Ziaja Med, kuracja nawilżająca

29 sty 2013

Jak zwykle zastój na blogu :) Chyba przestanę o tym pisać w każdej notce, bo to się nudne robi ;) Ze spraw organizacyjnych - tak, znów zmieniłam szablon. Tamten był bardzo fajny, niemniej bardzo ciężki w dostosowywaniu....nie miałam już siły, więc wróciłam do prostoty. Może w końcu uda mi się nie zmieniać bloga co 2 tygodnie.... oby ;)
Przechodząc do konkretów - dzisiaj o kremie z Ziaji :) Jakiś czas temu szukałam kremu na noc, który będzie dobrze nawilżał, ale nie zapcha mi porów. Czytałam dużo dobrego o Zinalfacie, ale nie mogłam sobie na niego pozwolić ze względu na cenę, wybór padł więc na o wiele tańszy produkt Ziaji.

Krem pochodzi z linii "kuracja nawilżająca" i jest produktem do stosowania na dzień i na noc. Póki co używam go głównie na noc, ponieważ skóra mi się po nim dość mocno świeci. Po wchłonięciu nie jest to aż tak widoczne, ale efektu matującego nie ma ;) Czasami nakładałam go w minimalnych ilościach na policzki przed makijażem, kiedy mam je lekko przesuszone. 
Krem zamknięty jest w wygodnej, odkręcanej tubce. Ma biały kolor, dość gęstą konsystencję, dzięki czemu można go nałożyć w naprawdę małych ilościach. Jest bezzapachowy.
Działanie - cudowne! Idealnie nawilża skórę, szybko eliminuje suche skórki, u mnie wystarczy mu na to jedna, góra dwie, noce! Nie zapycha porów, łagodzi podrażnienia. Wszelkie krostki wyglądają rano o wiele lepiej, są jaśniejsze i bardziej zagojone. Nakładam go również na szyję i dekolt, i tam też bardzo dobrze się sprawdza. 
Czy ten krem ma jakieś minusy? Jak dla mnie - nie :) Został on moim ulubionym kremem na noc, używanym oczywiście nie codziennie, tylko co parę dni, jeśli zauważę przesuszenie po Ancederm'ie. Oczywiście mam nadzieję przetestować jeszcze Zinalfat, bo on ma jeszcze lepsze recenzje, ale póki co Ziaja jest numerem 1. Będę go jeszcze próbowała nakładać na dzień, oczywiście w bardzo malutkich ilościach. 

Krem mogę polecić osobom z cerą suchą czy normalną, u takich nie powinno wystąpić błyszczenie. Osoby z cerą tłustą jak ja, mogą wypróbować jego działanie na noc, zwłaszcza przy stosowaniu preparatów na trądzik, które, jak wiadomo - wysuszają.

Znacie krem z Ziaji? Używałyście go?

15 komentarzy

  1. Ja się na niego czaję. Jak zdenkuję to co mam to pewnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy ten kremik, ja bardzo lubię ziaję, sama używam teraz ziaja 25+ wygładzający prezentowałam go w nowościach, i naprawdę polecam.:) Nie zapycha porów jest bardzo lekki i nawilża.:)
    Pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Ziaji Med mam aktualnie emulsję łagodzącą zmiany trądzikowe i w sumie na razie pozytywnie. Widzę, że ta seria ogólnie jest udana ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. o chyba się na niego skuszę, bo mój krem z Iwostinu już powoli się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za kremami z Ziaji nie przepadam- używałam kilka kremów do twarzy z tej firmy i wszystkie mnie zapchały :/ A poza tym ten krem na pewno nie jest dla mnie- chyba, że też zacznę stosować jakieś wysuszające kosmetyki na trądzik ;)

    Dostałaś już maila od Vex? Widzimy się na spotkaniu 02.03? Mam ogromną nadzieję, że tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to faktycznie nie za ciekawe masz z nimi przejścia ;/

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę, że poznam Cię osobiście :)

      Usuń
  6. Krem niestety nie do mojej cery, ale ogólnie bardzo lubię produkty Ziaji.;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie nie potrzebuję takiego nawilżenia, ale będę o nim pamiętać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba muszę sobie kupić, dermatolog przepisał mi epiduo, który masakrycznie wysusza:/ na razie ratuję się maścią z aloesem

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę przemyśleć ten zakup. Od jakiegoś już czasu przymierzam się do nabycia kremu nawilżającego, niezapychającego porów i nadajacego się pod makijaż. Jakiś czas temu miałam soraya care&control i był świetny, ale chętnie bym poeksperymentowała :) a że uwielbiam ziaję to ta marka jest przeze mnie najbardziej brana pod uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.