Co ostatnio wpadło w moje łapska...

Wybaczcie mi ten poślizg w dodawaniu notek, ale przez cały weekend nawet nie włączyłam komputera. Tak, może to nic specjalnego, ale wierzcie mi - dla mnie tak ;) W każdym razie nadrobiłam zaległości, poczytałam i skomentowałam zaległe notki, więc czas na napisanie czegoś nowego.

W przeciągu ostatnich 2 tygodni nabyłam/dostałam kilka nowych produktów, o których czytałam już dawno, a nie miałam okazji przetestować. W końcu jednak nadszedł ten czas :) O czym mowa?


Olejek łopianowy z czerwoną papryką z Green Pharmacy. Naczytałam się o nim prawie na każdym blogu, ale sama dość długo nie mogłam go znaleźć (jak mówiłam, mój Rossmann jest słabo zaopatrzony). W końcu  znalazłam go podczas wizyty w Naturze, a, że był dodatkowo na promocji - nie mogłam mu odpuścić ;) Zobaczymy czy zahamuje mi wypadanie włosów, i wspomoże trochę porost.


Wszyscy mają, mam i ja! Lepiej późno niż wcale ;-P Olej kokosowy chodził za mną już od daaaawnaaaaa, ale w tym wypadku naprawdę nie mogłam go znaleźć, a jakoś nie chciałam zamawiać z internetu. Po dość długim czasie, dorwałam go w Kuchniach Świata w Galerii Krakowskiej. Po kilku użyciach mogę powiedzieć tylko - WOW! :)


Mój wyczekiwany od dawna prezent - kosmetyki z Lush! Dark Angels i Mask of Magnaminty, wybrane przeze mnie ;> Przez weekend nie miałam kiedy ich użyć, więc w tym tygodniu ruszę z tym pełną parą! Wysokie mam wymagania, oj wysokie.... ;>

Czekacie na recenzje? ;)

P.S.1 Nie było dawno aktualizacji włosów, ale zmieniam koncepcję - wpisy będą pojawiały się pod koniec każdego miesiąca, jako podsumowanie. Także kolejna notka na ich temat za jakieś 3 tygodnie. 

P.S.2 Ktoś się orientuje, czy można znaleźć szablony kafelkowe na blogspota? Nie mam na myśli tych dostępnych w widokach dynamicznych, bo są paskudne, tylko jakieś z internetu....Tak, chcę zmienić szablon i po prostu mam fajną koncepcję ;> A nie mam ochoty przechodzić na wordpress, wykupywać domeny....nie mam zamiaru póki co wydawać kasy na bloga. Pomocy!

17 komentarzy

  1. Kupiłam olejek z gp właśnie dzisiaj i to tą samą wersję i także w promocji w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też zamówiłam ten olej i jestem z niego mega zadowolona ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to znaczy, że się sprawuje dobrze :D

      Usuń
  3. Też mam ten olejek z GP. 2.5 opakowania O.O
    Nie wiem kiedy go zużyję. :P
    Niech sie lush w polsce pojawii noooooo. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chcęęęęęęęęęęę :(

      Usuń
  4. muszę się jutro rozejrzeć za tym olejkiem bo też mnie kuszą recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Znalazłam adres Twojego bloga na liście Kraków bloguje. Wybierasz się na najbliższe spotkanie? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam, ale się rozejrzę :)

    http://colorfullifeteen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej interesuje mnie opinia o tym olejku łopianowym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ej ja też mam ten olejek ale nawet nie zaczelam go używać bo na razie nie moge chyba :D:D:D czekam na Twoja recenzje :D ps. nie chce mi sie juz komentowac poprzedniej notki wiec Ci tu napisze ze masz zajebiste usta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Tylko na zdjęciach, haha!

      Usuń
  9. Lush jest w polsce? nawet nie wiedziałam - polecam maseczki do twarzy z płatkami owsianym i bananem lub z różą - są do skóry suchej i odwodnionej, bardzo dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie ma go jeszcze w Polsce :( Były kupowane w Budapeszcie.

      Usuń
  10. Kiedyś kupię ten olejek, na razie wcieram Khadi na porost;) I mam ten sam kokosowy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba jeszcze tylko ja nie miałam oleju kokosowego;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Olejek łopianowy namiętnie używam od ponad 3 tyg i włosy wyglądają genialnie, są sypkie i odżywione, zauważyłam także pojawienie się baby hair!

    OdpowiedzUsuń