Nowości z DOZ.pl

29 gru 2012

Jako, że standardowo wiele kosmetyków na raz mi się pokończyło, musiałam zrobić zapas. Tym razem padło na DOZ, zwłaszcza, że wiele kosmetyków wypatrzyłam na innych blogach, i były dostępne tylko tam :) Zamówiłam je jeszcze przed świętami, i dlatego czekałam na nie trochę dłużej. Ale wczoraj były już do odebrania, więc czym prędzej po nie pobiegłam. Co ciekawego będę testować?


1. Ziaja, Kuracja nawilżająca, lano-krem na dzień/na noc - kupiony pod wpływem dobrych recenzji na Wizażu, oczywiście :) Szukałam nawilżającego kremu na noc, ponieważ Acnederm potrafi mnie lekko wysuszyć. Najpierw chciałam zakupić (ponoć) jeszcze lepszy Zinalfat, ale jego zostawiam na następny raz. Póki co, jestem po jednym użyciu, i mogę powiedzieć, że polubiłam go.

2. Proderma, Tonik pichtowy - wypatrzony na jednym z blogów (niestety nie pamiętam jakim :( ). Ma za zadanie oczyszczać, wygładzać i odżywiać skórę, ponoć świetnie radzi sobie z zaskórnikami (po mojemu - wągrami) i innymi niemiłymi niespodziankami na twarzy. Cóż, zobaczymy jak sobie poradzi w duecie z Acnederm. Nie powiem, mam wysokie oczekiwania ;)

3. Ziaja, Ulga, Kremowy olejek myjący do twarzy i ciała - zamówiłam olejek, ponieważ mój z BU już sięga dna, a nie robię zamówienia, bo na jeden produkt się nie opłaca. Olejki są świetną opcją do zmywania makijażu i oczyszczania twarzy, dlatego mam nadzieję, że Ziaja mnie nie zawiedzie. 

4. Nasiona kozieradki - to pomysł zaczerpnięty z bloga Anwen, która pisała o genialnych efektach wcierki z tych nasion. Nie byłabym sobą, gdybym tego nie przetestowała ;) Liczę na przyśpieszenie wzrostu włosów,  bo stoją w miejscu :(

To by było na tyle z moich zakupów. Jak widać, dość skromnie tym razem :) Znacie któreś z tych kosmetyków? A może same miałyście przyjemność (bądź nieprzyjemność) je testować?

12 komentarzy

  1. Niestety nie testowałam tych kosmetyków:( może kiedyś..!:) Natomiast bardzo fajną recenzję zrobiłaś :) lubię takie posty, mam nadzieję, że u mnie też się niedługo taki pojawi :) Pozdrawiam!

    http://mowminessa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawił mnie ten tonik pichtowy, daj znać jak zaobserwujesz jakieś efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kozieradkę muszę sama też przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja od tygodnia stosuje Kozieradke,zobaczymy co z tego bedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam u Anwen o kozieradce i też bym chciała spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę musiała przetestować ten olejek ziaji. Uwielbiam wszelkiego rodzaju olejki :love:
    Ale na razie ban zakupowy trwa. :X

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, gdzie dorwałaś tonik pichtowy!?

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.