Efekty po Palette Color Shampoo - średni brąz

Tak, tak, przełamałam się i sięgnęłam po farbę. To znaczy nie trwałą farbę, tylko zmywalną, do 24 myć. Zdecydowałam się na powszechnie znienawidzoną Palette, bo tylko oni mają szampony w rozsądnej cenie, i jeśli by mi słabo złapał kolor, to przynajmniej nie straciłabym na tym dużej kwoty.

Nie posiadam niestety zdjęcia farby, zapomniałam zrobić, a gdy się zorientowałam, pudełko leżało już w koszu, dlatego wspomagam się Google grafiką. 
Wybrałam kolor 221 średni brąz - chciałam żeby wyszedł ciemniejszy kolor niż posiadam, ale nie czarny. Dlaczego w ogóle chciałam zmienić kolor? Problemem były końce, w których prześwitywał dalej zielony kolor, a same włosy wyglądały jak zgniłe siano. Nie mogłam już tego znieść, tym bardziej patrząc na ten kolor w słońcu....ohyda! Miałam już duży odrost zapuszczony, ale chęć pozbycia się glonów była silniejsza. Szampon wybrałam wiadomo dlaczego - by nie katować włosów trwałą farbą.

Samo nakładanie przebiegło "moją" metodą - wymieszałam składniki, po czym nachylając się nad wanną wcierałam szampon jak......szampon do mycia włosów. Zawsze tak robię, jeśli nie mam nikogo do pomocy przy farbowaniu. Skupiałam się głównie na końcach, przy głowie nałożyłam najmniej, chcąc oszczędzić mój odrost - kto normalny tak farbuje włosy?! Nikt ;-)

Szampon trzymałam na głowie około 15 minut, o 10 minut krócej niż w ulotce - bałam się żeby kolor nie wyszedł za ciemny. Po zmyciu nałożyłam maskę, potem włosy podsuszyłam i....voila!

Pożywka dla hejterów ;-)

Włosy na zdjęciach powyżej były po podsuszeniu, lekkim rozczesaniu. Zdjęcia są nieprzerabiane, chciałam żeby było widać jak wyszedł kolor. Wyjątkowo, zbliżony kolor do rzeczywistego jest na zdjęciu z lampą, na pierwszym, w naturalnym świetle wyszły za jasne. Co mi się podoba? Praktycznie nietknięty odrost! Włosy na długości są pokryte farbą, glonów już nie widać, a przy głowie są moje naturalne, które po zafarbowaniu mniej rzucają się w oczy. 
Stan włosów jest taki sam, szampon nie wpłynął na nie źle, nie przesuszył, nie zwiększył wypadania. Ostatnio moje włosy i tak mają jakieś pogorszenie, końce wyglądają brzydko, włosy mniej lśnią....sama nie wiem dlaczego :/ Idę podciąć końcówki w przyszłym tygodniu, bo nie robiłam tego prawie 3 miesiące, ale czy to coś zmieni.....mam nadzieję, że chociaż trochę. O blask muszę znów powalczyć, bo mi go brakuje.

Podsumowując - nie taki Palette straszny jak go malują ;-) Ja jestem bardzo zadowolona z tego produktu, kolor wyszedł taki jak chciałam (aczkolwiek nie wiem jakby wyglądał, gdybym trzymała go na włosach przepisowe 25 minut), kondycja włosów bez zmian. Mam nadzieję, że będzie się całkiem dobrze trzymał na moich włosach, i nie spłynie po 2 tygodniach. Czy kupię ponownie? Jeśli będzie taka potrzeba, to raczej tak.

Producent: Schwarzkopf
Dostępność: duża, większość drogerii, marketów
Cena: 9-10 zł

Znacie farby/szampony Palette? Czy też uważacie, że to zło wcielone?

18 komentarzy

  1. Miałam kiedyś tą farbę.Faktycznie jest dobra tylko że na moich włosach zamiast brązu wyszła czerń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wzięłaś za ciemną...u mnie prawie każda wychodziła o wiele ciemniej, tutaj też się bałam, dlatego trzymałam ją krótko. No i to nie trwała farba...

      Usuń
  2. Miałam kiedyś mahoniowy z serii do 24 myć, w rzeczywistości trzymał się ten kolor o wiele dłuuużej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się może trzymać ile chce, ważne, żeby glonów nie było widać :)

      Usuń
  3. Kiedy jeszcze farbowałam włosy , robiłam to trwałą farbą w tym samym odcieniu :) Byłam zadowolona z efektów i ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś zwolenniczka Palette, czyli jednak takie są ;)

      Usuń
  4. Pausje Ci ten kolor ;) Ja jesczez nie jestem przekonana do farbowania włosów w domu ;o i dalej chodze do fryzjera ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam nadzieję robiłam to ostatni raz, chcę wrócić do naturalnych ;)

      Usuń
  5. kolor wyszedł bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne włosy ! :) No i ten kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie lubie bardzo produktow palette, kolor nigdy mi nie wychodził i bardzo paliła moje włosy. Ogólnie odeszłam od farb drogeryjnych na długo, ale teraz wróciłam do L'oreala Casting Creme Gloss, albo do Ferii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle trzymam się z daleka od trwałych farb, ale z tego szamponu jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  8. ile ci się trzymał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jest, tzn przy głowie już widać mój naturalny, ale zieleń na końcach jest pięknie zakryta :)
      W kolejce mam inny odcień :)

      Usuń