Perfecta - 'No Problem!' krem matujący

9 lis 2012

Perfecta, No Problem!, antytrądzikowy krem matujący - 11.82 PLN


Dosyć długo szukałam dobrego kremu na dzień, który będzie jednocześnie matowił, działał przeciwtrądzikowo, nie zapychał, oraz nawilżał skórę....jakby nie patrzeć, wymagania mam wysokie :-) Niestety taka cena mieszano-tłustej, trądzikowej skóry. Przed tym kremem używałam osławionej Barwy, która przynosiła dobre efekty, jednak po jakimś czasie bardzo przesuszyła mi skórę....musiałam zrezygnować z tego kremu, i mocno nawilżać skórę. Trochę mnie to dobiło, bo wątpiłam, że jest jakiś inny drogeryjny krem, który nada się do mojej skóry, jednak po nitce do kłębka (Wizaż ;-) ), trafiłam na Perfectę.

Krem ma dobre opinie na stronie KWC, więc postanowiłam go przetestować. Miałam na początku obawy, bo mam złe wspomnienia po drogeryjnych produktach na trądzik, ale ponieważ krem kosztował niecałe 12 zł, to nie wahałam się ani chwili. I bardzo dobrze zrobiłam! Krem jest zamknięty w wygodnej tubce, dlatego spokojnie można ją później rozciąć i zużyć go do końca. Ma przyjemny, owocowy zapach, który umila stosowanie. Konsystencja jest przyjemna, krem dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania do matu. Matowi na długo, w dni bez makijażu nakładałam tylko jego, i cieszyłam się matową twarzą przez nawet kilka godzin. Z makijażem już nie jest tak kolorowo, ale im więcej warstw mam na twarzy, tym większe prawdopodobieństwo świecenia. Aczkolwiek nawet wtedy krem się dobrze sprawował.


Jego niewątpliwą zaletą jest brak zapychania! Nie pogorszył mi stanu cery ani trochę, nie pojawiły się żadne podskórne grudki, pryszcze się szybciej goją i rzadziej wyskakują (odpukać!). Krem również nie przesuszył skóry, nawilża ją, jednocześnie matując. Cudo, nie kosmetyk! Jestem nim ogromnie zaskoczona, oczywiście na plus! Nie spodziewałam się tak dobrych efektów po tanim, drogeryjnym kremie. 

Nie mogę powiedzieć, że już zawsze będzie gościł w mojej kosmetyczce, ponieważ z pewnością kiedyś przetestuje jakieś inne kremy (być może droższe), jednak na pewno będę z nim miała dobre wspomnienia, i kto wie, jeśli nie znajdę nic lepszego, to będę do niego wracać. Póki jest moim ulubieńcem. Polecam, poleca, polecam!

11 komentarzy

  1. podoba mi się ta seria !! Planuje kupić żel oczyszczający :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja maseczki z tej serii z glinką stosowałam i były bardzo skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wciąż nie mogę się do nich przekonać, choć słyszałam już tak wiele pozytywnych opinii. Chyba odstraszają mnie te "krzykliwe" opakowania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie patrz na opakowania, nie ma sensu :)

      Usuń
  4. Wow, bardzo mnie zaskoczyłaś tą recenzją- nie spodziewałam się, że ten krem okaże się skuteczny. Muszę go polecić mojej siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz prześliczny design bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Szablon z prostym HTMLem, więc modyfikowałam kawałek po kawałku :)

      Usuń
  6. Widzę, że kolejne zmiany u Ciebie na blogu.
    A kremu jeszcze nie próbowałam jednak czasami miałam ochotę go kupić. I widzę, że warto ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest na mojej muszmieciowej liście;)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.