Marion Natura - farba do włosów "Palona kawa"

23 wrz 2012

Zdecydowałam się na lekkie przyciemnienie włosów, bo miałam nieładne prześwity po ostatniej hennie, i wybrałam Paloną Kawę z nowej serii Mariona. Zwróciłam na nią uwagę będąc w Naturze, bo mój najbliższy Rossmann ma bardzo słabe zaopatrzenie, i o tych produktach pewnie bym się w ogóle nie dowiedziała. W każdym razie chciałam ciemny brąz, w chłodnej tonacji, i ta farba wydawała się w porządku.


Farbę możemy rozrobić w pojemniczku, który znajduje się w zestawie, ale ja zawsze robię po swojemu,i mieszam wszystkie składniki w miseczce, po czym farbę nakładam na włosy jak szampon - póki co zdecydowanie najlepsza dla mnie metoda (i najszybsza). Farba nie śmierdzi jakoś mocno, owszem czuć chemię, ale nie wypala nosa ;-)
Co do koloru, to mile się zaskoczyłam! Bałam się prawie czerni, ale przy głowie mam cieplejszy brąz a końce ciut ciemniejsze i w chłodniejszej tonacji. Wbrew pozorom wygląda to ładnie, a nie jakbym miała odrosty. Włosy się nie przesuszyły, są dalej w takiej samej kondycji.
Dodam jeszcze, że włosy farbowałam we wtorek, więc minęły dopiero 5 dni, włosy zdążyłam już 3 razy umyć, i kolor się nie spłukuje, a woda jest czysta! To akurat mnie najbardziej zdziwiło, bo z reguły po innych farbach woda była zabarwiona przez co najmniej kilka pierwszych myć.
Podsumowując - bardzo fajna seria Mariona, farby nie są tak mocne i naszpikowane chemią jak inne, krzywdy włosom nie robią :-) Zobaczę jak będzie po miesiącu od farbowania, czy kolor bardzo się zmyje. Osobiście jednak mam nadzieję, że tak, bo chodzi mi po głowie ciemny blond z lekkim ombre..... zobaczymy ;-)

Póki co, zdjęcia włosów brak, być może dzisiaj zrobię i później dorzucę do notki, so stay tuned! ;-)

19 komentarzy

  1. póki co mam naturalny kolor włosów, jedynie chce go trochę przyciemnić ale wypróbuję łupinek z orzechów do tego :D zapamiętam tą farbę na przyszłość :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię farby z takimi aplikatorami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wooooow niezla ta farba ;o ale pewnie skoro nie jest naszpikowana chemikaliami to ma w swojej gamie takie naturalne kolory co nie ;>? czerwony to musi byc zazwyczaj z jakis sztucznosci zrobiony ^^ btw masz sliczne zdjecie na avatarze < 33

    ooo prosze.. a po jakim czasie zaczal Ci wysuszac ;>?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo proszę.. a to ciekawe czy on wysusza ogólnie, a u mnie tego nei widać ze względu na żele naiwlżające czy ciekawe co innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak tak rozumiem ;) różnie to bywa z tymi kosmetykami wiaodmo ;) wszytsko zależy od cery ;D oby u mnie tak nie było bo już kupiłam drugie opakowanie xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio myślałam właśnie o takim kolorze;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym nie miała uczulenia na farby chemiczne, chętnie bym wypróbowała;) Kolor Palona kawa z Joanny też wychodzi ślicznie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam 23lata i jeszcze nie farbowałam włosów, chociaż kusiło nie raz;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze sobie taki kolorek zrobić


    Obserwuję i zapraszam do siebie :* U mnie nowa stylizacja!!
    http://love-drug-fashion.blogspot.com/
    Mam nadzieję, że się odwdzięczysz :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na fotki, bo sama myślę o przefarbowaniu włosów, ale KONIECZNIE czymś co ich nie łączy. as i kolor wydaje się być interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  11. moim zdaniem jest bardzo ciemny ten kolor

    OdpowiedzUsuń
  12. dawaj fotke! ja za tydzień farbuje mroźnym kasztanem ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! a zdjęcia wrzucę później, jako notkę (chyba) :P

      Usuń
  13. Niestety u mnie się zmywa, a wielka szkoda bo kolory są bardzo ładne, zwłaszcza te czerwono-rude.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja juz chyba...nie wroce do ciemnych kolorow. wole siebie w jasnych. inni tez twierdza ze bardzien mi pasuje jasny. za to tobie slicznie w ciemnych wlosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ale podbija moją bladość, cienie pod oczami i wyglądam w nich mizernie ;p Czas na zmiany ;)

      Usuń

instagram @nightlywolf

© Nightly Wolf. Design by FCD.