Pierwszy micel w mojej kosmetyczce

6 lis 2012


 Delia Dermosystem, płyn micelarny - 7,70 PLN


Do tej pory, do zmywania makijażu, używałam albo oliwki Babydream (która spisywała się całkiem nieźle), bądź słynnego dwufazowego płynu z Ziaji. Ten drugi służył mi dość długo, jednak przestały mi odpowiadać w nim dwie rzeczy - tłusta powłoka, którą zostawiał na skórze, i....lekkie zapychanie. Tak, tak, dokładnie! Płyn do demakijażu, który nie znajdował się długo na skórze, potrafił przysporzyć kilku niemile widzianych lokatorów. Dlatego, po skończeniu oliwki, postanowiłam wreszcie przetestować jakiś płyn micelarny, mając nadzieję, że będzie łagodniejszy dla mojej skóry.

Płyn ten znalazłam w Naturze, w Rossmannie się z nim nie spotkałam (jak zwykle). Miałam dylemat pomiędzy nim, a płynem z Ziaji, jednak wybrałam jego, z racji niedostępności w mojej okolicy. Płyn znajduje się w plastikowej, wygodnej butelce, z zakrętką. Jest bezzapachowy, rzadki, przezroczysty - jak woda. Przecieram nim całą twarz za pomocą wacika, czasem przy mocniejszym makijażu oczu, dobieram drugi wacik i przemywam same oczy. Sprawdza się naprawdę dobrze, zwłaszcza jeśli chodzi o zmywanie pudru, podkładu, czy różu. Z oczami radzi sobie trochę gorzej, zwłaszcza z maskarą, ale nie dziwi mnie to. Po nim używam olejku do mycia twarzy z BU, który zmywa WSZYSTKO idealnie, i wtedy czuję, że mam oczyszczoną twarz.

Sam płyn chyba nie byłby dla mnie wystarczający do dokładnego zmycia makijażu, chyba, że zużyłabym go naprawdę sporo. Jest całkiem wydajny, używam go od miesiąca (?) i jeszcze zostało mniejsze pół. Ale to pewnie dlatego, że nie zmywam nim dokładnie wszystkiego z twarzy. Niestety, trzeba uważać, żeby nie dostał się do oczu, bo mocno piecze (a przynajmniej mnie). Dodatkowym plusem płynu jest to, że nie zostawia na skórze paskudnej, trudnej do zmycia, powłoki. A, i nie zapycha! ;-)

Płyn wywarł na mnie na tyle dobre wrażenie, że z pewnością sięgnę po inne micele, na pewno od Ziaji, czy Eveline, być może jeśli będę miała okazję, to kupię ten ponownie. Jak dla mnie, okazał się jeszcze lepszy niż oliwka BD, która do tej pory wydawała mi się idealna. Mam tylko nadzieję, że żaden inny płyn nie będzie mi robił przykrych niespodzianek, tak jak Ziaja.

14 komentarzy

  1. Ja mam zamiar wrócić do OCM. Moja cera szaleje ostatnio, a krem z La Roche Posay do cery trądzikowej to dla mnie jakiś totalny bubel. Pieniądze wyrzucone w błoto;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja miałam z Vichy Normaderm...

      Usuń
  2. tego micela nie miałam, osobiście mogę polecić eveline, aa i bourjois:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline chcę przetestować, bourjois też :)

      Usuń
  3. mam go i czeka w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go kupić, ale skoro nie zmywa zbyt dobrze to poszukam innego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle....ma tylko problemy z maskarą.

      Usuń
  5. No to już wiem czego nie kupic, szukam właśnie czegoś dobrze zmywającego makijaż, ale skoro się nie sprawdza dobrze w tej kwestii to odpada :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma problem z maskarą, resztę raczej zmywa :)

      Usuń
  6. Hej :) zajrzyj na maila - napisałam ci pewną ofertę która może cię zainteresuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słabo ze zmywaniem, szkoda. Chciałabym w koncu jakis pozadny micelek, bo mleczko mnie juz nieco denerwuje ;p Buziaki, zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo prosze fajna recenzja ;)) nie slyszalam o nim ale mam dobre wspomnienia z delia ;DD
    rpowniez nie znosze mleczek ;o -.--

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.