Najlepszy paznokciowy wynalazek ever! NYC, Turbo Dry Topcoat

Uwielbiam mieć wymalowane paznokcie - jak chyba większość z Was. Niestety, oczekiwanie na wyschnięcie lakieru nieraz doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Nie pomagało malowanie na wieczór - rano budziłam się z paznokciami we wzorki, i to niekoniecznie pożądanymi. Z tegoż powodu bardzo długo nie sięgałam po lakiery, używałam jedynie odżywki. Jednak taki stan zaczął mnie nudzić, zapragnęłam jakiegoś koloru na dłoniach, dlatego rozpoczęłam poszukiwania czegoś, co sprawi, że malowanie paznokci nie będzie aż tak znienawidzonym zajęciem. I wtedy znalazłam wysuszacz do paznokci firmy NYC.


Tak naprawdę przeczytałam o tym wynalazku u Blanki, i skuszona jego ceną, zamówiłam go na Allegro. Gdy paczka dotarła, czym prędzej dorwałam się do tego małego cudeńka, i ochoczo wzięłam się do testowania.
Buteleczka jest ładna, prosta, dość nudna, ale przynajmniej nie ma jakichś kiczowatych kolorów, i jest przezroczysta, co pozwala kontrolować ubytek. Produkt jest bezbarwny, i niestety śmierdzi jak zmywacz do paznokci :/ Trochę mnie to na początku zniechęciło, na szczęście nie ma on bezpośredniego kontaktu z płytką paznokcia. Butelka ma pojemność 9,7 ml, więc całkiem sporo.


Ten wysuszacz zrewolucjonizował moją całą dotychczasową paznokciową rutynę. Jak wcześniej wspominałam, długie wysychanie lakieru zniechęcało mnie na tyle, że potrafiłam przez kilka miesięcy nie malować paznokci, nakładając jedynie odżywkę. Domyślam się, że wiele z Was jest zszokowanych jak można tak długo nie malować paznokci - otóż można, i jakoś boleśnie tego nie przeżyłam ;) Niemniej to małe cudo sprawiło, że znów z chęcią się do tego zabieram. 

Po jego dotarciu do mnie, od razu zabrałam się za próbę generalną, i pomalowałam paznokcie bodajże 3 różnymi lakierami, żeby sprawdzić czy faktycznie tak szybko wysychają. I....nie rozczarowałam się! Odczekałam oczywiście trochę dłużej, około 5 minut, żeby mieć całkowitą pewność, że wszystko wyschło, i po tym czasie miałam pięknie utwardzony lakier! Jak dla mnie, to był ogromny szok, że w tak krótkim czasie można się uwinąć z całym malowaniem. Koniec z nocnym odczekiwaniem, i odbiciami z pościeli na płytce!
Wysuszacz oprócz swojego głównego zadania, utwardza dodatkowo lakier, co sprawia, że trzyma się on dłużej na paznokciach - zależnie od lakieru, potrafi to trwać nawet tydzień, z minimalnymi uszczerbkami przy brzegach. 

Ja jestem ogromnie zadowolona z tego zakupu, to małe cudo sprawiło, że znów z przyjemnością maluję paznokcie, nie poświęcając na to połowy dnia. Jego działanie utwardzające pozwala cieszyć się ładnym lakierem o kilka dni dłużej, ale nawet gdyby tego nie robił, to i tak nie miałabym problemu z częstym malowaniem - jeśli mogę to załatwić w kilkanaście minut, to dlaczego nie! Chodzą za mną jeszcze osławione produkty Poshe, czy Seche Vite, więc kiedyś na pewno będę miała okazje je testować, i przekonam się wtedy, czy są jeszcze lepsze od produktu NYC. Ten póki co spełnia moje oczekiwania, i mam nadzieję, że już zawsze będzie gościł w mojej kosmetyczce - bo powrotu do starego sposobu malowania paznokci nawet nie biorę pod uwagę.

Producent: New York Color (NYC)
Dostępność: Allegro, tutajtutaj, czy tutaj
Cena: ok. 6 zł / 9,7 ml


Znacie wysuszacz od NYC? Czy nie potrzeba Wam takich wynalazków? ;)

40 komentarzy

  1. Twój post spadł mi z nieba! Mam miniaturkę Seche Vite, zużytą na razie do połowy i chyba tak już pozostanie, ponieważ wysuszacz zgęstniał nieziemsko, a ja nie chcę inwestować w specjalny rozpuszczalnik do Seche Vite. Zaczęłam więc poszukiwać jakiegoś niedrogiego a skutecznego wysuszacza. Na 100% kupię NYC!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam, że SV zasycha i to mnie trochę zniechęca :/ Polecam NYC, mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  2. Też nienawidzę czekania na to, aż mi lakier na paznokciach wyschnie. Świetny produkt jak widać, muszę go kupić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. utwardza cały lakier czy tworzy taką denerwująca powierzchnie która niby jest sucha i piękna a potemi tak się psuje? pytam, bo zawsze gdzieś wsadzam palce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze po pewnym czasie się psuje :) Powiem tak - nie utwardza jakoś niesamowicie, jeśli pracujesz ręcznie i np narażasz paznokcie na uszkodzenia, ale w normalnym życiu (haha jak to brzmi) naprawdę utrzymuje dłużej lakier :)

      Usuń
  4. koniecznie w tym tygodniu sobie sprawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  5. Słyszałam wiele dobrego o tym topie, mam go na oku, jak skończy się mój Poshe, to pewnie sięgnę po ten, żeby sprawdzić, czy też da u mnie radę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie słyszałam nigdy o tym produkcie, ale po przeczytaniu Twojego posta z miłą chęcią wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie musze go sprobowac u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę go wypróbować :)
    Ja jakiś czas temu kupiłam swój pierwszy wysuszacz ale użyłam może go z 2 razy, taka skleroza ze mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, też mam ostatnio lenia, i nie robię absolutnie nic z paznokciami - nawet odżywka mi z nich schodzi ;/

      Usuń
  9. bardzo ciekawy produkt ;) musze poszukać go w drogeriach u siebie w mieście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, byś znalazła go w drogerii.... ale może jednak ;)

      Usuń
  10. Dobrze wiedzieć, że jest takie cudo za grosze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę spróbować! Ostatnio brak mi cierpliwości do lakierów.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzeba bedzie kupić, bo dla mnie taki specyfik jest wręcz niezbędny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jaki taniutki:)
    ja używam kropli essence i bardzo je sobie chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam je, nie przypadły mi do gustu ;/

      Usuń
  14. Pierwszy raz o nim słyszę/czytam :D Ale jakoś nie czuje potrzeby żeby kupic cos takiego,jeszcze mam cierpliwosc na czekanie az lakier wyschnie sam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozumiem, że używasz go po prostu jako Top Coat? Też mnie drażni suszenie paznokci, może się skuszę. U mnie jako Base i Top Coat bardzo dobrze sprawszaję się produkty Rimmela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, nakładam go na sam koniec, na lakier. Jako bazę mam odżywkę :)

      Usuń
  16. hey lets follow on bloglovin<3

    OdpowiedzUsuń
  17. Też jestem mega niecierpliwa więc na pewno się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla takich osób jak my, jest niezastąpiony ;)

      Usuń
  18. Ale trafiłaś z postem :) Wczoraj już miała w rękach dość drogi wysuszacz, ale się powstrzymałam.. Na pewno wypróbuje ten :) Nie dość, że tani to jeszcze taka opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetna cena, szkoda że nie wiedziałam o nim wcześniej, zdążyłam zakupić już 3x droższy Poshe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, zawsze warto przetestować różne produkty, jak ma się okazję :)

      Usuń
  20. wlasnie, czas na cos nowego, moze sie skusze :)
    http://swaggie.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje! Nominuję Cię do Libster Award. Więcej szczegółów na: http://landvanity.blogspot.com/2013/07/libster-award.html .

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomogłaś mi w wyborze :) Miałam kupić Insta Dri z Sally Hansen lub Poshe, ale w końcu zdecydowałam sie na tańsze rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń