Acneline - sojusznik w walce z wypryskami


Żel do mycia twarzy, to dość trudny do znalezienia produkt. A dokładniej rzecz biorąc - DOBRY żel. Ja z reguły staram się omijać znane drogeryjne marki, typu Nivea czy Garnier, sięgając po naturalne produkty (olejek myjący z BU), czy kosmetyki mniej znanych firm. Dzisiaj o dokładnie takim znalezisku - żel antybakteryjny Acneline.

Znalazłam go podczas przeszukiwania półek w Auchan. Szukałam czegoś do mycia twarzy, bowiem nie mogłam znaleźć kremu do mycia z Alterry (czyżby go wycofali?). Ten żel przykuł moją uwagę po pierwsze ceną (niecałe 5 zł), po drugie - nieznaną firmą. Tubka zawiera 200 ml produktu, więc pomyślałam, że za taką cenę aż grzech go nie przetestować.

Żel przeznaczony jest do cery trądzikowej, a jak. Wiem, że w moim wypadku zapewne lepszy byłby jakiś lekki bądź nawilżający, bo nie powinno się używać za dużo wysuszających kosmetyków, bo trądzik może się nasilić, ale......ja często nie myślę podczas robienia zakupów. Albo za wolno, i wtedy jest już za późno ;) Jednak zakupu nie żałuję. Kosmetyk zawiera w sobie nanocząsteczki srebra (podobno), a już gdzieś na jakimś blogu czytałam, że ponoć działa ono dobrze na skórę. Produkt jest gęsty, bezbarwny i bynajmniej nie posiada "intensywnego zapachu" - jest lekki, przyjemny, taki "świeży", podoba mi się. Żel bardzo dobrze się pieni, więc do umycia całej twarzy wystarczy mała ilość. Używam go rano i wieczorem, masując skórę szczoteczką do twarzy. 

Bardzo dobrze oczyszcza twarz! Skóra jest gładka i odświeżona. Minimalnie zwęża pory, zaskórniki są mniej widoczne, a wypryski szybciej się goją. Produkt mnie nie zapchał, czego bałam się najbardziej. Niestety, ma jedną wadę - może wysuszać. Nie zdarza mi się to na całej twarzy, głównie na policzkach, ale jednak jest to dość istotna wada. Drugą jest uczucie ściągnięcia - nie mocne, nie trwa długo, ale przez chwilkę czuć lekki dyskomfort. Pomijając jednak te dwa szczegóły - naprawdę mile mnie zaskoczył. Myślę, że jeszcze wyląduje w mojej łazience :-)

Znacie produkty Acneline? Czy może nie lubicie eksperymentować z tanimi, nieznanymi kosmetykami?

17 komentarzy

  1. Nie znam, ale chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja strasznie unikam kosmetyków o działaniu przeciwtrądzikowym,może niepotrzebnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz trądziku, to normalne ;p

      Usuń
  3. Nie znam, ale też ubolewam nad brakiem kremu do mycia Alterry;( Na szczęście są jeszcze żele z Biedronki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad tymi z Biedrony też się zastanawiam :)

      Usuń
  4. Oooo też nie znam, ani jego ani marki ;) Ale no jest obiecujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miłe są takie zakupowe niespodzianki. Ja mam teraz obsesje na punkcie suchej skóry, bo ten okres przedwiosenny mnie dobija :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam za to masę niechcianych lokatorów, dramat :<

      Usuń
  6. ehhh ja juz nie wiem co stosować. kiedy moja skóra jest bliska stanu idealnego przechodzi przez nia jakieś pryszczowe tornado i wygląda jak koszmar. jedna wielka rana ;/ teraz chyba zacznę z mydłem aleppo, a jesli aleppo nie pomoże, to chyba zacznę zastanawiac się nad maską na całą twarz -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam identycznie. Dobry stan trwa bardzo krótko, potem atak i wszyztko się trzyma długo, tragedia. Wydawało mi się, że nie stosuje jakichś złych kosmetyków, staram sie porządnie oczyszczać, ale nie udaje mi sie to.....:(

      Usuń
  7. Zapraszamy na nasz nowy portal! Odwiedź koniecznie! Skupiamy polskich bloggerów! Pozdrawiamy!

    http://polscy-bloggerzy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. O, nie słyszałam, dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kilka razy widziałam ten żel, ale już dawno zrezygnowałam z tego typu kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  10. chciałabym żeby moje zaskórniki zniknęły.. ale boję się tego wysuszenia.. chociaż 5 zł to wcale nie jest dużo ;)

    p.s. ja odziedziczyłam jednego hejtera po komentarzu u angelikas-place :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ale do oczyszczania buzi i tak używam mydełek więc pewnie już nie poznam:)

    OdpowiedzUsuń