Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor

1 paź 2012

Jako, że ta odżywka (maska?) dobiła dna, czas na jej krótką recenzję. Kosmetyki Aussie od dawna mnie kusiły, bo naczytałam się o ich dobrych efektach na włosach, zwłaszcza, że jest to australijska firma, i tworzyła kosmetyki z myślą o surferach, którzy mają włosy przesuszone od słonej wody i mocnego słońca - z taką rekomendacją musiałam się na nie skusić ;-) Pierwszą styczność z tymi kosmetykami miałam ok. 4 lata temu, gdy odwiedziłam moją mamę i znalazłam je w jakiejś drogerii. Byłam wtedy zachwycona efektami,  i chciałam je koniecznie znów przetestować, ale miałam tylko allegro do wyboru. Nie chciałam przepłacać, więc w końcu o tych produktach zapomniałam. Okazja nadarzyła się ostatnio, kiedy prosiłam moją mamę o kosmetyczną przesyłkę. Przejdę już do rzeczy, bo jak zwykle się rozgadałam :-)
Poprosiłam o osławioną odżywko-maskę 3 minute miracle, która w 3 minuty uczyni cuda na naszych włosach ;-) I powiem Wam, że tak się dzieje! 


Odżywka ma jasno pomarańczowy kolor, przyjemnie pachnie, aż chce się ją wąchać, ma dość gęstą konsystencję, przez co jest wydajna jak na swoje 250 ml pojemności. Niestety dalej jest to za mało na moje włosy, jednak wytrzymała mi na miesiąc stosowania, przy częstotliwości ok. 3-4 razy na tydzień, więc nie jest tak źle :-). Uzywałam jej solo, jak i z półproduktami, zawsze po myciu, na krótko i na dłużej - w tym wypadku długość trzymania jej na włosach nie ma znaczenia, efekty są takie same. Włosy są mięciutkie, pachnące, nawilżone, nie spuszone. Odżywka nie obciąża włosów, chociaż może je nieco "przylizać" przy głowie, odejmując im objętości, ale nie wpływa to na ich przetłuszczanie. Jednak lepiej nakładać ją na włosy poniżej uszu. Przyznam się, że ta odżywka jest jednym z moich ulubieńców, naprawdę super działa na włosy! TUTAJ macie link do KWC, jak widać oceny są raczej wysokie :-) Szkoda tylko, że produkty Aussie jak zwykle nie są dostępne w Polsce.....naprawdę, mam dość mieszkania na tym "zadupiu Świata" :-( Pozostaje nam tylko Allegro, Ebay, bądź wszelakie sklepy internetowe, gdzie cena jest oczywiście odpowiednio zawyżona :( Ale co zrobić. Polecam, polecam, polecam! :-)


6 komentarzy

  1. Chyba musze ja wypróbowac kiedyś :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo musze spróbowac ! obserwuje świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzy mi się taka odżywka, która rzeczywiście w 3 minuty zrobi cuda z moimi włosami. Może kiedyś, podczas jakiejś podróży dorwę kosmetyki tej firmy w bardziej przyjaznych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. duzo dobrego o niej slyszalam :-)

    OdpowiedzUsuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.