Tanio, nie znaczy źle. Rival De Loop, tonik do demakijażu bez alkoholu

Uwielbiam, kiedy tani produkt, kupiony przez przypadek, na szybko, okazuje się strzałem w dziesiątkę. Tak było ostatnio, kiedy potrzebowałam jakiegoś płynu micelarnego/do demakijażu, na już, a nie chciałam wydawać dużej sumy. Już miałam sięgać po sprawdzony płyn do demakijażu Rival De Loop, kiedy moją uwagę przyciągnął jego sąsiad, mieszczący się w dwa razy większej butelce, tonik do demakijażu bez alkoholu.


Szata graficzna produktów RVL nie powala wymyślnym designem, ani przyciągającymi uwagę kolorami. Jest oszczędnie, dość nudno, i rzekłabym - biednie. Ale cóż, skoro płacisz grosze, to nie wymagaj cudów ;) Pomijając aspekt estetyczny, nie mam się do czego przyczepić. Butelka jest przezroczysta, o lekkim różowym zabarwieniu, wygodna. Zamykana jest na typowy dla takich produktów zatrzask, który, wbrew obawom, nie łamie się, jest szczelny, i dodatkowo posiada śliczny, turkusowy kolor (trochę mniej intensywny niż na zdjęciach, ale kto by się czepiał o szczegóły...)


Wprawić w zakłopotanie może określenie funkcji toniku - na etykiecie można przeczytać, że tonik nadaje się do demakijażu, natomiast w opisie na stronie KWC produktu - nie ma o tym wzmianki. Uznałam jednak, że bardziej wiarygodną wersją jest ta od producenta ;)

Za co lubię ten tonik? Ma neutralny zapach, który mi nie przeszkadza, jest bezbarwny, rzadki jak woda (a to nowość), nie pieni się, wbrew temu co czytam na wizażu (może ja mam jakąś dziwną wersję?). Bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu, nawet kredka, czy cienie schodzą bezproblemowo. Trochę więcej roboty jest przy zmywaniu eyelinera, czy tuszu do rzęs, aczkolwiek ja nie spotkałam się z produktem, który zmywałby je bez problemu. Największym atutem jest dla mnie to, że skóra po oczyszczeniu nie jest ściągnięta, tonik nie zostawia na niej nieprzyjemnej tłustej, bądź lepkiej warstwy, jak ma to w zwyczaju dwufazówka Ziaji. Skóra jest naprawdę ładnie oczyszczona. Oczywiście ja używam po nim żelu micelarnego BeBeauty, po tym żelu-peelingu, ale ja mam obsesję na punkcie baaaardzo dokładnego zmywania makijażu i brudu z twarzy.

Jestem bardzo zadowolona z tego toniku - jego działanie, cena i dostępność są na piątkę z plusem, więc na pewno będzie często gościł na mojej półce w łazience. Oczywiście mam zamiar przetestować inne produkty - kusi mnie chociażby płyn micelarny z L'oreal - ale w swoim przedziale cenowym jest dla mnie idealny. Jeśli szukacie dobrego i taniego zmywacza tapety - rozglądnijcie się za produktami Rival De Loop.

Producent: Rival De Loop
Dostępność: drogerie Rossmann
Cena: tutaj mam problem - na stronie KWC jest o wiele wyższa niż widziałam w sklepie, nie mogę go również znaleźć na Rossnett.pl, ale był na promocji i dałam za niego ok 5 zł, a to nie było wiele mniej od regularnej ceny. Pojemność 200 ml.
Strona KWC

Lubicie produkty Rival De Loop?

45 komentarzy

  1. Oj jeżeli producent nie zaleca stosowania kosmetyku do oczu, to raczej tego unikam ;) Toniku jeszcze nie miałam, bo zawsze kupuję z ich oferty płyn do demakijażu. W promo można go dorwać za 3 zł, a zmywa idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o tym napisać, oj ;D Ale ja go używam do oczu i nie mam problemów, zero pieczenia.

      Usuń
  2. Nie znam i już od wieków nie używałam, ale na swoją kolej czeka ten od Elizabeth Arden, bo chcę zacząć używać całą serię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E. Arden kojarzę tylko perfumy :)

      Usuń
  3. Zaliczyłam kilka mało udanych relacji z kosmetykami RdL i podziękowałam. Nie sądzę abym skusiła się na jakikolwiek nowy zakup. Ulubione toniki już mam :)

    Ważne, że Ty jesteś zadowolona i Tobie dobrze służy bo przecież oto chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, jak sie ma ulubieńców, to nie ma co kombinować :)

      Usuń
  4. nie spotkałam ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurde brzmi normalnie zbyt dobrze haha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tonik do demakijażu? Ciekawa sprawa, zwłaszcza jeśli jest tak przyzwoicie dobry, jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik, tonik :) Jest dobry, przynajmniej dla mnie :)

      Usuń
  7. Mam go w swoich zapasach, a ten z Loreal też muszę koniecznie przetestować tyle o nim już czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! I kusi mnie przeogromnie :D

      Usuń
  8. Nigdy nie używałam, zachęciłaś mnie :)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. no i będąc w temacie kupiłam właśnie korektor z tej firmy,na dniach zacznę go testować, jest to pierwszy produkt u mnie z RdL.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że mają korektor :D

      Usuń
  10. "zmywacza tapety" haha rozwaliłaś mnie tym :D. Ja się czaję od dawna na Biodermę, ale obecnie chyba muszę kupić coś tańszego.. Rozważę ten kosmetyk! Choć dziwi mnie nazwa, "tonik do demakijażu" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biodermę też bym przetestowała, ale cena :/ A zmywaczem tapety jest, a nie? :D

      Usuń
  11. RdL to kompletnie nie znana mi marka. Do demakijażu zawsze używam płynów micelarnych i żeli, tak jak Ty mam bzika na punkcie dobrze oczyszczonej skóry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może warto się nią zainteresować? ;)

      Usuń
  12. O proszę. A ja zawsze omijałam te produkty w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. znam!:) jest bardzo przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  14. już od dłuższego czasu zrezygnowałam ze stosowania toników

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tej marki chyba jeszcze nic nie używałam. Jednak ten produkt muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi z rival de loop pasują te rybki do twarzy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem o których mówisz, i chyba je miałam ale nie mam pewności :D

      Usuń
  17. Tonik do zmywania makijażu? a to dopiero.. Myślałam że toniki są od nawilżania a micele od zmywania! :) RdL nas zaskoczyło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać nie wiedzą już co wymyślić nowego ;)

      Usuń
  18. a to Cię miła niespodzanka spotkała :) ja polubiłam ostatnio micel Loreal'a.. przetestuj go koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, chodzi za mną od dawna! :D

      Usuń
  19. hmm. chyba muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś miałam chyba płyn micelarny z tej firmy i był do bani niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się nie sprawdził :(

      Usuń
  21. Używam płyn do demakijażu i jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się bliżej przyjrzeć temu tonikowi, ale póki co mam zapasy przynajmniej do końca roku :P

    OdpowiedzUsuń