New In: słynny olejek Alterra

Jako chyba jedyna z włosomaniaczek/bloggerek (niepotrzebne skreślić) nie używałam jeszcze słynnych olejków do masażu od Alterry. Powód? Cena (ok. 15 zł, wbrew pozorom u mnie te olejki są droższe, nie mam pojęcia czemu) i słaba dostępność. Jednak ostatnio były (lub jeszcze są) wyprzedaże na rodzime produkty Rossmanna, i akurat olejki były jeszcze dostępne, a raczej jedna wersja - "Migdały i Papaja".

Olejek Alterra "Migdały i Papaja" - 13,69 PLN (aktualnie 9,99)

Skusiłam się na niego, głównie przez cenę - kosztował zaledwie 9,99 zł! Żałuję jedynie, że nie było innych wersji, bo wzięłabym dwie sztuki, ale cóż, przynajmniej przetestuję chociaż tą jedną :-) Olejek znajduje się w szklanej butelce o pojemności 100 ml (troszkę mało). Dołączam się do grona narzekających na opakowanie - jest ciężkie, nieporęczne, szklane przez co łatwe do rozbicia, a lejek (?) jest koszmarny. Wiedziałam o tym przy kupnie, dlatego od razu zahaczyłam w Rossmannie o plastikowe podróżne pojemniki na kosmetyki, i kupiłam wersję z pompką. Jak widać - cały olejek się zmieścił, i teraz jego aplikacja jest 100 razy łatwiejsza i przyjemniejsza. Dlatego jeśli macie zamiar kupić ten olejek, to od razu polecam zakup tegoż pojemniczka :-)
Zapach olejku jest CUDOWNY. Taki przyjemny, słodki, intensywny, owocowy, rześki....no same plusy! Kojarzy mi się z latem, bardzo bardzo mi się podoba! Nie wiem jak pachną inne wersje, ale obstawiam, że "Migdały i Papaja" najładniej ;-)
Olejek jak to olejek ma leistą konsystencję, dość gęstą, ale nie tak jak np. olejek rycynowy. Łatwo go nałożyć na włosy i na twarz. Mam go zaledwie od kilku dni, więc ciężko mi się jeszcze wypowiedzieć o efektach, ale moje włosy się z nim baaaaardzo polubiły :-) Świetnie je wygładza i nawilża, ogromny plus! Stosuję go jeszcze na twarz, bo zasugerowałam się kilkoma opiniami na stronie KWC olejku. Jaki efekt? Niesamowity! Już od około miesiąca stosuję wyłącznie olejki na noc (dzięki zakupom z BU i ZSK), ale po tym produkcie mam wrażenie, że efekty są jeszcze lepsze (albo to autosugestia). Mieszam go z kwasem hialuronowym, i rano twarz jest gładka, nawilżona, jednolita. Nie wiem jak ma się do walki z pryszczami, czy spowoduje, że będą się pojawiały w mniejszych ilościach, bo póki co mam tylko jednego, gojącego się, "gościa", ale mam nadzieję, że w połączeniu z innymi olejkami trochę uspokoi moją cerę.
Generalnie produkt jest świetny, i bardzo żałuję, że dopiero teraz się na niego skusiłam. Mam nadzieję, że Rossmann nie będzie ich wycofywał ze swoich półek, bo inaczej będę bardzo zła i zawiedziona.

Stosowałyście ten olejek? A może jego inne wersje? Którą lubicie najbardziej, i do czego Wam służą (może podacie mi jeszcze inne jego zastosowania?)
  

39 komentarzy

  1. ja miałam o zapachu limetki i czegoś jeszcze, pachniał cudnie, tak słodko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może uda mi się go przetestować :)

      Usuń
  2. bardzo lubię te olejki, ale WIECZNIE ICH NEI MA W ROSSMANIE ;/ co przychodzę to nie ma, nie ma, nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je czasem widuję, teraz rzadziej niestety ;/

      Usuń
  3. dziekowac! :) ja ostatnii uzylam do wlosow zelatyny. swietne byly po niej. ale na ten produkt skusze sie moze do stosowania na twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelatyna jest super :) dawno nie robiłam na swoich włosach, muszę się za to wziąć :)

      Usuń
  4. Uzywalam go do wlosow, ale jak wlasnie wspominasz o tym nieszczęsnym, szklanym pojemniku - w koncu go stluklam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba wypróbuję też ten olejek na twarz, skoro takie same plusy wypisałaś! :D
    Ale ja mam coś nie tak z węchem chyba, bo ok, mała ilość, z buteleczki - zapach miły, ale po nałożeniu na włosy i trzymaniu tego całą noc myślałam, że się za przeproszeniem, porzygam od tego zapachu ;c
    A swoją drogą, nie wiem co rossman ma z tą Alterrą, u mnie to samo, była jedna buteleczka, tylko ta wersja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się podoba <3 w nocy go nie czuję jakoś :D W dużych ilościach faktycznie może drażnić w nos, ale póki co jeszcze tego nie uświadczyłam. Jeszcze... :>

      Usuń
  6. Mój ulubiony ;-) Mam jeszcze drugi z liimetką;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. mają być zmienione ich opakowania na te praktyczniejsze z pompką;D
    a te promocje w Rossmanie teraz co są to kuszą niesamowicie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to byłaby wielce pożądana zmiana!

      Usuń
  8. Dzisiaj wchodziłam na Twojego bloga sprawdzając aktualności, licząc że uda mi się skomentować pod wieczór wpis dt Joanny a tu o:D haha:D:D:D powiem tak - ja używałam cytrusowego i tego z avokado i granatem - cytrusowy supcio :) tego sprobuje po Twojej recenzji:D
    no i oczywko ja byłam ciekawa efektów po Joannie ale chyba nawet na moich naturalkach jej nie wypróbuję. truuudno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci, że teraz widzę lekkie efekty :)

      Usuń
  9. Hmm nigdy o tym produkcie nie słyszałam. Ale może wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój tata olejuje sobie włosy (a raczej marną pozostałość włosów i sporą część łysiny xD) olejkiem z awokado i granatem- bardzo ją polubił. Mnie kusi ten z brzozą i pomarańczą- może zapoluję na niego jeszcze w czasie promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, "olejujący" tata! O tym jeszcze nie słyszałam :)

      Usuń
  11. ja póki co nie mam tego olejku :d kuszą w rossmanie ale zawsze wychodzę z czymś innym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo przez ładnych kilka miesięcy, ale w końcu się skusiłam ;)

      Usuń
  12. Całkiem, całkiem. Chyba muszę się wybrać do sklepu ;) http://kitten-fashion.blogspot.com/2012/10/rock-skull_5.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dzisiaj znów idę do Rossmanna, mam kilka produktów na oku ;)

      Usuń
  13. A więc nie jesteś jedyna, ja też jeszcze nie miałam tego olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo ;) nawte nie wiedzialam ze alterra ma takie olejki ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. zapraszam,
    http://yourfutureclothes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. jak nakładasz ten olejek na włosy? jakoś po myciu czy jak? nie przetłuszcza on włosow? też go planuje kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PRzed myciem na całe włosy, na kilka godzin lub na noc, i po myciu na końce, ale nie tylko jego.

      Usuń
  17. Hmm.. musze wypróbować, bo brzmi zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam z limetką, lubiłam go;) Ale chciałabym teraz inny;) Gdzieś wyczytałam, że olejki mają wrócić do Rossmanna w nowych opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie już któraś osoba o tym mówi, byłoby super!

      Usuń
  19. Uwielbiam te olejki, próbowałam wszystkich i kocham każdy bez wyjątku! Jednak dostępność w ostatnim czasie jest u mnie bardzo słaba. Mam nadzieję, że przez zmianę opakowania na to z pompką.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze, używam tego olejku i nie kumam zachwytu... staram się i staram... oczywiście są efekty ale słabe albo porównywalne z ich klasycznymi produktami (patrz z Isany).
    Reakcja z twarzą za to tragiczna - wysypało mi jakąś kaszkę po nocy z olejkiem na twarzy- co jest dziwne, gdyż moja skóra nie ma aż takich problemów cowięcej mało co mnie uczula..

    OdpowiedzUsuń