Słodko, słodko....za słodko. Żel pod prysznic Kakao & Jojoba, Wellness Beauty

Żele pod prysznic, to produkty, na które zwracam najmniejszą uwagę. Wprawdzie używam ich codziennie, ale mają tak krótki kontakt ze skórą, że nie mam wobec nich wielkich wymagań. Mają nawilżać, ładnie pachnieć i być tanie. Dlatego też zwróciłam uwagę na produkty Wellness Beauty, dostępne w Rossmannie, łapiąc z półki żel o zapachu kakao & jojoby.


Żele jakoś do tej pory omijałam, kupując głównie starą, dobrą Isanę. Jednak niedawno, podczas promocji zwróciłam uwagę na bohatera dzisiejszej recenzji. Jako, że ja jestem fanką słodkawych, czekoladowo/kakaowo/podobnych zapachów, wiadomym więc było, że sięgnę po tę wersję. Na szczęście mają kilka do wyboru, więc można przebierać do woli.

Technicznie - żel zapakowany jest w plastikowy, wygodny do trzymania pojemnik, mieszczący 200 ml produktu - czyli trochę mała ilość przy moim zużyciu. Butelka jest wyprofilowana, więc łatwiej utrzymać ją w dłoniach, zwłaszcza mokrych. Dodatkowo jest płasko wykończona po obu stronach, więc w przypadku dobijania żelu do dna, można go spokojnie ustawić do góry nogami. Na plus można jeszcze doliczyć fakt, że możemy kontrolować ubytek produktu, ponieważ butelka jest częściowo przezroczysta. Tanio, a ile ułatwień!

Kolor żelu jest jasno żółty/kremowy, o satynowym wykończeniu. Konsystencja typowo żelowa, nie za rzadka, nie za gęsta, dobrze się pieni. Niestety, wydajność jest kiepska, chociaż tutaj piszę dość subiektywnie, gdyż ja nigdy nie oszczędzam żeli, wylewam ich na gąbkę sporo, ponieważ lubię mieć duuuuużooo piany, inaczej prysznic, czy kąpiel są do niczego ;) 

Zapach na początku mnie zauroczył, był słodki, kakaowy, jednak po dłuższym używaniu zaczęłam wyczuwać chemiczne nuty, i niestety stał się drażniący. Nie jest typowo letnim, rześkim zapachem na lato, tylko dość słodkim, mdłym, pasującym na chłodniejsze pory roku. Kolejnym minusem jest jego trwałość, która magicznie znika po wysuszeniu skóry....ale to tylko żel, może nie powinnam mieć wobec niego aż takich wymagań, jak wobec balsamów. 

Podsumowując, produkt Wellness Beauty mnie nie oczarował, ale też nie zawiódł. Ot, to zwyczajny, tani żel pod prysznic. Nie robi krzywdy skórze, lekko ją nawilża, nie podrażnia ani nie wysusza, jednak zapach jest bardzo nietrwały, i wydajność również niezadowalająca - zużyłam go w 2,5 tygodnia, niemniej osoby potrzebujące mniejszych ilości piany spokojnie będą go zużywać dłużej. Dla mnie jednak taka pojemność jest ciut za mała, ale za taką cenę (na promocji ok. 4 zł), można sobie od czasu do czasu na niego pozwolić. Sama nie wykluczam powrotu do niego, jeśli przyciśnie mnie budżet (a to zdarza się cały czas) ;-)

Producent: Wellness Beauty
Dostępność: drogerie Rossmann
Cena: ok. 6 zł 

Znacie żele Wellness Beauty? A może korzystałyście z innych produktów tej marki?

17 komentarzy

  1. Hmm to zdecydowanie nie moje klimaty ja wolę zapachy świeże i owocowe szczególnie latem zimą częściej sięgam po słodsze zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też się do takich przekonałam :)

      Usuń
  2. Za każdym razem omijam tą markę z Rossmannie. Nie przekonuje mnie ona. Najczęściej kupuję żele, które są w promocji. Nie przykuwam do tego zbyt wielkiej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie przywiązuję dużej uwagi, a ta marka właśnie była podczas promocji ;)

      Usuń
  3. A ja lubię ten zapach, w mój gust akurat trafił:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy zapach i jego koszt wcale nie jest duży, może się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jeśli chodzi o żele pod prysznic to lubię takie cytrusowe i orzeźwiające :)a od słodkich mnie mdli ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię słodkie, ale nie mdlące jak ten :)

      Usuń
  6. Miałam go, ale chyba inny zapach... i z tego co pamiętam byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwaga, będę słodzić. Tak się przyjrzałam Twojemu blogowi i według mnie jest on jednym z najładniejszych w całej polskiej blogosferze, o! Chciałabym, żeby u mnie było równie przejrzyście i będę nad tym pracować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi przeogromnie miło, bardzo dziękuję! :*

      Usuń
  8. nigdy nie miałam,ale może kiedyś;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że za parę miesięcy, jak zrobi się zimniej skuszę się na niego:) (o ile jeszcze będzie dostępny).

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie używałam tych żeli ale trochę mnie kuszą ;d

    OdpowiedzUsuń