Laminowanie włosów (po raz trzeci) - moje wrażenia i efekty


Domyślam się, że dla włosomaniaczek ten temat jest już oklepany, i "wałkowany" na wszystkich blogach, więc przyszedł czas i na mnie! ;) O laminowaniu wspomniałam już w notce o zapuszczaniu włosów, i pisałam wtedy, że nie zrobiło to na mnie ogromnego wrażenia. Cóż....zmieniam zdanie!

Laminowanie robiłam wczoraj po raz trzeci, według tradycyjnego przepisu, który lekko zmodyfikowałam - wsypałam bodajże 4 pełne łyżki żelatyny, 2-3 łyżki wody, łyżkę Isany różowej oraz kilka kropel hydrolizowanej keratyny (robiłam zamówienie na ZSK, na dniach notka na ten temat!). Efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania! Najpierw źle zmyłam żelatynę i miałam poklejone włosy, więc musiałam je kolejny raz myć, i wtedy pomyślałam sobie, że pewnie cały efekt diabli wzięli....Myliłam się ;) 
Włosy są mięciutkie, bardzo wygładzone i CUDOWNIE lśnią! Naprawdę - takiego błysku nie udało mi się nigdy wcześniej osiągnąć. Niestety, nawilżenia nie zauważyłam, dalej na długości odstają mi krótsze włoski, a końce nie są tak wygładzone jak mogłyby być, ale i tak nie narzekam! 

Naprawdę bardzo mile się zaskoczyłam, i zastanawiam się, co miało na to wpływ....większa ilość żelatyny? A może dodatek keratyny? Sama nie wiem, jednak efekt tak bardzo mi się spodobał, że planuję laminować włosy przynajmniej raz w tygodniu :) Jeśli jeszcze nie próbowałyście tego "eksperymentu", to bierzcie się do roboty! :)

25 komentarzy

  1. w ogóle nie wiem na czym to polega;D

    OdpowiedzUsuń
  2. próbowałam raz laminowania,ale chyba moje włosy tego nie lubią:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy laminują;) Chyba w końcu też będę musiała spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale blask! Tez muszę spróbować;) Może w końcu moje włosy będą choć trochę mniej napuszone...

    OdpowiedzUsuń
  5. you hair looks lovely!

    you have such a lovely blog too, definitely following!

    from helen at www.thelovecatsinc.com // @thelovecatsinc

    ps. enter into my giveaway to win one of two big prizes, including loads of jewellery and an H&M clutch! it ends soon so be quick :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie lśnią! Właściwie to nigdy tego nie próbowałam, a może warto:)

    OdpowiedzUsuń
  7. juz kolejny raz o tym słyszę i nie wiem czy się skusić:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! nie ma na co czekać :)

      Usuń
  8. Śliczne masz włoski, tak pięknie lśnią:)

    OdpowiedzUsuń
  9. łoo... nie słyszałam o czymś takim!
    ja to już sama nie wiem co mam zrobić żeby te moje włosy szybciej rosły :(
    nie mogę się napatrzeć <3 grube, długie i lśniące. tylko pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są grube, cieniutkie. Ale dość gęste.
      Mnie też baaardzo wolno rosną, mam zamiar przetestować jakąś wcierkę i brać suplementy.

      Usuń
  10. Wow! Coś dla mnie, aż dodam ten post do ulubionych, żeby czasem nie zapomnieć o przetestowaniu tego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło :) Rób koniecznie i pochwal się efektami!

      Usuń
  11. pieknie się błyszczą ale ja jednak nie skuszę się na laminowanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. masz piękne błyszczące włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę się w końcu ruszyć i zrobić notkę o laminowaniu, bo nadal mam zastrzeżenia. Moje włosy po tym zabiegu nie błyszczą tak pięknie jak Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  14. zawsze zapominam spróbowac... pięknie błyszczą!

    OdpowiedzUsuń
  15. ooooo:D:D:D w sumie nie widać różnicy ale piekne są :D ja laminowałam raz i zrobie to jutro:D:D:D:D
    ale masz trendi zdjęcie profilowe hihii:D:):*

    OdpowiedzUsuń
  16. raz w tygodniu to trochę za często, prze-proteinujesz włosy i dopiero będą niesforne ;)

    OdpowiedzUsuń