Hegron, odżywka do włosów

Jak tam Mikołaj? Przyniósł Wam jakieś drobiazgi? Bądź spore podarki? Ja część dostałam, część dostanę, część muszę "naprawić" (nie pytajcie ;-) ). Jutro napiszę Wam o dwóch drobnostkach do domu, a zbiorcza notka będzie.....jakoś niedługo, mam nadzieję :-)

Dzisiaj o kolejnej odżywce, słynnej wśród włosomaniaczek - firmy Hegron. Oj, trochę o niej czytałam, trochę się za nią nachodziłam, aż w końcu o niej zapomniałam. Znalazłam ją....przez przypadek, podczas zakupów w Naturze. Jako, że skończyła mi się Isana, a nie miałam jeszcze Garniera, skusiłam się na ten produkt, zwłaszcza, że cena była bardzo przyjazna.


Do wyboru mamy dwie wersję - z fioletową i różową nakrętką. Według opisów na opakowaniu, to nie ma między nimi znaczących różnic (albo ja ich nie zauważyłam?). Jedyne co je różni, to fakt, że wersja fioletowa jest bez spłukiwania, natomiast różową należy zmyć z włosów. Nie wiem czy to ma wpływ na ich właściwości, czy konsystencję, bo póki co, testuję jedną wersję.

Sama w sumie nie wiem dlaczego wybrałam wersję bez spłukiwania....liczyłam, że może pomoże mi po myciu włosów, nawilży je i przygładzi. Zapach odżywki jest dość przyjemny, nienachalny, ale nie utrzymujący się na włosach. Konsystencja jest bardzo rzadka, jak woda - trzeba uważać przy wylewaniu, bo możemy stracić dużą ilość odżywki. A właśnie, co do tego...


Jak widać, otwór jest naprawdę spory, co jak dla mnie jest ogromnym minusem. Producent się zdecydowanie nie popisał w tej kwestii. Ale cóż, można się do tego przyzwyczaić, i później dozować taką ilość produktu, jakiej w danej chwili potrzebujemy.

Ok, przejdźmy do konkretów, mianowicie - działanie. Powiem tak - jako odżywka bez spłukiwania działa bardzo fajnie, włosy są gładkie i łatwiej je rozczesać, jednak potrafią się mocniej zbijać w strąki. Jako odżywka do spłukiwania - kompletnie nie zadziałała na moje włosy. I teraz moja ulubiona metoda, do której się zdecydowanie najlepiej nadaje - do mycia. Po prostu :) Do zakrętki wlewam trochę wody i odżywki, mieszam je, i nakładam na włosy. Nakrętka jest głęboka, zapełnienie jej płynem w 3/4 wielkości, spokojnie wystarcza na dokładnie umycie całych włosów. Ba, nawet wytwarza się wtedy sporo piany! Dawno nie myłam w ten sposób włosów, i chciałam sprawdzić, czy nie zaczęły inaczej reagować na ten sposób oczyszczania, i ....byłam miło zaskoczona. Włosy są dokładnie umyte, gładkie, miękkie, uniesione. Wow! Po Isanie nie miałam aż tak dobrych efektów. Jestem tak pozytywnie nastawiona, że znów wracam do codziennego mycia włosów odżywką, nie zapominając o 1-2 oczyszczaniach na tydzień. 

Odżywka jest dobrym produktem, u mnie zagości zdecydowanie najdłużej, bo ogromnie spodobał mi się efekt jaki uzyskałam na włosach po myciu. Rzadziej będę ją stosowała bez spłukiwania, chyba, że akurat skończy mi się Joanna Naturia. Jeszcze mam w planach oczywiście przetestować wersję różową, ale to nie w najbliższym czasie. Zdecydowanie polecam!

Pojemność: 500 ml
Cena: ok. 8 zł
Dostępność: markety, drogerie Natura, małe drogerie
Linki:

Znacie? Używacie/używałyście? :)

20 komentarzy

  1. Nie znam tej odżywki, ale przydałaby mi się jakaś bez spłukiwań, szkoda tylko, że skleja włosy w strąki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko, jeśli nałoży się za dużą ilość :)

      Usuń
  2. "Powiem tak - jako odżywka bez spłukiwania działa bardzo fajnie, włosy są gładkie i łatwiej je rozczesać, jednak potrafią się mocniej zbijać w strąki. Jako odżywka bez spłukiwania - kompletnie nie zadziałała na moje włosy." 〈(゜。゜)?
    Mocno dezorientujące, przyznam. Niemniej, to tak na marginesie, co byś mogła poprawić, która wersja b/s daje lepsze efekty.

    Nie planuję zakupów na włosy (na razie moja kolekcja do tego jest wystarczająca według mojej rodziny, a i wydatki inne się pokazują, uhm), a i nigdy jej nie widziałam... może, jak BD zakończy żywot szampona do włosów, nieśmiało spróbuję z nią przygodę myciem odżywką? Kto wie. ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, masz rację! Pomieszały mi się te "bez spłukiwania", "do spłukiwania"....dziękuję, już poprawiam! :)

      Usuń
  3. Mam wersję do spłukiwania i to jedna z moich ulubionych odżywek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedę musiała ją przetestować :)

      Usuń
  4. Już się kiedyś zastanawiałam nad nią jako odżywką b/s ale jednak wolę Joanne b/s :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam z tą firmą podobnie, myślę o kupnie jakiegoś produktu, ale chyba dopóki nie wejdzie mi on prosto w oczy, to nigdy nic z hegrona nie wypróbuję :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo! Stosuje tą odżywkę od wakacji:) Moja mama ją długo używała, a w wakacje mi poleciła i powiedziała, że włosy po umyciu się lepiej rozczesują i ładnie układają. Nie myliła się! Włosy po umyciu szamponem (a używam z Garniera, choć kiedyś kupię też odżywkę i z Garniera :)) a później użyciu odżywki, stają się miękkie, gładkie, błyszczące, lekkie, pachnące, lepiej się układają (u mnie dało się zauważyć fajne skręty włosów, bo z natury mam kręcone:D). Ogólnie rewelacja!:) Do otworu można się przyzwyczaić, ale nigdy nie dałam za dużo odżywki, żeby potem włosy były oklapnięte czy tłuste. Minusów nie zauważyłam. Fajny, uniwersalny zapach, jak na takie cudo-cena jest świetna:D haha :) Uzywałam i polecam ;) Mam tą bez spłukiwania:) Pozdrawiam!:)

    http://jestemvanessa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz o niej słyszę, ale kusi wypróbować do mycia :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam kupić do OMO, ale spróbuję też do mycia w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie cierpię takich opakowań, przydałoby się coś, co zmniejszyłoby ten otwór, bo jest nieporęczny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ale można się przyzwyczaić.

      Usuń
  10. Widziałam ją wiele razy w sklepach ale jakoś nigdy po nią nie sięgałam lecz chyba czas to zmienić :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Pojęcia nie miałam o istnieniu tej odżywki :P Ale skoro polecasz, to dopisuję ją do mojej listy zakupów na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No proszę, jak do mycia też się nadaje to chyba kupię;D Ja lubię myć balsamem Mrs Potter's z aloesem, nawet dobrze się pieni jak na odżywkę i nie obciąża;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam nic tej firmy, ale skoro jest dobra to warto mieć ją w pamięci.

    OdpowiedzUsuń