Facelle Sensitive w roli szamponu do włosów

12 gru 2012

Jakiś czas temu, będąc z koleżanką w Rossmannie, radziłam jej co kupić do mycia włosów. Gdy zabrałam ją z daleka od półek z szamponami, zatrzymała się i zapytała "Chyba nie zaproponujesz mi produktu do higieny intymnej jako szamponu?! Czytałam o tym, i jeszcze aż tak nie zgłupiałam!" Przyznam, że trochę mnie wtedy wcięło ;-) W takim razie mogę się uważać za osobę, która "kompletnie zgłupiała", tak samo jak większość włosomaniaczek, bo ja ten produkt bardzo lubię, tak jak i moje włosy ;-)


Produkt przeznaczony oryginalnie do higieny intymnej, osiągnął sporą popularność w gronie włosomaniaczek - ciekawa jestem, która napisała o nim jako pierwsza ;-) Ja dość długo byłam sceptycznie nastawiona, wydawało mi się to lekką przesadą, ale w końcu pozbyłam się hamulców, i teraz jestem w stanie nałożyć na włosy wszystko co im nie zaszkodzi. Płyn Facelle kupiłam już dawno temu, jak był na promocji za, bodajże, 3,99 zł, ale grzecznie czekał w kolejce na swoją kolej.

Gdy takowa nadeszła, byłam zaskoczona jego konsystencją. Jest on przezroczysty i bezzapachowy, co akurat jest całkiem normalne w przypadku takich produktów, jednak wygląda jak żel! Ma dość gęstą konsystencję, typowo żelową, co wpływa korzystnie na jego wydajność - wystarczy naprawdę niewielka ilość, żeby ładnie się pienił i wymył całe włosy. Dokładnie myje, w moim przypadku wystarczy zrobić to raz. Jest bardzo delikatny, nie wysusza włosów, ale też specjalnie nie nawilża - w tym wypadku lepsze efekty uzyskuję podczas mycia odżywką (Hegron lub Mrs. Potters).


Tutaj oczywiście wyjdzie moje niedoinformowanie - składów czytać nie umiem i prawdopodobnie się nie nauczę (chyba, że mi się zachce), dlatego w tej kwestii zdaję się na opinie innych blogerek/włosomaniaczek. Skład jest ponoć dobry, jeśli umiecie go odczytać to dobrze dla Was. Mnie produkt nie zaszkodził, więc mniemam, że faktycznie nie ma w nim żadnych agresywynych/obciążających składników. Wybrałam wersję Sensitive, w sumie nie wiem dlaczego, ale wolałam na wszelki wypadek wziąć łagodniejszą wersję, i teraz nie odczuwam potrzeby kupowania innej.

Facelle jest naprawdę dobrym produktem, który z czystym sumieniem mogę polecić. Na pewno nie zrobi krzywdy Waszym czuprynom, a nawet jeśli nie przypasuje Wam w tej kwestii - zawsze możecie zużyć go w wiadomym celu - tutaj też, zapewniam, dobrze się sprawuje ;-)  

Pojemność: 300 ml
Cena: ok. 5-6 zł
Dostępność: drogerie Rossmann

14 komentarzy

  1. 0.o nigdy bym nie pomyslała że ma to takie działanie na włosy;)
    konkurs- wygraj buty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam dobrze początek przygody z Facelle (wersja Fresh), kiedy kupiłam go właśnie do higieny intymnej... i kilka dni później, jak wyszedł szał jego zdolności jako szamponu i sama wpadłam z ciekawości. Wspominam go cieplutko♡, choć moim zdaniem obecnie BD jakoś lepiej się sprawdza. W tamtych czasach miałam bardziej suche włosy, przynajmniej je tak wspominam z tego okresu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zrezygnowałam z BD na rzecz innych :)

      Usuń
  3. ja jeszcze się bronie przed tym płynem i nałogowo używam BD. ale wiesz jak to jest ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nie zebrałam się jeszcze w sobie, żeby do wypróbować. Jakoś mam dziwne wrażenie, że by się u mnie nie sprawdził. Może dlatego, że moje włosy w ogóle nie polubiły się z BD :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest ok, jednak wolę balsam do kąpieli BDFM, u mnie po prostu lepiej się spisuje;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też nie umiem czytać składów i jakoś nie chcę mi się tego uczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam Facelle! Jako szampon jest bardzo dobry, jako żel do mycia twarzy też bardzo dobry, a jako żel do higieny intymnej jest dla mnie po prostu fenomenalny! Uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel do mycia twarzy?? Tego już bym się trochę bała :)

      Usuń
  8. brzmi dość ekstrawagancko ale skoro nie szkodzi to czemu nie spróbować?:)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.