów "kolor jest lepszy, i nawet po jego utlenieniu nie wygląda jakoś sztucznie, natomiast ogólny wygląd cery nim oprószonej jest zdecydowanie gorszy niż kiedyś" raczej długo po niego nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to tylko moje odczucia :P Ja mam ogólnie brzydką cerę, i po jakimś czasie ten puder sprawia, że wygląda gorzej :P Albo mam zwidy ;)

      Usuń
  8. zużyłam już chyba 2-3 opakowania ale jeśli ktoś szuka matu na długie godziny to nie znajdzie go w synergenie, fajnie mieć go w torebce do poprawek ale w celu ugrumtowienia (? chyba wiesz o co mi chodzi, hhhihi :D) makeup'u lepiej zainwestować w coś innego, bardziej trwalszego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o co chodzi :) Zgadzam się, do poprawek jest w porządku, ale w moim przypadku częstych poprawek :P

      Usuń
  9. Uzywam tego pudru i bardzo go lubię ;)
    Zapraszam do siebie na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm a to dziwn,e że się tak zmieniło działanie ;o ja mam jeszcze jakieś resztki totalnie starszych wersji numerkowych, ale chyba się skuszę na ten najjaśniejszy :) na spróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, warto spróbować :) Nie wiem czy zmienili działanie, czy moja cera inaczej na niego reaguje, ale jednak widzę różnicę.

      Usuń
  11. Nie znam go ale on raczej nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze jak coś zmienia to wcale zmiany nie są na plus ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz tak raz nie...jednak jest to często loteria :)

      Usuń
  13. Taak, ten puder jest świtne bo nie zapycha porów, lecz zmina tych wszystkich kolorów i numeracji na nowe, totalna katastrofa, nie można wgl się połapać o co z nimi chodzi i znaleźć coś odpowiedniego dla siebie . ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, bo kolorystycznie 04 jest jaśniejszym kolorem niż wcześniejszy numer 03 :)

      Usuń
  14. Wprowadzili nowe odcienie? Świetna wiadomość, bo żaden ze starych mi nie pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wprowadzili :) Akurat odcienie są według mnie lepsze :)

      Usuń
  15. Nie miałam:) Uwielbiam puder z Manhattanu i się go zawzięcie trzymam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dawno temu jeden :) Kupiłabym ponownie, ale nie mam nigdzie w pobliżu ich stoiska ;/

      Usuń
  16. kiedyś go używałam, ale teraz jest dla mnie słaby...

    OdpowiedzUsuń
  17. Już myślałam, że zmienili na lepsze i do niego choć na chwilę wrócę. Może kiedyś, przy okazji sprawdzę na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak mówię - może dla kogoś okaże się lepszy :)

      Usuń
  18. pudru nie miałam, ale korektor sunergen uważam za bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nowa wersja jest gorsza od poprzednika. Na temat tego pudru opinie są mieszane i raczej po niego nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko według mnie, ale to równie dobrze może być wina mojej cery, więc nie skreślałabym go na Twoim miejscu :)

      Usuń
  20. Nigdy nie miałam i jakoś mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do tanioszków zawsze ciągnie xD

      Usuń
  21. Heh, przez dłuższy czas go nie kupowałam i właśnie przy okazji jakiejś niedawnej promocji chciałam się zaopatrzyć. Podpełzam do półeczki, a tam kosmos i cuda na kiju z tymi numerkami (w końcu też się dopatrzyłam i ten 04 był moją zdobyczą;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przynajmniej wybrałaś dobry :D

      Usuń
  22. Ostatnio też kupiłam ten puder. ;) Ale jeszcze nie wyrobiłam sobie na jego temat zdania. Mam nadzieję, że będzie to mój hit...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chwilę zajmuje wyrobienie sobie zdania o kosmetyku :) Mam nadzieję, że przypadnie Ci on do gustu :)

      Usuń
  23. Dawno temu używałam go. Teraz od dłuższego czasu używam innych. Jednak nie wykluczam, że w przyszłości go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie, że taki jaśniutki.. pomysleli wreszcie o bladziochach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest super jasny, ale idą w dobrą stronę :)

      Usuń
  25. Nie wiedziałam, że został poddany zmianom. Miałam poprzednią wersję i nie byłam zadowolona.
    Jeżeli chodzi o tanie pudry to najbardziej byłam zadowolona z ELF-a. Do tej pory po niego sięgam :)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.