Baaaaaardzo zaległa włosowa aktualizacja - lipiec 2013

27 lip 2013

Zawaliłam z postami o włosach na całej linii. Przepraszam za to, ale po prostu nie miał mi kto zrobić zdjęć, a mojego taty o to już prosić nie będę - nie mam ochoty czuć na sobie jego wzroku, mówiącego: "Co z Tobą jest nie tak...?" ;) Dlatego w końcu poświęciłam się, wynalazłam miejsce na postawienie aparatu, i za pomocą samowyzwalacza udało mi się w końcu zrobić jako takie zdjęcie - podejść było kilkanaście, bo za każdym razem nie pasował albo kąt, albo zdjęcie było prześwietlone...w każdym razie, jest takie a nie inne, nie jestem z niego do końca zadowolona, ale trudno, w końcu będą lepsze ;)


Jak zwykle muszę dodać, że kolor wyszedł kompletnie inny niż w rzeczywistości. Jest ciemniejszy, chłodniejszy, i co najważniejsze, nie ma już zielonych odcieni. Trwałą farbę kładłam na nie ostatni raz bodajże w lutym, i około miesiąc temu użyłam szamponetki Palette, która zakryła mi zieleń całkowicie. To było moim głównym celem, i cieszę się, że udało mi się go osiągnąć. Oczywiście może jeszcze nadejść moment, że zacznie przebłyskiwać, ale wtedy po prostu użyję kolejnej szamponetki. Trwałość jest całkiem niezła, aczkolwiek teraz, jakieś 5 tygodni po farbowaniu kolor od góry się spłukał, został na końcach, ale generalnie na całej długości jest równy, i co najciekawsze - nie różni się prawie w ogóle od mojego naturalnego koloru. Wiem to, bo już kolejna osoba była zdziwiona słysząc, że mam farbowane włosy - sami mówili, że nie widać różnicy między odrostami a resztą. Jestem przeszczęśliwa :D

W kwestii kosmetyków nie było wielkich zmian, dlatego pokrótce napiszę czego aktualnie używam:

Szampony:
1. Facelle Sensitiv (rzadziej, bo nudzi mnie już :P)
2. Alterra, szampon Papaja & Bambus (póki co raz)
3.  Ziaja przeciwłupieżowy szampon (nic specjalnego nie robi...)
4. Barwa tatarowo-chmielowa (do oczyszczania)

Odżywki d/s i b/s:
1. Artiste, odżywka intensywnie regenerująca (rzadko, inaczej przesusza)
3. Equilibra, spray aloesowy
4. Mrs. Potters, balsam do włosów z aloesem (dalej jedna z moich ulubionych odżywek, zarówno stosowana solo jak i w duecie z maską, wygładza i nawilża).
5. BingoSpa, maska do włosów ze spiruliną i keratyną
6. Joanna, Mak i bawełna, odżywka b/s (zdenkowana)
7. Nivea, Long Repair (dopiero raz)

Olejki:
1. Green Pharmacy, paprykowy (głównie na skalp)
2. KTC, olej kokosowy
3. Alterra, migdały i papaja (najczęściej do zabezpieczania końcówek)
4. Olej rycynowy (do masek, czasem dodawany do szamponu)
5. Bielenda, olejek do ciała i włosów

Inne:
1.Green Pharmacy, jedwab (zdenkoany)
2. Isana, masło do ciała z masłem shea (recenzja TUTAJ)
3. Olejek rycynowy (do mycia, do masek, na skalp)

Więcej kosmetyków nie pamiętam, jeśli sobie przypomnę to dopiszę. Cały czas szukam szamponu na co dzień, który nie przesuszy włosów, ani nie podrażni skalpu, ale jednocześnie sprawi, że włosy będą sypkie, lekko uniesione - non stop borykam się ze zlepiającymi się strąkami przy twarzy! Nienawidzę tego, i nie mam na nie żadnego sposobu.....

Tak w skrócie wygląda moja pielęgnacja, żadnych rewolucyjnych zmian nie wprowadziłam. Udało mi się za to zrobić w końcu maskę z siemienia, jednak włosy były po niej sztywne i suche, sama nie wiem dlaczego ;/ Podejmę jeszcze jedną próbę, może coś źle zrobiłam. 
Końcówki wyglądają aktualnie kiepsko, włosy od połowy długości strasznie mi się puszą i są suche, płukanie lodowatą wodą na koniec mycia mało pomaga......może w końcu przekonam się do płukanek, ale tak czy inaczej, w najbliższym czasie idę podciąć końce, i nie wykluczam również powrotu do grzywki, kuszą mnie jeszcze inne rzeczy, ale, że tak powiem, dojrzewam do nich :P

To by było na tyle w czerwcowo-lipcowej aktualizacji, mam nadzieję, że sierpniowa ukaże się na czas, i z lepszymi zdjęciami ;) 

21 komentarzy

  1. Też bym chciała taką długość ;)
    Mogę Ci polecić szampon aloesowy z Equilibrii, jest naprawdę genialny, używam już 2 opakowania :) teraz na e-Ziko jest nawet w promocji za 13 zł, odbiór w aptece masz za darmo :)
    Balsam aloesowy to też mój ulubieniec i jest niesamowicie wydajny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za cynk, popatrzę w tej aptece za nim :)
      A po balsam się chyba muszę znowu przejść :P

      Usuń
    2. Ja za niedługo też :D

      Usuń
  2. Co do codziennego delikatnego szamponu - zainwestuj w Equlibrę ;) widzę, że masz mgiełkę,jej akurat nie stosowałam,ale szampon jest świetny. Bardzo uspokoił moje włosy a jednocześnie nie przyklepał, wręcz wydają się takie lekkie i sypkie, coś cudownego.
    a jak się sprawuje mgiełka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko on trochę kosztuje jak za dość małą pojemność ;/
      A mgiełka ok, nie jest spektakularna, ale trochę nawilża włosy, i pomaga je rozczesać.

      Usuń
    2. pojemność szamponu Equilibra jest standardowa, 250ml:) a na promocji można ją kupić już za 12zł, czyli za tyle ile normalny szampon w drogerii;)

      Usuń
    3. Może jestem dziwna, ale ja kupuję tanio, czyli facelle - 5zł, tyle samo BD, ostatnio Alterra - 7 zł....cóż, uroki biedoty :D

      Usuń
    4. Za to Equilibra jest mega wydajny! Mi Facelle starcza na max 2 tygodnie codziennego mycia, a Equlibra starczyła mi na ponad półtora miesiąca :)

      Usuń
    5. Noo może, nie wiem, u mnie Facelle dość długo się trzyma :D

      Usuń
  3. Pięknie wyglądają :) Ja mam teraz problem z końcówkami jakieś 10-15 cm włosów mam bardzo przesuszone... ech masło do włosów Alverde avocado tylko mnie ratuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też są suche, i brzydko wyglądają ;/

      Usuń
  4. ale już są długie :)
    I zdjęcie Ci ładnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długie to są tylko na zdjęciach xD

      Usuń
  5. masz śliczne włosy ;) Zazdroszczę
    obserwuję i liczę na rewanż ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne :)

    www.kraina-kosmetykow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ja o moje też muszę zadbać, może obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.